10

Tego drona chciałbym na gwiazdkę, a trzymałbym go… w kieszeni

To, że drony służą nie tylko do szpiegowania, zabijania i „tych wszystkich innych złych rzeczy” wiemy już od całkiem dawna. Te latające gadżety są także świetnymi narzędziami do zabawy, nagrywania naprawdę dobrych ujęć. Co Wy na to, by takiego właśnie drona po zakończonej zabawie schować… do kieszeni? Jeśli tylko kampania na Kickstarterze pójdzie po myśli […]

To, że drony służą nie tylko do szpiegowania, zabijania i „tych wszystkich innych złych rzeczy” wiemy już od całkiem dawna. Te latające gadżety są także świetnymi narzędziami do zabawy, nagrywania naprawdę dobrych ujęć. Co Wy na to, by takiego właśnie drona po zakończonej zabawie schować… do kieszeni?

Jeśli tylko kampania na Kickstarterze pójdzie po myśli jej twórców, drony zawędrują także do naszych kieszeni. Anura Pocket Drone mierzy sobie niecałe 5 na 3 cale przy grubości około jednego cala. Można by rzec, że to właściwie jedyna rzecz, która odróżnia tego drona od reszty tego typu propozycji. Rozmiar jednak ma znaczenie – zwłaszcza w tym przypadku.

video-undefined-223A358B00000578-614_636x358

W urządzeniu znajduje się także wbudowana kamera, dzięki której w połączeniu z telefonem z Androidem lub iOS możemy nagrać krótki film lub po prostu zrobić zdjęcie. Dzięki wbudowanej antenie WiFi, smartfon połączy się z dronem bezpośrednio przy zachowaniu zadowalającego zasięgu połączenia – ten wynosi około 70 stóp (w zależności od „widoczności” telefonu z dronem).

Drona zasilimy bezpośrednio z kabla USB – jedno ładowanie zajmie nam około 40 minut, a na uzyskanej w ten sposób energii gadżet będzie zdolny latać nieprzerwanie przez około kwadrans. Niewiele, ale trudno oczekiwać cudów od urządzenia, które stawia przede wszystkim na kompaktowe rozmiary.

Jason Lam, wynalazca kieszonkowego drona chce tym urządzeniem wprowadzić drony pod strzechy zwykłych ludzi. Urządzenie to nie będzie jednak tanie, w oficjalnej sprzedaży trzeba będzie wydać na nie 275$ (o ile pojawi się w Polsce, będzie to około 1200 złotych), a w drodze kampanii na Kickstarterze, kwota 195$ wystarczy, byśmy po niej stali się posiadaczami tego oto gadżetu. Lam zdaje się wierzyć w to, że kompaktowe rozmiary spowodują, że także osoby, które dotychczas niezbyt żywo podchodziły do tematu dronów, zaczną rozglądać się za takimi rozwiązaniami.

Grafika: 1, 2

Źrodło: CNET