6

Szybkie ładowanie urządzeń mobilnych niedługo stanie się standardem – MediaTek odpowiada Qualcommowi

Bardzo często na Antywebie podnoszę temat słabych osiągów smartfonów pod kątem ich czasu pracy na jednym cyklu ładowania. Nieco lepiej jest z phabletami, gdzie można upakować więcej miliamperogodzin i jako tako to wygląda. Niestety, w wypadku mniejszych telefonów najczęściej jest z tym bardzo licho. Czas pracy to najczęściej 1 dzień, a i niewykluczone, że przy […]

Bardzo często na Antywebie podnoszę temat słabych osiągów smartfonów pod kątem ich czasu pracy na jednym cyklu ładowania. Nieco lepiej jest z phabletami, gdzie można upakować więcej miliamperogodzin i jako tako to wygląda. Niestety, w wypadku mniejszych telefonów najczęściej jest z tym bardzo licho. Czas pracy to najczęściej 1 dzień, a i niewykluczone, że przy mocniejszym wykorzystaniu dostępnych zasobów urządzenia, telefon zawoła o podłączenie go do ładowarki nieco wcześniej.

Tryby ekstremalnego oszczędzania energii potrafią ofiarować użytkownikowi dodatkowe kilka godzin pracy, ale nie o to chodzi. Smartfon nastawiony na przetwarzanie oraz prezentowanie informacji najczęściej jest odzierany ze swoich podstawowych funkcjonalności – nie powiadomi nas o nowej poczcie tuż po tym, jak do nas przyjdzie, nie zadzwoni, gdy ktoś skomentuje nasz wpis na Facebooku lub wyśle nam wiadomość. Taki smartfon funkcjonalnością dorównuje feature phone’om. Nie o to przecież chodzi.

Ogromną szansą dla urządzeń mobilnych mogą być technologie producentów podzespołów dla urządzeń mobilnych, które pozwalają na szybkie i co bardzo ważne – bezpieczne naładowanie smartfona. Podczas, gdy telefon jest podłączony kablem do ładowarki lub leży na płytce indukcyjnej, traci swoje najważniejsze zastosowanie. W przypadku telefonu lub tabletu mamy do czynienia z urządzeniem MOBILNYM. Kiedy jest ono rozładowane, równie dobrze możemy nosić ze sobą cegłę, albo płytę paździerzową – wychodzi przecież praktycznie na to samo.

koobee

Qualcomm pokazał dotychczas QuickCharge, dzięki któremu smartfon leży nieco krócej przy kontakcie. Technologia ta doczekała się już drugiej, ulepszonej wersji, w której czasy ładowania ponownie zostały mocno zmniejszone – obecnie to rozwiązanie dostępne jest we wszystkich Snapdragonach z serii 8XX.

Po drugiej strony barykady jest MediaTek, który przede wszystkim używany jest w tańszych telefonach komórkowych. I tutaj szykuje się mała rewolucja – tańsze układy zostaną wyposażone w odpowiednik QuickCharge, nazwany przed producenta „Pump Express Plus”.

Technologia ta obecna jest jak na razie w dwóch układach MediaTek – najnowszych MT6595 i tańszym od najmocniejszego rozwiązania MT6732. Technologia ta pozwala na osiągnięcie 45% szybszego ładowania urządzenia w porównaniu do tradycyjnych metod. Oczywiście, do użycia Pump Express Plus potrzebna jest odpowiednia, zgodna z technologią ładowarka. Pierwszą z nich jest HF-QC-084.

mtk

Specyfikacja ładowarki wskazuje na 3 tryby pracy. W pierwszym ładowarka pracuje pod napięciem wyjściowym 5V i natężeniu 1,67A, co daje moc na poziomie 8,35W. Pierwszy tryb Turbo to już 7V, takie samo natężenie i 11,69W mocy. Tryb Turbo 2 zapewnia natomiast 9V napięcia przy tym samym natężeniu, ale to daje już 15,03W. Pierwszym telefonem zdolnym wykorzystać technologię MediaTeka jest Koobee Halo 3 – na razie niedostępny poza Chinami.

Technologie szybkiego ładowania muszą stać się wkrótce standardem. Skoro nie potrafimy przebić się przez mur stagnacji na polu akumulatorów, należy szukać innych rozwiązań. Skrócenie czasu ładowania urządzenia jest świetnym rozwiązaniem, ale tylko na chwilę. Mimo wszystko nie powoduje to, że urządzenia mobilne będą działać dłużej, a dla nas w dalszym ciągu nie będzie to maksymalnie wygodne.

Grafika: 1, 2, 3