telegram
18

Wszyscy mają problem z Telegramem — ale żeby nawet Apple?!

Ostatnio nie ma tygodnia, by coś złego nie działo się w sprawie komunikatora Telegram. Teraz problem z nim ma Apple i... nie pozwala twórcom na aktualizację.

Komunikatorów zarówno na komputerach jak i urządzeniach mobilnych jest pod dostatkiem. Mimo wszystko Telegram cieszy się niezwykle dobrą sławą wśród użytkowników. Sporą zasługą jest marketing związany z bezpieczeństwem usługi, ale myślę, że przemyślany interfejs i prosta obsługa także nie pozostają w tej kwestii bez znaczenia. Kilka tygodni temu usługa została zbanowana najpierw w Iranie, a później w Rosji. I choć tamtejsi użytkownicy nie poddają się w szukaniu dróg, by wciąż mieć dostęp do platformy, to została wystosowana prośba o usunięcie komunikatora z platformy. I choć ten wciąż jest tam dostępny, to… Apple rzekomo robi problemy w kwestiach aktualizacji — i to nie tylko tam, ale także w innych regionach.

 

Twórca platformy, Pavel Durov w ostatniej swojej wiadomości wyjaśnia, że część opcji nie działa poprawnie w najnowszej wersji systemu iOS — 11.4. I nie wiadomo ile to potrwa, bo Apple na tę chwilę nie chce przepuszczać aktualizacji ich komunikatora w wersji dla iOS i najwyraźniej ma z nim jakiś problem, od czasów wystosowania przez władze prośby o usunięcie go z rosyjskiego App Store. Ale aktualizacja która naprawiałaby pojawiające się błędy to jedno, a przez brak możliwości udostępnienia nowej wersji — nie mogli też w pełni wywiązać się z obowiązku spełnienia wszystkich wytycznych związanych z RODO przed 25 maja.

Mimo wszystko Durov i jego ekipa się nie poddają i nieustannie toczą rozmowy z Apple, aby tę sprawę rozwiązać tak szybko, jak to tylko możliwe. Szczerze mówiąc — nie do końca rozumiem tego, jaki w tym wszystkim jest problem giganta — ale to trochę tak jak z blokadą Steam Linka, chociaż… tam przynajmniej poszło o pieniądze.

źródło