0

Patrząc na telefony Apple inspirowane ich komputerami żałuję, że tyle czekaliśmy na iPhone’a

Niezwykłe projekty pokazujące jak mogłyby wyglądać telefony od Apple, gdyby powstały wiele lat wcześniej — inspirowane kultowymi produktami giganta.

Design w świecie elektroniki zmienia się w mgnieniu oka. To co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia — dzisiaj jest standardem. Oczywiście działa to w obie strony, no i nie da się ukryć, że sporo w tym zasługi rozwoju… wszelakiego. Bo to nie jest tak, że wszystkie zmiany następują dlatego, bo mniejsze ramki (tudzież: ich brak) stały się modne w 2019. Jeszcze dwie dekady temu ich uzyskanie było zwyczajnie nie do pomyślenia, podobnie zresztą jak konstrukcji cienkich niczym te, z których na co dzień korzystamy. Nie zmienia to faktu że za każdym razem gdy podłączam Amigę 1200 jestem pod wrażeniem projektu, ponadczasowości i… niezniszczalności. To konstrukcja, która mimo upływu lat działa doskonale i nie ma z nią zmartwień takich jak chociażby… zacinające się klawisze w najnowszych komputerach Apple. Artysta odpowiedzialny za Future Punk postanowił puścić wodzę wyobraźni i przygotować wizualizację w której pokaże jak mógłby wyglądać iPhone, gdyby został stworzony w tej samej stylistyce co kultowe komputery giganta. I to w czasie ich świetności!

Zobacz też: Legenda branży komputerowej kończy 35 lat – wspomnienie Apple II

iPhone w stylistyce Macintosha oraz iMaca G3!

Macintosh i iMac G3 to ikony. Kanony piękna elektroniki zmieniły się na tyle, że w 2019 żaden z nich nie wydaje się pięknym, a najlepszym przymiotnikiem jaki przychodzi mi do głowy by je opisać jest charakterny. Doskonale pasuje on do kolorowych, wypuszczonych na rynek w 1998 roku, iMaców. I telefony, gdyby były utrzymane w tym samym stylu wyglądałyby… właśnie tak! Oryginalne pliki z Blendera dla tych projektów można nawet kupić na platformie Gumroad.

Zobacz też: Jony Ive odchodzi z Apple, ale będzie współpracował przez swoją firmę

Materiał poza tym że serwuje wyobrażenie autora na temat „retro iPhone’ów” w tej samej stylistyce co komputery, to jeszcze wiernie odtwarza ich telewizyjne reklamy. Imponujący projekt, który od samego rana napawa człowieka tęsknotą za tym, co minione. I choć Macintosh jest sprzętem na tyle retro (a w Polsce, dodatkowo, niszowym) że nigdy nie miałem przyjemności pobawić się nim na żywo, o tyle pod koniec lat 90. ubiegłego stulecia miałem okazję zapoznać iMaciem G3. Komputerem który był zupełnie inny niż te, które znałem dotychczas. Zarówno pod względem obsługi, oprogramowania — jak i wyglądu. To był czas, kiedy jeszcze nie marzyłem o własnym telefonie. Ale prawdopodobnie gdyby Apple takowe wypuściło — w tych wszystkich kolorach co i komputery — to byłby idealnym urządzeniem dla dziecka ;). No i mam nadzieję, że byłby równie wytrzymały, bo mając w pamięci przygody mojego Siemensa M35i — przydałoby mu się…