18

Nie będziecie tęsknić za Grą o tron. Oto nowy hit HBO! Watchmen – recenzja

Niezwykle brutalne otwarcie przykuje Was do telewizora i nie pozwoli zrezygnować z seansu kolejnych odcinków Watchmen. Serialu, który z przytupem wchodzi do ramówki HBO i sprawia, że nie będziecie tęsknić za Grą o tron.

Tytuł Watchmen może kojarzyć Wam się przede wszystkim z filmem z 2009 roku, za który odpowiadał Zack Snyder. Reżyser zdołał przenieść na duży ekran historię z kart komiksu w taki sposób, że fani nie mieli większych powodów, by narzekać na tę ekranizację. Jak będzie z serialem od HBO? W głównej mierze stworzył go Damon Lindelof, którego można kojarzyć z hitu stacji ABC pt. Lost – Zagubieni. Zapowiedzi były naprawdę intrygując, bo nie zamierzał on przekładać historii jak najwierniej, lecz inspirować się komiksem tworząc nowoczesną wersję. I pod względem realizacyjnym i fabularnym. Takie podejście mi się spodobało, bo pozwala twórcom na więcej swobody, a ta często przekłada się na bardziej angażującą produkcję.

Watchmen – serial na podstawie komiksu z dala od komiksu

I taką bez wątpienia jest od samego początku Watchmen. Pierwsze kilkanaście minut odcinka otwierającego serię skupia się na brutalnych wydarzeniach w mieście Tulsa, gdzie doszło do zamieszek. Bandy białych ludzi napadały i mordowały czarnoskórych mieszkańców Oklahomy tylko dlatego, że czuli się do tego uprawnieni. Wtedy poznajemy też naszych głównych bohaterów, którzy później założą maski i staną się policjantami. Realia, w których się obracają, nie pozwalają bowiem na jawne bycie stróżem prawa.



Ukrywanie swojej tożsamości jest niezbędne, natomiast niektórzy z nich robią to nawet podwójnie, bo wypełniają w społeczeństwie więcej niż dwie role. Posiadanie przykrywki w postaci klasycznego, rodzinnego życia jest wręcz wymagane, dlatego w przypadku przykrych wydarzeń nikt z otoczenia nie dowie się, jakie były prawdziwe przyczyny utraty zdrowia lub życia. U podstaw serii cały czas znajdują się problemy związane z rasizmem, ale nie brakuje tu nawiązań do wielu innych gnębiących cywilizację wyzwań. To świat, w którym Internet i telefony komórkowe nie istnieją, a grupa terrorystyczna Siódma Kawaleria (Seventh Cavalry) to najbardziej zagorzali przeciwnicy zapisu w prawie, który zapewnia wolność od płacenia podatków dla ofiar i potomków zniewolenia na tle rasowym.

Ile jest Watchmen w Watchmen?

W serialu nie zabrakło kluczowych i najbardziej znanych postaci, jak Doctor Manhattan, Silk Spectre, Rorschach czy Comedian, ale nie są jego kluczowymi bohaterami. W centrum wydarzeń znajdują się Angela Abar (Regina King), Judd Crawford (Don Johnson) oraz Looking Glass (Tim Blake Nelson). Najlepiej z całej trójki wypada Regina, która w każdej ze swoich scen niezwykle wiarygodnie wtapia się w wykreowany świat dając nam złudzenie tego, jak bardzo blisko znajduje się taka rzeczywistość od naszej. Na co dzień udaje gospodynię domową zajmując się pieczeniem i jako jedna z niewielu policjantów zdecydowała się sięgnąć po specjalny kostium, który ma zastraszać złych ludzi. Obserwowanie jej w czasie wykonywania obowiązków to czysta przyjemność, choć dosyć dziwnie mi używa się tego zwrotu, biorąc pod uwagę z jakiego typu sprawami i sprawcami ma do czynienia.

Pod względem realizacyjnym Watchmen to najwyższa półka. Dopracowane drobne elementy kostiumów lub zgrabnie zaplanowane ujęcia sprawiają, że seans kolejnych odcinków to zapadanie się w coraz głębszą otchłań tej pokręconej rzeczywistości. Głównie dlatego, że momentami tak łatwo jest odnaleźć w niej odwołania do naszej. Nic dziwnego, że Lindelofowi zależało na unowocześnieniu historii z komiksów i przeniesieniu akcji do realiów bliskich naszym – dopiero wtedy całość tak dobrze działa na emocje.

To Watchmen wzbudzi większe zainteresowanie niż Westworld

Nie będę zaskoczony, jeśli Watchmen okażą się produkcją o większym wpływie i znaczeniu niż Westworld. Nie wydaje mi się, by Westworld zdołało już wskoczyć na poziom Gry o tron, a Watchmen ma szansę zapewnić lukę i dostarczyć nam to, czego brakowało widzom do tej pory.

Premiera Watchmen odbędzie się 21 października równolegle z amerykańską premierą, czyli o godzinie 3.00 nad ranem zarówno w HBO, jak i HBO GO.