1

Twitter w czasie rzeczywistym powraca z mniejszym zasięgiem

Kiedy skończyła się umowa Twittera z Google na wyszukiwanie w czasie rzeczywistym, w tej najpopularniejszej wyszukiwarce, wszyscy myśleliśmy, iż to typowy przestój związany z negocjacjacjami nowych warunków. Mijały miesiące, nic w tym temacie się działo. W końcu Google wpadło na inny pomysł i stworzyło własne rozwiązanie. Przyznam, iż nie pomyślałem o tym co dalej z […]

Kiedy skończyła się umowa Twittera z Google na wyszukiwanie w czasie rzeczywistym, w tej najpopularniejszej wyszukiwarce, wszyscy myśleliśmy, iż to typowy przestój związany z negocjacjacjami nowych warunków. Mijały miesiące, nic w tym temacie się działo. W końcu Google wpadło na inny pomysł i stworzyło własne rozwiązanie.

Przyznam, iż nie pomyślałem o tym co dalej z Twitterem. 250 mln tweetów dziennie, najszybciej pojawiające się w sieci informacje o ważnych wydarzeniach. Okazuje się, że nie zostanie to jednak zapomniane, przynajmniej w Rosji. To jeden z nielicznych krajów, gdzie Google nie jest najpopularniejsze. 60% udział na rynku wyszukiwania ma w tym kraju Yandex.

Właśnie w tej wyszukiwarce znajdziemy rozwiązanie znane wcześniej z Google Realtime Search. Najnowsze wpisy z Twittera dostępne będą pod adresem http://twitter.yandex.ru/ oraz http://blogs.yandex.ru/.

Globalnie patrząc, niewiele się zmieni w tym temacie dla Twittera, zasięg (razem z Bing – 6%) oraz dostępne języki (rosyjski, ukraiński, białoruski, kazachski oraz najpopularniejsze kanały z innych języków) nie stanowi, przynajmniej na razie, zagrożenia dla podobnego rozwiązania, które systematycznie wprowadza już Google w swojej wyszukiwarce, we wszystkich językach.