Tablety

Tablet niczym Surface z Androidem? Według twórców ma on z powodzeniem zastąpić nam laptopa

TP
Tomasz Popielarczyk
77

Tablety Microsoft Surface może nie notują spektakularnych wyników sprzedaży, ale pod wieloma względami są bezkonkurencyjne. Nikt dotąd nie zdecydował się zastosować u siebie pewnych rozwiązań ani skopiować tego designu (pomijam te wszystkie B-brandy...). Aż do teraz. Byli pracownicy Google stworzyli...

Tablety Microsoft Surface może nie notują spektakularnych wyników sprzedaży, ale pod wieloma względami są bezkonkurencyjne. Nikt dotąd nie zdecydował się zastosować u siebie pewnych rozwiązań ani skopiować tego designu (pomijam te wszystkie B-brandy...). Aż do teraz. Byli pracownicy Google stworzyli własną alternatywę, która jest nie tylko łudząco podobna, ale i dysponuje takimi samymi akcesoriami. Sęk w tym, że na pokładzie zamiast Windowsa mamy Androida.

Surface to jak dla mnie przykład niemal idealnego połączenia laptopa z tabletem. Jasne, mamy te wszystkie hybrydy składające się z dwóch podzespołów - tabletu i stacji dokującej z klawiaturą. Na dłuższą metę okazują się one jednak nie tak praktyczne jak Surface - klawiatura swoje waży, a wykorzystywanie jej w roli etui nie sprawdza się do końca dobrze. Surface ma wiele atutów, ale dotąd odstraszał ceną, a w niektórych przypadkach również zainstalowanym Windowsem. Chcieliście Surface'a z Androidem? No to proszę.

Za projekt odpowiadają trzej byli inżynierowie Google. Tablet nosi nazwę Remix i jest łudząco podobny do gadżetu Microsoftu. Z tyłu obudowy mamy podstawkę pozwalającą na ustawienie tabletu w wygodnej pozycji, a do dolnej krawędzi za pomocą magnetycznych zaczepów możemy przymocować klawiaturę pełniącą jednocześnie funkcję etui. Podobieństw do tabletu Microsoftu jest cała masa - chociażby slot na karty SD umieszczono w identycznym miejscu. Całość pracuje pod kontrolą specjalnie zmodyfikowanej wersji Androida, która wydaje się być szalonym połączeniem systemu Google'a, Chrome OS oraz elementów z Modern UI. Mamy tutaj pasek zadań, funkcje dzielenia ekranu, a wszystko w stylistyce flat. Twórcy nazywają to połączenie Ultra-tabletem, czyli niejako połączeniem ultrabooka i tabletu. Czy słusznie?

Tablet posiada 11,6-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920 x 1080 px. Co ukryto wewnątrz? Tutaj czuję się rozczarowany bo sprzęt napędza Tegra 4 1,8 GHz, która miała swoją premierę lata temu i nigdy zbyt dobrze nie przyjęła się na rynku. Co stało na przeszkodzie, by użyć Tegry K1? Czyżby cena? Tak czy inaczej użytkownik dostaje do dyspozycji jeszcze 2 GB RAM-u i 64 GB przestrzeni na pliki. Całość wyceniona ma być na 350 dolarów.

Więcej szczegółów oraz przyjemne dla oka materiały graficzne można znaleźć na oficjalnej stronie projektu. Jej wydźwięk jest dość prosty - oto tablet, który zastąpi nam laptopa. Czy rzeczywiście? Na miejscu autorów tego projektu zacząłbym się zastanawiać, co do powiedzenia będzie miał na ten temat Microsoft. A powinien mieć.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu