0

TaigaPhone, czyli Rosjanie proponują bezpieczne smartfony

Kwestie bezpieczeństwa i ochrony prywatności w świecie nowych technologii są poruszane od dawna, ale w ostatnich latach zainteresowanie tym tematem wzrosło. Powód jest prosty: zagrożeń przybyło, więcej się o nich mówi. To dobry grunt dla twórców rozwiązań chroniących nasze komputery, telewizory, sieci, konta w chmurze, smartfony… Teraz kilka słów o tych ostatnich urządzeniach – powstaje […]

Kwestie bezpieczeństwa i ochrony prywatności w świecie nowych technologii są poruszane od dawna, ale w ostatnich latach zainteresowanie tym tematem wzrosło. Powód jest prosty: zagrożeń przybyło, więcej się o nich mówi. To dobry grunt dla twórców rozwiązań chroniących nasze komputery, telewizory, sieci, konta w chmurze, smartfony… Teraz kilka słów o tych ostatnich urządzeniach – powstaje smartfon, w którym szpiegowanie będzie bardzo utrudnione. Podobno.

Pamiętacie projekt Blackphone? Głośno zrobiło się o nim chyba podczas zeszłorocznych targów w Barcelonie. Stawiano w nim nie na liczbę rdzeni w procesorze i wielkość ekranu, lecz na bezpieczeństwo. Użytkownik miał mieć pewność, że nie będzie podsłuchiwany czy śledzony, a jego zdjęcia nie wypłyną do Sieci. Przynajmniej producent zapewniał, że sprzęt podnosi poziom bezpieczeństwa. Nie jest to oczywiście jedyne rozwiązanie na tym polu – przybywa aplikacji, firm i rozwiązań, które mają chronić nasze dane. Kolejnym przykładem rosyjski smartfon TaigaPhone.

Rosjanom najwyraźniej spodobało się tworzenie wyróżniających się na rynku smartfonów. Znamy już YotaPhone, czas na coś nowego. Za wspomnianym produktem stoi firma Tajga sistem, a jej właścicielką jest Natalia Kasperska (była żona Jewgienija Kasperskiego, którego powinniście kojarzyć z Kaspersky Lab). Czy to dobrze świadczy o projekcie? Cóż, opinie będą pewnie zróżnicowane – jedni stwierdzą, że smartfonu nie tworzą amatorzy, drudzy zapytają czy aby za tym wszystkim nie stoją rosyjskie służby… W to nie będę już wnikał, bo i tak nie poznam odpowiedzi.

Przejdźmy do samego TaigaPhone. Ma to być produkt dedykowany klientom biznesowym. Twórcy nie ograniczają się do stworzenia aplikacji, lecz zamierzają zaprojektować smartfon pod kątem wysokiego poziomu bezpieczeństwa. Czy to oznacza nowy system? Nie, pracują na bazie Androida, bo tworzenie od podstaw OS jest zbyt drogie. Opracowywana jest zatem nakładka, design smartfonu, pewnie też jego specyfikacja. Jednocześnie poszukuje się partnerów, którzy wyprodukują urządzenie. Warto podkreślić, że nie zostanie ono odcięte całkowicie od świata i nie na tym ma polegać owo bezpieczeństwo – wspomina się np. o możliwości korzystania z Google Play.

Nakładka na Androida w TaigaPhone ma gwarantować kilka poziomów ochrony – użytkownik sam wybierze ten, który najbardziej mu odpowiada. Może przy tym odłączać poszczególne elementy smartfonu: aparat, mikrofon, geolokalizację. Do tego oczywiście alerty, gdy będzie się działo coś podejrzanego. Właściciel jest w stanie zrobić z tego wyłącznie sprzęt do dzwonienia czy nawet pager. Tu pojawia się jednak pytanie, czy w takiej sytuacji nie będzie lepszym rozwiązaniem zakup pagera…

Do produktu nie podchodzi się bezkrytycznie, pojawiają się głosy (słuszne), że nie ma zabezpieczeń stuprocentowych i TaigaPhone także może być złamana, jeśli komuś będzie zależało. Przecież firma korzysta z dostępnych na rynku podzespołów, a te mają swoje niedociągnięcia – osoba zaznajomiona z tematem znajdzie lukę, która uczyni cały projekt bezużytecznym. Nie można zatem uwierzyć w zapewnienia, że jakiś produkt jest w 100% bezpieczny, bo to naginanie rzeczywistości.

Klientów może jednak przekonać. Skoro cały czas docierają do nas doniesienia o inwigilacji ze strony służb, firm, hakerów, to niektórzy dojdą pewnie do wniosku, że potrzebne jest jakiekolwiek zabezpieczenie. Nawet, jeśli nie istnieje idealne, to trzeba skorzystać z tego, co jest. Analogiczną sytuację znamy przecież ze świata realnego: zamki w drzwiach i w samochodach nie są doskonałe, ale stosuje się je. Rynek bezpiecznych smartfonów powinien zatem rosnąć. Czekam przy tym na doniesienia dotyczące wpadek firm z tego segmentu.