Recenzja

[TEST] Jabra Evolve2 75 wreszcie mogę pozbyć się kabli w pracy zdalnej

KP
Kamil Pieczonka
2

Kilka tygodni temu testowałem słuchawki Poly Voyager Focus 2 i w komentarzach jeden z czytelników zapytał jak na ich tle wypada seria Jabra Evolve. Jako, że nadarzyła się okazja to dzisiaj mam dla was recenzje najnowszego modelu tej firmy - Jabra Evolve2 75.

Przyznam szczerze, że wcześniej nie miałem za bardzo do czynienia z produktami Jabra. Wydawało mi się, że nie mają one takiej renomy jak Plantronics (teraz Poly) czy Logitech. Dlatego tym bardziej byłem ciekawy tego co firma ma do zaoferowania, bo na papierze jej produkty wyglądają bardzo dobrze. Nie inaczej jest w przypadku Evolve2 75, w podobnej cenie jak Poly Voyager Focus 2 oferuje nawet nieco większe możliwości, a do tego znacznie dłuższy czas pracy na baterii. Jako, że pracuje praktycznie tylko zdalnie i dużą częścią mojej pracy są telekonferencje to mam idealne środowisko do porównania. Rzućmy zatem okiem na to co potrafi Jabra Evolve2 75.

Jabra Evolve2 75 - specyfikacja

Zestawy słuchawkowe Jabra Evolve2 75 dostępne są w kilku wersjach, z kablem USB typu A lub C (choć na słuchawkach mamy tylko złącze typu C), w kolorze czarnym lub beżowym oraz w zestawie ze stojakiem lub bez. Do mnie trafiła wersja ze stojakiem na USB typu A, która wyceniona jest na 1599 PLN. Jeśli zrezygnujecie ze stojaka, to cena samych słuchawek spada do około 1200 PLN, co jest wartością porównywalną z Poly Voyager Focus 2. Na papierze Jabra wygląda jednak lepiej. Mamy tutaj aż 8 mikrofonów, z czego pierwsze cztery wykorzystywane są do aktywnej redukcji szumu i hałasów otoczenia. Pozostałe cztery dbają o to aby nasi rozmówcy dobrze nas słyszeli. Słuchawki ważą 197 g, czyli są dosyć ciężkie w porównaniu z modelami kablowymi, które nie muszą mieć baterii. Ta jednak zapewnia nawet 36 godzin pracy przy odtwarzaniu muzyki (33h z włączonym ANC) oraz nawet 24 godziny rozmów (18h z włączonym ANC). Wynik zacny, który sprawia, że w swojej rutynowej pracy wystarczyło mi ładować słuchawki raz na tydzień. Ładowanie trwa około 2,5h, ale już po 15 minutach odzyskamy możliwość pracy przez kolejne 4 godziny, a po 35 minutach odzyskamy 30% baterii co z pewnością pozwoli "przetrwać" cały dzień.

W skrajnych przypadkach słuchawki można podłączyć do komputera przy pomocy kabla USB (typu A lub C), ale stawiam na to, że 99% z nas będzie z nich korzystać bezprzewodowo. W zestawie mamy dodatkowy, niewielki moduł Bluetooth (USB typu A, Jabra Link 380) pozwalający na sparowanie słuchawek z komputerem, który nie posiada takiego modułu wbudowanego. Można też skorzystać z BT wbudowanego w komputerze, ale np. w moim służbowym komputerze nie działało to do końca idealnie, dlatego obecność dongla jest dużą zaletą. Słuchawki obsługują protokół Bluetooth w najnowszej wersji 5.2, można je sparować z 8 urządzeniami i korzystać jednocześnie nawet z dwóch. Dzięki temu możemy np. odbierać rozmowy z telefonu, nawet jak pracujemy z komputerem. Co więcej zasięg słuchawek to 30 metrów, trzykrotnie więcej niż przewiduje specyfikacja Bluetooth, ale jak się okazuje w praktyce, wcale nie jest to wartość mocno przesadzona. Do 20 metrów nie zauważyłem żadnych problemów z działaniem słuchawek.

W testowym zestawie był też wspomniany stojak, który jednocześnie pozwala na ładowanie baterii. Nie jest to niezbędny element, szczerze powiedziawszy tylko sprawdziłem jak działa, ale ładnie prezentuje się na biurku i spełnia swoje zadanie. O dobrą i stabilną pozycję słuchawek dbają magnesy, więc nie ma problemu z wpasowaniem ich w piny służące do ładowania.

