4

Teraz każde cyfrowe zakupy, za które zapłacisz PayPalem podlegają ochronie

E-commerce ma swoje jasne i ciemne strony. Zakupy przez internet są niestety czasem ryzykowne – szczególnie teraz, gdy coraz częściej korzystamy z zagranicznych platform i sprowadzamy produkty z innych krajów. Gdzie szukać ratunku w razie oszustwa? Pomocną rękę wyciąga PayPal. Program Ochrony Kupujących PayPala działa już od dłuższego czasu. Dotąd jednak jego zastosowanie ograniczało się […]

E-commerce ma swoje jasne i ciemne strony. Zakupy przez internet są niestety czasem ryzykowne – szczególnie teraz, gdy coraz częściej korzystamy z zagranicznych platform i sprowadzamy produkty z innych krajów. Gdzie szukać ratunku w razie oszustwa? Pomocną rękę wyciąga PayPal.

Program Ochrony Kupujących PayPala działa już od dłuższego czasu. Dotąd jednak jego zastosowanie ograniczało się wyłącznie do zakupu namacalnych produktów. Od 1 lipca uległo to zmianie. Teraz PayPal chroni również podczas zakupów usług i produktów cyfrowych. Dlaczego to takie ważne?

PayPal jest przede wszystkim wykorzystywany do transakcji w obcych walutach. Rzadko kiedy widuję, aby polskie sklepy oferowały taką formę rozliczenia. Jest ona jednak standardem na Steamie oraz w wielu innych miejscach, gdzie dystrybuuje się produkty cyfrowe. Sam posiadam tutaj konto wyłącznie ze względu na zakupy w Humble Bundle czy właśnie na Steamie. Podejrzewam, że u większości z Was jest podobnie.

2015-07-07_142316

 

W wyniku tych zmian mamy zatem 180 dni od dnia wysłania płatności na to, aby zgłosić spór (z poziomu interfejsu PayPala). Rozpoczyna to proces, w którym sprzedawca musi zaoferować nam zadowalające rozwiązanie. W przeciwnym wypadku mamy 20 dni na zgłoszenie roszczenia i wówczas sprawę przejmują pracownicy PayPala, którzy na podstawie otrzymanych informacji (oraz dowodów) podejmą decyzję o na przykład zwrocie poniesionych kosztów. W ten sposób możemy dochodzić swoich praw nawet podczas zakupów w punktach, które teoretycznie żadnej polityki reklamacji/zwrotów nie realizują.

Pilotaż tego rozwiązania zainicjowano w czerwcu 2014 roku w Wielkiej Brytanii, gdzie, jak zapewnia PayPal, spotkał się z ciepłym przyjęciem. Ma to nie tylko czynić korzystanie z serwisu pewniejszym, ale też umacniać jego reputację. Te dwa czynniki przekładają się na większą liczbę transakcji, a więc czysty zysk. Wydaje się to proste, prawda?

Czego jednak Program Ochrony Kupujących nie obejmuje? Lista nie jest długa, lecz warto mieć ją na uwadze. Na pomoc nie mamy co liczyć w sytuacji, gdy za pośrednictwem PayPala kupujemy: nieruchomości, firmy, pojazdy, przedmioty wykonane na zamówienie (roszczenia dotyczące niezgodności przedmiotu z opisem), maszyny przemysłowe, ekwiwalenty gotówki oraz przedmioty zabronione w ramach przyjętych zasad użytkowania systemu.