3

Twitter chciał kupić Instagram jako pierwszy? Zuckerberg zareagował błyskawicznie

Szczególnie w biznesie, paranoja i poczucie zagrożenia, są według mnie niezwykle silną motywacją do działania. Jestem świadom, że to bardzo przewrotne stwierdzenie, ale jeśli przyjrzymy się uważniej firmom z sektora technologii oraz internetu, szybko zauważymy, że nic tak nie prowokuje do działania jak konkurencja. Po zakupie Instagrama przez Facebooka, zastanawialiśmy się: po co właściwie, ten […]

Szczególnie w biznesie, paranoja i poczucie zagrożenia, są według mnie niezwykle silną motywacją do działania. Jestem świadom, że to bardzo przewrotne stwierdzenie, ale jeśli przyjrzymy się uważniej firmom z sektora technologii oraz internetu, szybko zauważymy, że nic tak nie prowokuje do działania jak konkurencja. Po zakupie Instagrama przez Facebooka, zastanawialiśmy się: po co właściwie, ten pierwszy potrzebny jest temu drugiemu? Otrzymaliśmy wiele odpowiedzi, przedstawiających wiele scenariuszy. Co by było jednak gdyby za tym przejęciem nie stała żadna głębsza strategia? Gdyby była to zwykła paranoja?

VentureBeat opublikował bardzo ciekawy artykuł dotyczący szczegółów sprzedaży Instagrama. Informacje w nim opisane, pochodzą ze źródeł będących blisko stron transakcji. Według VB, pierwotnie nabywcą Instagrama miał być Twitter. Rozmowy były dość zaawansowane. Twitter chciał w ten sposób uzupełnić swoje portfolio o nową usługę, która pozwoliłaby rozwijać działalność w segmencie multimediów takich jak zdjęcia i wideo.

Szefowie Twittera mieli zaoferować kilkaset milionów dolarów. Oferta nie była jednak satysfakcjonująca dla twórców Instagrama. Podobną kwotę mogli pozyskać za pośrednictwem finansowania inwestorskiego. Ok, to nie to samo. Twórcy aplikacji starali się jednak zobaczyć skutki transakcji w dłuższej perspektywie i doszli do wniosku, że są one nieopłacalne.

Szefowie Twittera nie dopilnowali jednak podpisania przez twórców Instagrama, dokumentów opisujących warunki prowadzonych rozmów. W związku z tym, Kevin Systrom (współtwórca foto-aplikacji) udał się do Marka Zuckerberga i bez żadnych konsekwencji poinformował go, że prowadzi rozmowy z Twitterem we wiadomej sprawie. Według VentureBeat, pierwsza rozmowa miała miejsce 6 kwietnia. Sprzedaż została natomiast ogłoszona 9 kwietnia.

Zuckerberg za wszelką cenę nie chciał dopuścić do sprzedaży Instagrama Twitterowi. Ktoś z Was mógłby zapytać: dlaczego Zuckerberg miałby przejmować się Twitterem? Twórca Facebooka nadal świetnie pamięta czasy, w których pewne osoby nie przejmowały się jego serwisem. Jak się okazało później, popełniły błąd.

Według mnie, ta świadomość może napędzać w Zuckerbergu, pewną zdrową, biznesową paranoję, która kazała mu działać.