Technologie

Chcesz kupić Flipa ale cię nie stać? Z pomocą przyjdzie TCL

Mirosław Mazanec
7

Skoro coś działa i jest drogie, to zróbmy to… taniej. Z takiego założenia wyszli chyba inżynierowie TCL. Na targach CES firma pokazała składany model TCL Flex V. Na razie koncept, ale bardzo dopracowany.

Samsung Galaxy Z Flip3 5G jest przebojem wśród składaków. W Korei Południowej to wręcz lider rynku! Pojawienie się podobnych rozwiązań musiało być kwestią czasu. Wygląda na to, że pierwszy będzie TCL.

Jak donosi serwis GSMarena, to dopiero koncept, ale po tym, co zaprezentowano w USA śmiało można stwierdzić, że to koncept ukończony, który już czeka na masową produkcję. Znana jest już chociażby jego dokładna specyfikacja.

Telefon działa na procesorze Snapdragon 765G, ma 128 GB pamięci wbudowanej i 6 GB pamięci RAM. Wiadomo również, że bateria, która jest największą bolączką Flipa 3 5G, tu ma całkiem przyzwoitą pojemność 3545 mAh.

Niewiele wiadomo jeszcze o aparatach. Z pierwszych renderów oczka aparatu głównego mają mieć 48 MP i 16 MP, a selfie aż 44 MP.

Egzemplarz demonstracyjny działa pod kontrola Androida 11 z nakładką TCL.

Nie wiadomo również, kto odpowiada za wyświetlacz – najprawdopodobniej jest to panel OLED produkcji Samsunga. Po rozłożeniu widoczne jest minimalne zgięcie. Z zewnątrz krawędź łudząco przypomina rozwiązania Flipa. Nie wiadomo jednak, jak skonstruowany jest sam mechanizm.

Po złożeniu telefonu do dyspozycji mamy niewielki wyświetlacz zewnętrzny wielkości Mi Banda. Został on połączony z wyspą z aparatami. Ekran może służyć jako podgląd aparatu do selfie, można też z niego uzyskać dostęp do szybkich funkcji np. latarki. Pojawiają się na nim powiadomienia o przychodzących połączeniach i SMS-ach, wyświetlana jest godzina.

Oczywiście kluczowa w przypadku tego urządzenia będzie cena. TCL zdradził, że chce by wynosiła ona pomiędzy 600 z 700 dolarów. Po przeliczeniu na złotówki to maksymalnie około 2800 zł. Jeśli udałoby się utrzymać zbliżoną kwotę przy wprowadzaniu TCL Flex V do Europy i Polski, mógłby odnieść spory sukces. I to nawet przy małej rozpoznawalności tej marki.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu