Recenzja

TCL 55C728 - świetny telewizor do filmów i gier za nieduże pieniądze

KP
Kamil Pieczonka
7

TCL 55C728 to jeden z ciekawszych telewizorów na rynku, który oferuje świetną specyfikację w jeszcze lepszej cenie. Postanowiliśmy sprawdzić czy faktycznie spełni oczekiwania graczy oraz kinomaniaków.

TCL w ostatnich latach mocno rozbudowuje swoją ofertę telewizorów na polskim rynku i oferuje nie tylko tanie, ale także coraz ciekawsze modele. W sprzedaży ma już nie tylko urządzenia z niskiej półki, ale również telewizory korzystające z technologii mini-LED. Ja natomiast miałem okazje przyjrzeć się jednemu z ich bestsellerów, czyli modelowi z matrycą w technologii QLED oraz z odświeżaniem 120 Hz, który oznaczony jest symbolem 55C728. Jeśli jesteście ciekawi czy za niewiele ponad 3000 PLN można kupić telewizor, który sprawdzi się zarówno w grach jak i w filmach, to serdecznie zapraszam do lektury.

TCL 55C728 - specyfikacja

Specyfikacja TCL 55C728 na papierze wygląda lepiej niż przyzwoicie. Matryca VA o przekątnej 55 cali podświetlana jest diodami LED (Direct LED) przez co nie mamy tutaj technologii lokalnego wygaszania, która mogłaby poprawić kontrast ale za to równomierność podświetlenia powinna być całkiem dobra. Rozdzielczość to oczywiście 3840x2160 pikseli, a odświeżanie to 120 Hz co powinno zadowolić miłośników sportu i gier. Niespecjalnie wysoka jest też jasność, to około 330 nitów, czyli wystarczająco dla standardowej zawartości, ale trochę mało dla obrazu HDR. Telewizor obsługuje co prawda standardy Dolby Vision, HDR10 i HLG, ale przy takiej jasności trudno oczekiwać cudów. Warto też docenić, że mamy tu 4 porty HDMI, w tym dwa w standardzie 2.1 z obsługą obrazu 4K@120Hz, ALLM i , w sam raz dla nowych konsol. Minuse to fakt, że jeden z tych portów oferuje eARC, więc jak chcemy podłączyć w ten sposób zewnętrzne nagłośnienie to tracimy jeden taki port. Poza tym jest porty USB 2.0 oraz wsparcie dla łączności bezprzewodowej w standardzie Bluetooth i WiFi 802.11n. Przewodowa karta sieciowa LAN ma przepustowość tylko 100 Mbps, ale to standard nawet w znacznie droższych konstrukcjach. Całość działa pod kontrolą systemu Android TV w wersji 11, który napędzany jest czterordzeniowym układem Mediateka (Cortex A73) i posiada 3 GB pamięci RAM. Obecnie cena tego telewizora oscyluje w okolicach 3300 PLN.

Model TCL 55C728
Przekątna ekranu 55 cali
Matryca VA
Rozdzielczość 3840x2160 pikseli
Odświeżanie 120 Hz
Jasność ~330 nitów
System operacyjny Android TV 11
Głośniki 2x 9,5W (Onkyo)
HDMI 2x HDMI 2.1, 2x HDMI 2.0
USB 1x USB 2.0
Bluetooth Tak
WiFi 2.4 & 5 GHz 802.11n
LAN Tak (10/100 Mbps)
Audio 1x słuchawki, 1x optyczne
VESA 300 x 300 mm
Wymiary 123 x 77 x 30 cm (z podstawą)
Waga 14,4 kg
Cena ~3300 PLN

TCL 55C728 - design

Design to oczywiście kwestia względna, ale tutaj trudno jest mieć jakieś zarzuty do TCLa. Matryca zamknięta jest w wąskich aluminiowych ramkach w kolorze szarym, które świetnie komponują się z delikatną podstawą w tym samym kolorze. Telewizor można też powiesić na ścianie i w takim układzie również będzie się bardzo dobrze prezentował. Na dolnej listwie znajdziemy tylko logo firmy, a po prawej stronie również logo Onkyo, firmy która odpowiada za nagłośnienie.

Z tyłu mamy mieszankę plastiku i metalu, nie są to materiały najwyższej jakości, ale gdzie TCL musiał przecież zaoszczędzić, a akurat te elementy nie są przeważnie eksponowane. Dolna grubsza część skrywa głośniki, a po środku mamy całą elektronikę wraz z portami. Jeśli chodzi o przyciski to znalazło się tu tylko miejsce dla przycisku włączania telewizora oraz fizycznego przełącznika pozwalającego na wyłączenie mikrofonu. Jeśli nie chcecie korzystać z asystenta Google i boicie się podsłuchiwania to pewnie ten dodatek się wam spodoba.

Zestaw portów jest raczej standardowy, jak już wspominałem mamy tutaj 2 porty w standardzie HDMI 2.1 (HDMI 1 i 2) z obsługą obrazu 4K@120Hz, dwa zwykłe porty HDMI (4K@60Hz) oraz standardowy zestaw portów dodatkowych jak USB, LAN i optyczne wyjście audio. W zestawie jest też tuner telewizji naziemnej w standardzie DVB-T2 oraz telewizji satelitarnej DVB-S2. Brakuje natomiast gniazda CI do podłączenia ewentualnej karty umożliwiającej dekodowanie kanałów satelitarnych. To co osobiście mi przeszkadza to umieszczenie wszystkich portów po jednej stronie z boku telewizora. Przy większej liczbie kabli robi się tam ciasno.

Aluminiowa ramka telewizora TCL 55C728 jest bardzo cienka, ale faktyczna ramka wyświetlacza LCD jest znacznie grubsza, w sumie to ponad 1 cm. Nie jest to jakaś wielka wada, a raczej standard w tym segmencie, ale warto o tym pamiętać i nie oczekiwać, że obraz będzie sięgał samej krawędzi telewizora.

TCL 55C728 - akcesoria

TCL wpadł na genialny pomysł i razem ze swoim telewizorem dostarcza dwa piloty zdalnego sterowania. Przy okazji ostatniej recenzji telewizora Sharp narzekałem nieco na archaiczny, ogromny pilot. Tutaj też takowy mamy, choć wygląda znacznie nowocześniej. Na szczęście jest też drugi, minimalistyczny pilot, który oferuje w zasadzie identyczną funkcjonalność, a jest znacznie bardziej poręczny. Nie odczułem ani razu potrzeby sięgania po większy pilot, ale miło, że TCL daje nam wybór. Jakość wykonania obu pilotów jest bardzo dobra, przyciski działają tak jak trzeba i nie ma w zasadzie do czego się przyczepić. Brawo.

TCL 55C728 - jakość ekranu

Zastosowana w tym modelu matryca VA z warstwą kropek kwantowych (QLED) nie oferuje może rekordowej jasności, ale za to całkiem niezły kontrast. Równomierność podświetlenia stoi na bardzo przyzwoitym poziomie, nieco odstaje ona szczególnie po lewej stronie, ale różnice nie są drastyczna. W środkowej części ekranu jasność to nieco ponad 360 nitów, czyli przyzwoicie jak na LCD, choć na efekty HDR za bardzo bym tutaj nie liczył. Pomiar był wykonany przy maksymalnej jasności wyświetlacza. Jako, że jest to matryca VA QLED to czerń robi bardzo dobre wrażenie i jest naprawdę jednolita. Zmierzony kontrast w trybie standardowym to aż 4920:1 co sprawia, że nie będziecie mieli żadnych przykrych niespodzianek oglądając telewizor wieczorami.

Telewizor nie miał też żadnych problemów przy współpracy z konsolą Xbox Series S oferując pełnie możliwości, czyli odświeżanie 120 Hz, obsługę trybu 4K oraz 10 bitową głębie kolorów. Jest także wsparcie dla standardu HDR10 oraz DolbyVision, co doceniamy przede wszystkim w filmach. Generalnie jest to chyba jeden z najtańszych telewizorów na rynku, który spełnia wszystkie wymogi graczy i warto ten fakt docenić.

Pomimo matrycy VA, TCL 55C728 wypada też całkiem nieźle pod względem kątów widzenia. Kolory i jasność pozostają na akceptowalnym poziomie nawet patrząc z nieco z boku, a kiepsko robi się dopiero pod naprawdę dużym kątem. Jest znacznie lepiej niż w tańszych telewizorach z matrycami VA i wydaje mi się, że patrząc przez pryzmat ceny, trudno jest narzekać.

Generalnie granie i oglądanie treści w wysokiej jakości (4K, DolbyVision, HDR10) robi świetnie wrażenie. Nie zauważyłem żadnych większych problemów z obrazem, może poza nieco wypranymi kolorami. Musicie mieć jednak na uwadze, że mój domowy telewizor posiada matrycę OLED i na jej tle każdy ekran LCD będzie wyglądał najwyżej średnio. Mimo wszystko jestem zdania, że po miesiącu przestałbym na te problemy z kolorami zwracać uwagę i przywykłym do nowego standardu.

TCL 55C728 pod względem jakości obrazu zrobił na mnie dobre wrażenie. Nie jest to może najwyższa półka, bo i do takiej nie aspiruje, ale oferuje wszystko czego można oczekiwać od nowoczesnego telewizora, który kupujemy na lata. Myślę, że decydując się na ten model, na jakości obrazu nie będziecie zawiedzeni, a granie w 120 Hz z pewnością szybko docenicie (choć może nie na konsoli XSS ;-)).

TCL 55C728 - Android TV 11

TCL to pierwszy telewizor jaki miałem okazję testować z systemem Android 11 na pokładzie. To kolejny element, za który trzeba pochwalić producenta, tym bardziej, że zdecydował się tutaj też na zastosowanie bardzo wydajnego układu SoC. Procesor MediaTeka wyposażony w 4 rdzenie Cortex-A73 o taktowaniu 1300 MHz wraz z 3 GB pamięci RAM robi robotę. Na tle budżetowego Sharpa, którego testowałem ostatnio to wręcz rakieta. Cały system Smart TV działa bardzo sprawnie, nie ma żadnych przycięć, opóźnień czy momentów, kiedy telewizor nie nadąża za operatorem. Wszystko działa sprawnie i przyjemnie, choć ten wygląd menu nieco już trąci myszką. Myślę, że warto byłoby sięgnąć po interfejs Google TV.

Ustawienia telewizora jak zwykle w Android TV znajdują się w menu po prawej stronie ekranu i mamy tam ich całkiem sporo. Nie ma sensu przechodzić przez wszystkie, ale gwarantuje wam, że znajdziecie w nich wszystko co jest niezbędne w nowoczesnym telewizorze. Mamy zatem możliwość zmiany ustawień obrazu i dźwięku (w tym tryb adaptacyjny, dostosowujący obraz na podstawie zawartości i jasności pomieszczenia), obsługę technologii eARC i CEC (uruchamianie przez urządzenia podłączone do HDMI) czy dedykowany tryb gier zmniejszający opóźnienia.

Największą zaletą Android TV jest fakt, że daje dostęp do setek, jak nie tysięcy aplikacji. Praktycznie każdy dostawca serwisów VOD posiada rozwiązania na system Android i stale je rozwija. To też całkiem niezła gwarancja na przyszłość, że aplikacje nagle nie znikną ze sklepu, co miało już miejsce w systemach Samsunga czy LG. Dobra wiadomość jest też taka, że aplikacje działają bardzo sprawnie i płynnie. To oczywiście zasługa mocnego procesora. Pod nakładką Android TV znajduje się jeszcze system pozwalający zarządzać podstawowymi ustawieniami telewizora, np. kanałami telewizji naziemnej i wejściami wideo, on również działa dobrze i wygląda całkiem nowocześnie.

Pod względem Smart TV trudno mieć jakiekolwiek zarzuty do TCLa. Android TV w wersji 11 to bardzo dobra wiadomość. Ten system nie ma już bolączek wieku dziecięcego, działa bardzo sprawnie, ani razu mi się nie zawiesił i nie spowodował frustracji, co z innymi telewizorami na tej platformie potrafiło mi się zdarzyć. Owszem, mógłby nieco lepiej wyglądać, ale w ostatecznym rozrachunku to nie to jest najważniejsze. Najważniejszy jest fakt, że można z niego wygodnie korzystać i powinien spełni oczekiwania wszystkich użytkowników. Sporym ułatwieniem jest też wbudowany Chromecast i możliwość łatwej wysyłania obrazu ze smartfona na telewizor.

TCL 55C728 - podsumowanie

Cena detaliczna: ~3300 PLN

TCL 55C728 to zaskakująco dobry telewizor, szczególnie biorąc pod uwagę jego cenę. W rozmiarze 55 cali i cenie 3300 PLN to całkiem atrakcyjna propozycja szczególnie dla tych, którzy potrzebują telewizora do gier. Z matrycą o zmiennym odświeżaniu w zakresie 40 - 120 Hz i wsparciem technologii VRR i ALLM świetnie sprawdzi się z nowymi konsolami dzięki obecności portów HDMI 2.1. Miłośnicy filmów również nie powinni narzekać, bo telewizor wspiera wszystkie konieczne standardy w tym DolbyVision i HDR10. Oferowany obraz jest bardzo dobrej jakości, wysoki kontrast i matryca QLED sprawiają, że filmy przyjemnie ogląda się również wieczorem/w nocy. Wreszcie warto docenić ten telewizor za bardzo sprawnie działający system Android TV 11. W cenie 3300 PLN to bardzo ciekawa propozycja, którą z czystym sumieniem mogę polecić.

TCL 55C728
plusy
  • ładny i nieprzekombinowany design
  • bardzo dobra jakość obrazu
  • odświeżanie 120 Hz
  • HDMI 2.1, ALLM, eARC
  • atrakcyjna cena
  • dwa piloty zdalnego sterowania
  • Android TV z licznymi aplikacjami
minusy
  • upakowanie złącz AV w jednym miejscu
  • przeciętne kąty widzenia
  • niska maksymalna jasność

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu