Motoryzacja

Volkswagen goni Teslę, 170 000 aut elektrycznych w pół roku

KP
Kamil Pieczonka
9

Volkswagen mocno przyśpiesza rewolucję elektryczną, sprzedaż tego typu samochodów samochodów bardzo dynamicznie rośnie i nie jest to może jeszcze poziom Tesli, ale w takim tempie to tylko kwestia czasu jak spółka Elona Muska zostanie zdetronizowana.

Volkswagen ID.4 liderem

Volkswagen mocno postawił na elektryczną rewolucję i ta strategia zaczyna się dawać konkretne efekty. Koncern do którego należą takie marki jak Audi, Skoda, Seat oraz Porsche pochwalił się, że sprzedaż aut elektrycznych wzrosła o 165% w stosunku do analogicznego okresu w roku 2020. W ciągu sześciu miesięcy do klientów trafiło niemal 171 000 elektrycznych samochodów tego producenta. Liderem jest Volkswagen ID.4 z wynikiem na poziomie 37 292 sztuk, a dalej mamy ID.3 z wynikiem 31,177 sztuk, Audi e-tron (25 794 szt.), Porsche Taycan (19 822 szt.) oraz Volkswagen e-up! (17 890 szt).

Do lidera rynku, czyli Tesli trochę jeszcze brakuje. Koncern Elona Muska w pierwszej połowie 2021 roku dostarczył do klientów około 385 000 samochodów i to głównie Modelu 3 i Y. Modele S i X miały wstrzymaną produkcję z racji przystosowania linii produkcyjnej do nowej wersji tych samochodów. W zeszłym roku Tesla dostarczyła niemal pół miliona aut, w tym roku z powodzeniem powinna przekroczyć ten wynik. Volkswagen pewnie jeszcze pozostanie z tyłu ale przy tak szybkim wzroście sprzedaży i planach Unii Europejskiej, sprzedaż z pewnością nadal będzie rosnąć. Tym bardziej, że na 171 000 sprzedanych samochodów elektrycznych, aż 128 000 sprzedano w Europie. Większe dostawy w USA i Chinach dopiero się rozpoczną. Do tego wyniku można dodać też 171 300 samochodów z napędem hybrydowym typu plug-in, który też pozwala na przejechanie sporego dystansu tylko na zasilaniu z baterii.

Najnowsze badania pokazują, że elektryki emitują mniej CO2

International Council on Clean Transportation (ICCT) przedstawił najnowszy raport dotyczący emisji CO2 w całym cyklu życia pojazdu bazując na najnowszych danych. Metodyka tworzenia tego raportu jest trochę nietypowa, bo zakłada produkcję auta w 2021 roku i jego użytkowanie przez kolejne 18 lat. Przy takich założeniach, w całym cyklu życia auta elektryczne pozwolą na redukcję emisji CO2 o około 60-69% w Europie i Stanach Zjednoczonych oraz o około 19-34% w Indiach, gdzie nadal prąd produkowany jest głównie z węgla. Według raportu na takich rynkach jak Europa oraz USA, korzyści z użytkowania auta elektrycznego pojawiają się już po około roku, biorąc pod uwagę, że stworzenie auta elektrycznego wymaga większej emisji CO2 niż wytworzenia auta spalinowego.

Mam tylko wrażenie, że zakładanie użytkowania auta elektrycznego przez 18 lat z jednym pakietem baterii wydaje się mało prawdopodobne. Spadek pojemności będzie po takim czasie tak dotkliwy, że użytkownik albo auta się pozbędzie albo kupi nowy pakiet baterii, który też należałoby dodać do tego rachunku. Co więcej według szacunków ICCT emisja CO2 w kolejnych latach będzie się jeszcze zmniejszać dla aut elektrycznych, wraz z tym jak w miksie energetycznym na całym świecie zacznie pojawiać się więcej energii odnawialnej.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: