Moje przemyślenia

Uwielbiasz Pinterest i chcesz go oglądać częściej? Oto PinView dla Facebooka

MS
Michał Szabłowski
3

Jeśli z pewnych względów nie przepadasz za wyglądem i działaniem najpopularniejszego portalu społecznościowego na świecie (zwłaszcza po wprowadzeniu Timeline), lecz nie potrafisz żyć bez publikowanych informacji na nim i na dodatek uwielbiasz jego niebezpośredniego konkurenta, wtedy aplikacja PinVie...

Jeśli z pewnych względów nie przepadasz za wyglądem i działaniem najpopularniejszego portalu społecznościowego na świecie (zwłaszcza po wprowadzeniu Timeline), lecz nie potrafisz żyć bez publikowanych informacji na nim i na dodatek uwielbiasz jego niebezpośredniego konkurenta, wtedy aplikacja PinView jest dla Ciebie. Biorąc jednak pod uwagę, że aż osiemdziesiąt procent użytkowników przypinanego serwisu stanowią kobiety, wtedy raczej powinieneś pokazać ją swojej lepszej (a na pewno ładniejszej) połówce. Z pewnością polubi PinView bardziej niż oś czasu.

PinView jest ciekawą aplikacją dostępną dla wszystkich zalogowanych do Facebooka, która w kilku szybkich kliknięciach zamienia widziane przez nas elementy portalu Marka Zuckerbera w znane użytkownikom Pinteresta tablice. Wszystko, co trzeba zrobić by pojawiły się przed naszymi oczami, to uruchomić i nadać odpowiednie uprawnienia aplikacji, a ta już sama po chwili przerobi widoczny na naszej ścianie strumień wiadomości w prostokątne kafelki. Zmianom ulega nie tylko wygląd poszczególnych wpisów, lecz również nasza lista znajomych, wspomniana wcześniej oś czasu, zdjęcia oraz filmy wrzucone na Facebooka. Po najechaniu myszką na któryś z kafli otrzymujemy dobrze znaną możliwość polubienia, skomentowania lub udostępnienia elementu, lecz w sposób znany z Pinteresta. Możliwe jest również zrobienie tego po otworzeniu aktualizacji statusu lub podglądu grafiki w osobnym oknie.

Aplikacja działa i wygląda jak należy (zwłaszcza z uśmiechającą się do nas gwiazdką Pin-Up, Biancą Bombshell), może jednak zniechęcić do siebie z powodu konieczności uruchomienia jej w oknie Facebooka. Gdyby twórcy PinView stworzyli osobną witrynę wykorzystującą do logowania konto Facebooka lub wypuścili tak samo działający dodatek do Firefoxa lub Chrome'a, wtedy popularność PinBooka z pewnością by wzrosła.

Mam nadzieję, że autorzy wpadną na ten pomysł i z dostępem do API Pinteresta stworzą portal-marzenie dla kobiet, bowiem to właśnie one według raportu Instytutu Monitorowania Mediów stanowią zdecydowaną większość na portalu z pineskami, zaś sama jego nazwa pojawia się najczęściej w kontekście... Facebooka. Sądzę więc, że z połączenia tych dwóch mogłoby wyjść coś przyciągającego sporą uwagę pań.

Na koniec pytanie do Was: korzystacie na co dzień z Pinteresta? Myślicie, że stanowi on konkurencję dla Facebooka, Twittera lub Google+?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Facebookpinterest