Jabra Evolve2 75 - wygląd i jakość wykonania

Jabra Evolve2 75 to słuchawki nauszne, choć jak na takie wcale nie należą do najmniejszych. Za odtwarzanie dźwięku odpowiadają membrany o średnicy 40 mm, czyli całkiem słusznych rozmiarów. W wersji czarnej praktycznie wszystkie elementy są w tym kolorze, poza ruchomą częścią pałąka, która pozwala dopasować słuchawki do wielkości naszej głowy. Nie jest to najszczęśliwszy mechanizm, nie ma żadnych stopni regulacji, co mi osobiście sprawiało pewne trudności aby dobrze wyśrodkować oba nauszniki. Jak już się to uda zrobić, to słuchawki są stabilne i nie rozjeżdżają się. Nauszniki obracają się o 90 stopni, co pozwala łatwiej je transportować np. w dołączonym do zestawu etui. Na lewej stronie znalazły się piny do ładowania w stacji bazowej, a po prawej jest przycisk służący do wywoływania/odbierania przychodzących połączeń w aplikacji MS Teams. Do testów otrzymałem wersję słuchawek stworzoną z myślą właśnie o tym komunikatorze.

Słuchawki otwarte raczej nie kojarzą nam się z ANC, ale muszę przyznać, że inżynierowie z Jabra bardzo dobrze wykonali powierzone im zadanie. Nauszniki składają się z dwóch rodzajów gąbki, miękkiej i twardszej, dzięki czemu nie tylko świetnie leżą na uszach, ale również w dużym stopniu izolują nas od zewnętrznych hałasów. Byłem zaskoczony poziomem pasywnego wygłuszenia, a co więcej dzięki dobrej jakości materiałom (sztuczna, miękka skóra) słuchawki bardzo dobrze "leżą". Nauszniki, podobnie jak pałąk są bardzo wygodne. Owszem ich długotrwałe noszenie daje się we znaki, głównie przez wagę, ale 2-3 godziny nie stanowią żadnego problemu. Jeśli miałbym w nich spędzić 8 godzin pracując w call center, to chyba jednak wolałbym model przewodowy, który waży o połowę mniej.

Na lewym nauszniki znajdziemy dwa przyciski. Jeden przesuwany służy do włączania/wyłączania słuchawek oraz parowania ich z nowymi urządzeniami. Wystarczy przesunąć go w stronę znaczka BT i przytrzymać kilka sekund aby słuchawki były widoczne do sparowania. Samo parowanie zresztą jest błyskawiczne, nie miałem żadnych problemów ani z telefonem (obsługuje technologię Google Fast Pair w Androidzie) ani z komputerem, zarówno z wbudowanym BT jak i na donglu Jabra Link 380. Drugi przycisk służy do zmiany trybu pracy ANC, czyli aktywnego wygłuszania hałasów, pasywnego wygłuszenia oraz włączania trybu HearThrough, który wzmacnia dźwięki otoczenia i pozwala nam rozmawiać z osobami w biurze bez zdejmowania słuchawek. Mamy tutaj też gniazdo USB typu C do ładowania/podłączania słuchawek przewodem oraz sprytnie ukryte diody. Ta pod znaczkiem BT informuje nas o zazwyczaj o stanie baterii (zielona, żółta, pomarańczowa, czerwona) oraz miga podczas nawiązywania połączenia. Na nauszniku jest też dioda zajętości, która świeci się na czerwono gdy prowadzimy aktywną rozmowę.

Na drugiej słuchawce znalazło się miejsce na 3 przyciski. Największy, środkowy pozwala na zatrzymanie/wznowienie odtwarzania muzyki. Dwa mniejsze to odpowiednio zwiększenie/zmniejszenie głośności lub przejście do następnej/poprzedniej piosenki. Ich umieszczenie na słuchawkach jest bardzo dobrze przemyślane i już po kilkunastu minutach swobodnie mogłem z nich korzystać, bez zastanawiania się, który do czego służy. Tutaj też znajdziemy diody informujące o prowadzonej rozmowie.

Pałąk mikrofonu można złożyć tak aby praktycznie pokrywał się z samym nausznikiem. Jest stosunkowo krótki i nie można regulować jego położenia na boki. W niczym to jednak nie przeszkadza bo wbudowane mikrofony bardzo dobrze zbierają nasz głos, jednocześnie eliminując poboczne dźwięki. Redukcja dźwięków otoczenia działa bardzo dobrze, a do jakości rozmów nikt z moich rozmówców nie miał zastrzeżeń. Na pałąku znajdziemy przycisk pozwalający na odbieranie nadchodzącego połączenia, a także wyciszający mikrofon w trakcie rozmowy. Możemy skonfigurować słuchawki też tak aby odgięcie pałąka odbierało odrazu połączenie. Jego lekkie wychylenie do góry wycisza mikrofon.

