28

Twórcy fejsbukowych aplikacji nie mogą spać spokojnie

Zapraszam do przeczytania gościnnego wpisu Bartosza Lewandowicza, opisującego przygodę z jego aplikacją na Facebooku (która na szczęście zakończyła się szczęśliwie) Jest niedziela, godzina 15:17 – zwyczajne leniwe popołudnie. Ruch w korespondencji mailowej jest niewielki – w niedzielę nawet spamerzy w większości mają wolne. Telefon, niczym z obowiązku, informuje mnie o otrzymanej wiadomości od Facebooka. Nic […]

Zapraszam do przeczytania gościnnego wpisu Bartosza Lewandowicza, opisującego przygodę z jego aplikacją na Facebooku (która na szczęście zakończyła się szczęśliwie)

Jest niedziela, godzina 15:17 – zwyczajne leniwe popołudnie. Ruch w korespondencji mailowej jest niewielki – w niedzielę nawet spamerzy w większości mają wolne. Telefon, niczym z obowiązku, informuje mnie o otrzymanej wiadomości od Facebooka. Nic nie zapowiada problemów, które za chwilę nastąpią.

– Znowu wprowadzają zmiany w swoim API? Nie, przecież dopiero co wprowadzili. Pewnie jakaś ankieta, zaproszenie do zamieszczenia reklamy albo inne informacje o mniejszej wadze – uspakajam się. Jednym okiem spoglądam na temat wiadomości, który brzmi: „Application maxiTele.pl has been disabled”.


maxiTele na Facebooku


Początkowo nie rozumiem, co to oznacza. Czytam ponownie i powoli dociera do mnie, że to jednak ważna informacja. Z treści wiadomości dowiaduję się, że w trosce o user experience, Facebook wykonał jakieś automatyczne testy naszej aplikacji i postanowił ją wyłączyć! W wersji angielskiej brzmi to poważniej: Your application has been detected by our automated systems and PERMANENTLY DISABLED. Nie tymczasowo wyłączona czy zawieszona do czasu poprawienia jakichś błędów, ale permanentnie zdizejblowana!

Następnie, w mailu znajdujemy link do policy oraz, niejako przypadkiem, link do formularza odwoławczego, tzw. appel form. I tyle! Podpisano – The Facebook Platform Team.

W poniedziałek niezwłocznie analizujemy treść policy i stwierdzamy, że aplikacja zasadniczo jest zgodna z wytycznymi. Piszę zasadniczo, bo oczywiście znajdujemy jakieś drobne elementy, które mogą być uznane za dyskusyjne. No nic, wypełniamy formularz i bez specjalnej wiary, że coś to zmieni, wysyłamy go do Facebook Platform Team.

Środa, 8:37. Przychodzi odpowiedź, którą cytuję w całości, bo nie jest zbyt długa:

Hi Bartosz,
We appreciate your inquiry. Your app was temporarily disabled by our automated systems, but it seems to be up and running properly now. Sorry for the inconvenience.
Thanks,
Mike
Facebook Platform Team

Uff. Dzięki Mike! Nie ma sprawy, chciałoby się powiedzieć, ale sprawa chyba jest.
Mogę sobie tylko wyobrazić, co w takiej sytuacji przeżywają firmy, które poważnie zainwestowały w „fejsbukowy biznes”, zgromadziły tysiące fanów, po czym pewnego dnia przestały istnieć, a o takich dramatach można przeczytać w Internecie. W jednej chwili Facebook z przyjaznej platformy, z milionami użytkowników, i związanym z tym dobrodziejstwem dla twórców aplikacji, może przeistoczyć się w bezdusznego bota, który bez ostrzeżenia i podania przyczyny wyrzuca cię za drzwi.

Co gorsza, nie usiłuje nawet sprawiać wrażenia, żeby choć trochę mu na tobie zależało. Jest co prawda formularz kontaktowy, ale i tak Facebook przypomina monolit, który w przypływie łaskawości być może wysłucha twoje skargi, choć wcale czynić tego nie musi. Ich cyrk, ich małpy, a ty jesteś tu tylko gościem, o czym nie należy zapominać.

W naszym przypadku sprawa zakończyła się szczęśliwie, a Mike ze swoją lapidarną odpowiedzią okazał się po prostu równym kolesiem. Niepewność jednak pozostaje. Od tej chwili z niepokojem będziemy oczekiwali na kolejne komunikaty Facebooka i musimy być przygotowani na to, że w każdej chwili możemy zostać permanently disabled.

Parę słów o maxitele.pl
Jest to aplikacja, która powstała przy okazji projektu realizowanego dla jednego z naszych zagranicznych klientów. Aplikacja służy do przeglądania programu telewizyjnego na dwa tygodnie wprzód. Umożliwia zdefiniowanie interesujących nas kanałów oraz osób – aktorów, reżyserów, których produkcje chcielibyśmy obejrzeć. Dodatkowo, co oczywiste, aplikacja korzysta z Facebookowych wtyczek „Like it” i „Create event”, dzięki którym możemy polecać znajomym nasze ulubione programy telewizyjne i planować je do oglądania. Na chwilę obecną skoncentrowaliśmy się na filmach i serialach, ale w kolejce czekają już następne typy audycji, jak np. sport z możliwością filtrowania po dyscyplinach, co pewnie już niedługo się pojawi, skoro aplikacja znowu działa. Link do aplikacji: http://apps.facebook.com/maxitele_pl/