Ze wszystkich dotąd zaprezentowanych zegarków z platformą Android Wear, to właśnie produkt Sony uważam za najmniej atrakcyjny. Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego Japończycy zdecydowali się przygotować takiego smartwatcha, ale być może nauka nie pójdzie w las i kolejnej próby zawojowania rynku smartwatchy nie zmarnują. Czas na innowację Taka mobilizacja w Sony to efekt działań CEO […]

Ze wszystkich dotąd zaprezentowanych zegarków z platformą Android Wear, to właśnie produkt Sony uważam za najmniej atrakcyjny. Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego Japończycy zdecydowali się przygotować takiego smartwatcha, ale być może nauka nie pójdzie w las i kolejnej próby zawojowania rynku smartwatchy nie zmarnują.

Czas na innowację

Taka mobilizacja w Sony to efekt działań CEO Kazuo Hirai, który utworzył sekcję odpowiedzialną za „rozkręcenie” innowacji w firmie. Walkman i PlayStation to doskonale rozpoznawalne marki, ale żadna z kolejnych nowości nie jest w stanie dorównać im do pięt. Xperia czy Bravia radzą sobie całkiem nieźle, ale nie może być mowy o takim poziomie, jakie osiągały odtwarzacze i konsole od Sony. Z rynkiem laptopów Sony pożegnało się jakiś czas temu, a aktualnie redukowane jest portfolio telewizorów i smartfonów. Sony celuje we wzrost zysków, a nie udziału w rynkach.

Szansą na taką przyszłość może być nowy smartwatch. Nie ulega wątpliwości, że rynek ten ma w sobie spory potencjał i tylko i wyłącznie od producentów zależy wzrost popularności tych gadżetów. W momencie, gdy smartfony zaczęto postrzegać, jako urządzenia ułatwiające codzienne życie, a nie zbędny gadżet oraz ceny godnych polecenia telefonów osiągnęły odpowiedni poziom, nawet zwykli użytkownicy pokusili się o ich zakup. Podobnie będzie w mojej ocenie ze smartwatchami, lecz niesamowicie trudno jest ocenić, kiedy taki przełom nastąpi. Z jednej strony, mając pewne doświadczenie, producenci powinni nieco szybciej zorientować się o co w tym wszystkim chodzi i wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów. Z drugiej zaś strony, jest to zupełnie nowa kategoria urządzeń i oprócz listy oferowanych funkcji niezwykle duże znaczenie ma także, to jak taki smartwatch wygląda.

eink

Czym zaintrygować ma produkt Sony?

Otóż gwoździem programu ma być technologia e-ink, która zostanie wykorzystana nie tylko do stworzenia ekranu w tym smartwatchu, ale i również paska. Szanse na potknięcie się przy tego typu projekcie są naprawdę spore i jeśli zwykłe smartwatche określamy dziś jako „zbędne gadżety”, to na jakie miano zasługiwać będzie tak futurystyczny zegarek(?). Co prawda zwiększenie powierzchni mogącej wyświetlać informacje jest bardzo ciekawe, ale czy urządzenie będzie w stanie określić w jakim położeniu się dokładnie znajduje i pod jakim kątem będziemy na nie patrzeć, by móc przedstawić treści nie tylko w odpowiedni, ale przydatny i komfortowy sposób?

Poza tym, jakie informacje można by wyświetlić właśnie na pasku, zamiast na ekranie? Podczas treningu możliwe byłoby wykorzystanie tej powierzchni do prezentacji postępu w ćwiczeniach – np. przebyte kilometry, liczba kroków czy podciągnięć i tak dalej. W innych okolicznościach taki pasek nie byłby moim zdaniem zbyt przydatny, ale niecierpliwie będę oczekiwał kolejnych przecieków oraz oficjalnej prezentacji smartwatcha Sony. Warto nadmienić, że z technologią e-ink wiąże się niezwykle kluczowa w świecie technologi ubieranych kwestia – czas pracy na baterii. Wykorzystanie takiej, a nie innej technologii może znacząco wydłużyć ten okres, na co oczywiście bardzo liczę. Czym jeszcze Sony będzie chciało nas przekonać do swojego produktu? Liczę, że lista ta będzie imponująca.

Źródło: Bloomberg. Zdjęcia: Spiegel.de, Engadget.