16

Tylko niech nie zrobią z Google+ drugiego Facebooka

Z lekkim zaniepokojeniem czytam o koncepcjach wprowadzenia „stron” dla firm na Google+. Jeszcze gorzej, że ci którzy wizualizują koncepcje fanpageów na Google+ kopiują tak naprawdę to samo co zostało zrobione na Facebooku. Dlaczego mi się to nie podoba? Przede wszystkim Google+ ma być czymś innym niż Facebook (oczywiście to tylko moje rozumienie sytuacji), gdzie główny […]

Z lekkim zaniepokojeniem czytam o koncepcjach wprowadzenia „stron” dla firm na Google+. Jeszcze gorzej, że ci którzy wizualizują koncepcje fanpageów na Google+ kopiują tak naprawdę to samo co zostało zrobione na Facebooku.

Dlaczego mi się to nie podoba? Przede wszystkim Google+ ma być czymś innym niż Facebook (oczywiście to tylko moje rozumienie sytuacji), gdzie główny nacisk położony będzie na komunikację a nie budowanie nowych stron, których w internecie jest już aż nadto i które tak naprawdę służą jedynie do zbierania informacji i fanów. Później zapisanym do takich stron /fanpagy ludziom aplikuje się papkę tworzoną przez agencję i to nazywamy social media 2011.

Druga wada powielania koncepcji z Facebooka to natychmiastowe pojawienie się wszelkiego rodzaju stron w stylu „I love Warszawa” czy „nie lubię poniedziałku”. To Facebookowe farmy to zbierania fanów, które potem odsprzedaje się lub też wykorzystuje do akcji marketingowych.

Myślę, że Google stać na to aby wyjść z ciekawą propozycją dla firm i jednocześnie nie powielać tego co zrobił Facebook. Oczywiste jest dla mnie, że Google+ musi mieć ofertę dla firm i dużych marek – warto jednak pomyśleć aby ta oferta naprawdę skupiała się na narzędziach do komunikacji a nie nowych stronach na których można się okopać, wynająć ludzi do ich prowadzenia i udawać realny dialog z klientami.

Czy można zrobić coś innego? Pewnie gdyby Google zapytało społeczność to dostałoby 1001 pomysłów na to jak zbudować ciekawy produkt czy usługę wewnątrz plus dla firm. Mam więc nadzieję, że w tym temacie praca domowa została odrobiona i nie powstaną kolejne pluswalle czy inne ściany płaczu. Bo to, że coś powstanie jest faktem potwierdzonym również przez Google.