Jabra Evolve2 75 - wrażenia z użytkowania

Podłączenie

Podłączenie zarówno do komputera, telefonu jak i tabletu jest banalnie proste. Jeśli skorzystacie z dołączonego do zestawu adaptera to trwa to kilka sekund, w czasie których instalowane są sterowniki i zestaw automatycznie się połączy. Zostaniemy o tym poinformowani stosownym komunikatem. Aby połączyć się przez Bluetooth należy przytrzymać suwak w pozycji BT przez 2 sekundy i wyszukać słuchawki w telefonie/tablecie/komputerze. Po kilku sekundach możemy już z nich korzystać, o czym zostaniecie poinformowani odpowiednim komunikatem głosowym w słuchawkach. Dodatkowe możliwości można uzyskać instalując na komputerze aplikację Jabra Direct, a na telefonie/tablecie Jabra Sound+. Pozwalają one dokonać aktualizacji oprogramowania i lepiej dopasować słuchawki do siebie (np. ustawić stopień wygłuszania ANC, ustawić equalizer czy nawet dopasować profil dźwięku do jakości naszego słuchu!). Można też wybrać z jakiego asystenta głosowego chcemy korzystać domyślnie.

Jakość dźwięku

Jakość dźwięku jest bardzo dobra. Na tle testowanych wcześniej słuchawek Poly czy moich Soundcore Life Q30, Jabry grają naprawdę bardzo dobrze. Redukcja szumów również działa niezwykle sprawnie, a konstrukcja nauszników sprawia, że można poczuć się niemal jak w słuchawkach zamkniętych. Podejrzewam, że doceniłbym to szczególnie w gorące, letnie dni. Nie są to może słuchawki dla melomanów, ale na mnie zrobiły bardzo pozytywne wrażenie. W przypadku telekonferencji moi rozmówcy na nic nie narzekali, a ja ich bardzo dobrze słyszałem. Na co dzień w pracy korzystam z przewodowych słuchawek Poly (ze względu na wagę), które działają bardzo dobrze, ale nie mają systemu redukcji hałasów z zewnątrz. Niektórzy z moich rozmówców zauważyli, że nagle w domu zrobiło się ciszej, ale nie łudźcie się, że nikt nie usłyszy gdy dziecko wpadnie do pokoju z krzykiem ;-).

Obsługa/funkcje dodatkowe

Kluczowa funkcja dodatkowa to oczywiście redukcja szumów otoczenia. Jak już wspominałem w tych słuchawkach działa to bardzo sprawnie, a dodatkowo możemy wybrać jeden z kilku stopni redukcji, w zależności od naszych preferencji. Osobiście korzystałem z tego najwyższego, który daje najlepsze efekty. Przy pomocy aplikacji Jabra Sound+ możemy też korzystać z asystenta głosowego, zmienić ustawienia equalizera czy zrobić aktualizację oprogramowania. W aplikacji widać też stopień naładowania baterii, a gdy włączymy słuchawki pojawia się też widget pozwalający programowo zmienić ustawienia ANC/HearThrough. Jabra pomyślała o wszystkim.

Bateria

Bateria to bardzo pozytywne zaskoczenie. Zapewnienia producenta są bardzo obiecujące, ponad 30 godzin odtwarzania muzyki to świetny wynik. 18 godzin rozmowy z aktywnym ANC to również wartość zadowalająca. Jak już wspominałem, te wyniki znajdują potwierdzenie w  rzeczywistości. Jabry spokojnie pozwalają mi przetrwać tydzień pracy bez sięgania po ładowarkę, co oznacza 2-3 godziny rozmów dziennie. Ładowanie nie jest może najszybsze, ale w nieco ponad godzinę można odzyskać 60% baterii co pozwoli wam pracować nawet przez cały dzień bez przerwy z słuchawkami na uszach.

Jabra Evolve2 75 - podsumowanie

Zestaw słuchawkowy Jabra Evolve2 75 bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Jakość wykonania stoi na bardzo wysokim poziomie i widać już na pierwszy rzut oka, że jest to sprzęt stworzony z myślą o wymagającym użytkowniku biznesowym. Do jakości dźwięku zarówno tego w słuchawkach jak i tego jaki rejestruje mikrofon(y) nie można mieć zastrzeżeń. Redukcja hałasów otoczenia działa bardzo dobrze, jesteśmy nie tylko izolowani od hałasów w biurze, ale również nasi rozmówcy powinni lepiej nas słyszeć nawet gdy nie mamy idealnych warunków do pracy. Dzięki dużemu zasięgowi słuchawki dają też większą swobodę ruchu, nie ma problemu aby w trakcie rozmowy przejść do kuchni zrobić sobie kawę, trzeba tylko pamiętać aby wyciszyć mikrofon ;-). Bateria spełnia oczekiwania więc tu też duży plus. Jeśli miałbym szukać minusów, to przede wszystkim waga, która daje się we znaki po 2-3 godzinach ze słuchawkami na głowie. Tego jednak nie da się uniknąć, bo taki jest koszt "mobilności". Ja jestem w stanie go ponieść.

Orientacyjna cena: ~1599 PLN

Jabra Evolve2 75
plusy
  • świetna jakość dźwięku
  • redukcja szumów (ANC)
  • duży zasięg słuchawek
  • dobre pasywne wygłuszenie
  • wygodne przyciski do obsługi
  • aplikacja Jabra Sound+/Direct
minusy
  • dosyć wysoka cena
  • waga

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: