Ciekawostki

Naukowcy: oto najbardziej odprężająca i relaksująca playlista świata

MH
Marcin Hołowacz
35

Kiedy natknąłem się na informację o tym, że jest pewna rzecz, która podobno pomaga w obniżeniu pulsu oraz poziomu kortyzolu, byłem w szoku! Dlaczego? Bo nie chodziło o kufel zimnego piwa w piątkowy wieczór… więc niby o czym mowa?

Muzyka, która pomaga się zrelaksować

Zaintrygowany faktem, że to muzyka ma być skutecznym środkiem do walki ze stresem, zacząłem czytać więcej. Okazuje się, że brytyjski zespół o nazwie Marconi Union, który zajmuje się tworzeniem muzyki typu ambient, postanowił dokonać czegoś więcej niż zwykle. Richard Talbot, Jamie Crossley oraz Duncan Meadows (trio stanowiące zespół Marconi Union), skonsultowali się z ludźmi, którzy zawodowo zajmują się terapią z wykorzystaniem dźwięków (sound therapists z angielskiego, po polsku chyba nie da się tego tak zgrabnie ująć). Efektem takiego podejścia do sprawy ma być utwór muzyczny, który jest niesamowity. Chyba wszyscy domyślamy się, na czym polega jego niesamowitość? Podobno starannie dobrane rytmy sprawiają, że słuchacze z łatwością się zrelaksują.

Muzyka panów z Marconi Union ma być na tyle relaksująca, że wręcz odradza się jej odsłuchiwania w trakcie jazdy samochodem. Pomyślałem sobie, że to świetny marketing: „Nasz utwór jest tak relaksujący, że słuchając go w samochodzie możesz zasnąć i zginąć w jakimś strasznym wypadku!”.

Richard Talbot z Marconi Union mówił:

Pracowanie z terapeutami w celu zrozumienia tego, jak określone dźwięki wpływają na ludzki nastrój, było fascynujące. Zawsze wiedziałem o sile muzyki, jednak tworząc ją wcześniej, nasz zespół robił to na wyczucie.

Weightless relaksuje jak nic innego

Według Mindlab International zajmującego się neuromarketingiem, specjalny utwór Marconi Union ma być wyjątkowy w porównaniu z inną muzyką, którą testowali. „Weightless” (czyli ten niesamowity utwór) ma redukować niepokój o 65%.

Dr David Lewis-Hodgson ze wspomnianego Mindlab International wyjaśniał, że:

Badania wykorzystujące neuroobrazowanie pokazały, że muzyka ma głęboki wpływ na mózg, stymulując go nie tylko w regionach odpowiedzialnych za przetwarzanie dźwięku, ale również tych powiązanych z emocjami.

Ten sam człowiek przeprowadził badanie, które dało wspomniane rezultaty w redukcji stresu. Uczestnicy mieli podjąć się rozwiązywania trudnych zagadek w możliwie najkrótszym czasie. Byli oni podłączeni do czujników, dzięki którym można było zobaczyć, iż zadania pod presją czasu powodują u nich stres. Puszczano im różne piosenki, a w międzyczasie mierzono zarówno aktywność ich mózgów, jak i bicie serca, czy szybkość oddechu.

To właśnie to badanie ma stanowić naukowe potwierdzenie skuteczności utworu „Weightless”. Dr David Lewis-Hodgson informuje, że żadna inna muzyka nie powodowała u uczestników takich efektów w kwestii odprężenia podczas stresującej sytuacji. Jako ciekawostkę dodam, że tylko ten jeden utwór (Weightless) był relaksacyjny, reszta stanowiła ciężką muzykę z gatunku heavy metal – żartuję, ale to by było dopiero coś, gdyby tak wyglądało wspomniane badanie…

Tak naprawdę puszczano ludziom takie utwory jak:

"We Can Fly," by Rue du Soleil (Café Del Mar)

"Canzonetta Sull'aria," by Mozart

"Someone Like You," by Adele

"Pure Shores," by All Saints

"Please Don't Go," by Barcelona

"Strawberry Swing," by Coldplay

"Watermark," by Enya

"Mellomaniac (Chill Out Mix)," by DJ Shah

"Electra," by Airstream

"Weightless," by Marconi Union

Jeżeli ktoś chciałby skorzystać z muzyki, która prawdopodobnie świetnie odpręża, to poniżej zamieszczam niesamowity, magiczny, ale też potwierdzony przez badanie naukowe utwór relaksacyjny:

Źródło 1, 2

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: