Trendy

Touchpad z jednego kawałka drewna: modna technologia

MM
Marysia Mucha
31

W jaki sposób touchpad firmy Orée wykrywa dotyk przez warstwę drewna – pozostaje to na razie tajemnicą. W połowie października odpowiedź na to pytanie będzie dostępna za 150€ w e-sklepie producenta. Do tego czasu możemy zachwycać się niemal idealnym połączeniem rustykalnego designu z iście applowską...

W jaki sposób touchpad firmy Orée wykrywa dotyk przez warstwę drewna – pozostaje to na razie tajemnicą. W połowie października odpowiedź na to pytanie będzie dostępna za 150€ w e-sklepie producenta. Do tego czasu możemy zachwycać się niemal idealnym połączeniem rustykalnego designu z iście applowską technologią.

Domyślam się, co Wam chodzi teraz po głowie: na Antyweb pojawiła się kobieta i pisze o… modzie! Owszem, jednak to nie ja wymyśliłam najbardziej lanserską markę technologiczną na świecie, której logo idealnie komponuje się z kubkiem termicznym ze Starbucksa. Wymyślili ją mężczyźni! I jak głoszą legendy, w kwestii designu mężczyźni ci nie pytali się wcale o zdanie kobiet (tylko swoje odbicie w lustrze).

Bardzo możliwe, że całkiem podobnie postępują designerzy francuskiego brandu, który idealnie podąża za najnowszym eko-trendem konsumenckim. Rok temu Orée zadebiutowała drewnianymi, bezprzewodowymi klawiaturami, a w październiku Anno Domini 2013 nasze serce skraść ma ascetyczny touchpad do kompletu.

Porównanie do firmy Apple nie jest tu przypadkowe, gdyż orzechowy Touch Slab to urządzenie pokroju jabłuszkowego Magic Trackpad. Urządzenie ma ponoć odczytywać dokładnie takie same ruchy jak jego kalifornijski pierwowzór, pozwalając na wykorzystanie gestów Multi-touch. Ten bezprzewodowy gadżet posiada akumulator, a z Mac i Windowsem łączy się via Bluetooth . Wreszcie, Touch Slab może również pełnić funkcję klawiatury numerycznej.

Zamawiając Touch Slab w przedsprzedaży na stronie internetowej, otrzymujesz możliwość personalizacji urządzenia. Standardowo dostępne są jego dwie wersje: deska z drewna klonowego lub orzecha włoskiego. Claim marki brzmi „rafinowana technologia” – i to powinno wyjaśniać już wszystko.

Czy ktoś uważa, że zwykły tochpad jest lepszy, fajniejszy i w ogóle? To bardzo prawdopodobne, jednak, jak mówi znany profesor zarządzania innowacją Roberto Verganti: zakochujemy się nie w parametrach, ale w „tym czymś” (tłumacząc sukces marki Apple). Bardziej precyzyjnie ujmują to autorzy bestselleru „22 niezmienne prawa marketingu”: marketing nie jest walką na produkty, ale walką na percepcję.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Applegadżety