24

Trochę się boję tego Natal od Microsoftu

Jako użytkownik konsoli xbox 360 do tej pory wiodłem spokojne życie kanapowego gracza – nawet długie mecze z moim synkiem nie były w stanie mnie zmęczyć (cierpiała jedynie ambicja z powodu przegrywania z 8 latkiem). Niestety czas kanapowego grania najwyraźniej dobiega końca. Nieoficjalne informacje od osób testujących podają, że premiera projektu Natal odbędzie się w […]

Jako użytkownik konsoli xbox 360 do tej pory wiodłem spokojne życie kanapowego gracza – nawet długie mecze z moim synkiem nie były w stanie mnie zmęczyć (cierpiała jedynie ambicja z powodu przegrywania z 8 latkiem). Niestety czas kanapowego grania najwyraźniej dobiega końca. Nieoficjalne informacje od osób testujących podają, że premiera projektu Natal odbędzie się w październiku tego roku! Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o tym pomyśle Microsoftu to wspomnę jedynie, że jest to narzędzie (dodatek do konsoli), które pozwoli gestami i głosem (bez żadnych joysticków i podobnych rzeczy) sterować konsolą.

No ale przejdźmy do strachów :) Sterowanie gestami czy też ruchami całego ciała będzie wymagać odpowiedniej kondycji – szczególnie kiedy zabierzmy się za jakieś gry sportowe (w moim przypadku to nieuniknione). Zamiast więc wygodnie rozsiąść się na kanapie będziemy machać rękami i nogami i na dodatek jeszcze krzyczeć do telewizora. Z pewnością będzie to ubaw po pachy ale dla niektórych nie przyzwyczajonych może to być spore wyzwanie (czas chyba zacząć aktywnie uczestniczyć w ruszamysie.pl) :)



Kolejna rzecz związana z taką zabawą to miejsce – w małym pokoju nie mając kilku metrów kwadratowych powierzchni przed telewizorem Natal może okazać się bardzo trudny a gry wręcz nie możliwe go grania (warto zwrócić uwagę na filmy reklamowe i jaką przestrzenią dysponuje w nich gracz). Tutaj problem jest realny i już nie tak zabawny jak ten powyżej. Warto więc przemyśleć ten aspekt grania przy pomocy Natal jeszcze przed zakupem tego dodatku – unikniemy rozczarowań i pewnie też strat związanych z za małą powierzchnią do wymachiwania rękami i nogami.

Poza tym czekam z niecierpliwością na Natal – podobno osoby, które miały szanse już pobawić się w gry obsługiwane gestami i ruchami ciała narzekały na spowolnienia w reakcji konsoli. Widać więc, że Microsoft ma jeszcze nad czym popracować – no ale do października jest jeszcze trochę czasu.