Android

Tenta Browser to bezpieczna przeglądarka dla Androida z wbudowanym szyfrowaniem i VPN

TP
Tomasz Popielarczyk
20

Prywatność i bezpieczeństwo w dobie wszechobecnej inwigilacji i coraz śmielej poczynających sobie cyberprzestępców są coraz częściej powtarzanymi hasłami. Jak można się chronić? M.in. za pomocą takich aplikacji, jak Tenta Browser.

Tenta Browser nie jest pierwszą i z całą pewnością nie ostatnią "bezpieczną przeglądarką" dla Androida. Od innych programów tego typu odróżnia ją kilka pomysłowych rozwiązań. Przede wszystkim program posiada wbudowany algorytm szyfrujący oparty na 256-bitowym kluczu. Za jego pomocą kodowane jest właściwie wszystko - począwszy od historii przeglądania, przez zakładki i pamięć podręczną, a na pobranych plikach skończywszy. W ten sposób twórcy chcą zagwarantować użytkownikowi maksymalny poziom prywatności i bezpieczeństwa, chroniąc jego dane przed nieautoryzowanym dostępem.

No dobrze, a co w przypadku, gdy ktoś uzyska fizyczny dostęp do urządzenia? Żaden problem. Przy pierwszym uruchomieniu Tenta Browser konfigurujemy nasz kod PIN, który będziemy podawać za każdym kolejnym razem. Na tym właściwie proces konfiguracji się kończy. Nie musimy zakładać konta, podawać maila i zapamiętywać długiego hasła. Warto tutaj też zaznaczyć, że użytkownicy mogą skorzystać z czytników linii papilarnych wbudowanych w urządzenie - wówczas uzyskiwanie dostępu będzie jeszcze szybsze i prostsze.

Wewnątrz programu znajdziemy mechanizm stref, na które możemy dzielić wszystkie otwarte karty. Strefy są przypisane do konkretnych lokalizacji - bezpiecznych, szyfrujących serwerów OpenVPN rozsianych po całym świecie. Użytkownik może tworzyć ich nieograniczoną liczbę i część stron internetowych załadowywać np. przy użyciu serwerów z Amsterdamu, a część z Miami. Podnosi to nie tylko poziom bezpieczeństwa, ale też pozwala na obejście blokad regionalnych czy na przykład cenzury obowiązującej w kraju zamieszkania użytkownika. Oczywiście dla każdej strefy otrzymujemy również szereg możliwości konfiguracyjnych, jak np. zapisywanie haseł czy historii przeglądania. Twórcy nazywają to Smart Incognito, w którym to użytkownik może określić, jakie informacje będą zapisywane w pamięci przeglądarki. Przy czym cały czas ma on pełną kontrolę nad tym procesem, bo w menu podręcznym znajdzie przycisk z ikonką eksplozji nuklearnej. Stuknięcie w niego palcem usuwa z pamięci wszelkie informacje związane z aktualnie otwartą domeną.

Na tym możliwości Tenta się nie kończą. Aplikacja szyfruje pobrane przez nas pliki, a także posiada wbudowany odtwarzacz multimediów, przeglądarkę plików graficznych i czytnik dokumentów. Nie musimy zatem tak naprawdę wychodzić poza program i deszyfrować danych, by były dostępne dla innych aplikacji - wszystkie otworzymy bezpośrednio wewnątrz. Tym sposobem nikt poza nami nie będzie miał do nich dostępu.

Przeglądarkę oparto na Chromium. Odpowiada za nią tworzący od 10 lat aplikacje mobilne startup z Seattle. Twórcy ciągle nad nią pracują, ale wszyscy zainteresowani już teraz mogą się zapisać do betatestów. Z czasem cały kod programu ma zostać udostępniony na zasadach open source, co odgrywa kluczową rolę w przypadku tego typu rozwiązań. Tylko wtedy możliwe będzie bowiem budowanie zaufania wśród użytkowników.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu