mózg i sztuczna inteligencja
3

Czy sztuczna inteligencja potrafi robić… memy? Sprawdź jak jej poszło

Memy to stanowczo nowy sposób komunikacji - za ich pomocą reagujemy na pewne wydarzenia, komentujemy ludzkie przywary oraz w nieco prześmiewczy sposób odnosimy się do niektórych zjawisk. Najważniejszymi autorami memów są przede wszystkim ludzie: to oni wykazują się odpowiednią ku temu inwencją i są w stanie doszukiwać się w pewnych treściach drugiego, a nawet trzeciego dna. Czy to samo potrafi sztuczna inteligencja?

Na pewno nie na tym samym poziomie percepcji co my. Sztuczna inteligencja nie ma poczucia humoru, nie jest w stanie samodzielnie tworzyć całkowicie nowych „memów”: bazuje jedynie na tym, co zostało do jej „wiedzy” dostarczone przez twórców. Studenci z uniwersytetu w Stanford postanowili stworzyć taką, która będzie w stanie tworzyć własne memy. Najpierw zaprezentowali jej 400 000 dzieł autorstwa ludzi, a potem wytrenowali ją tak, aby tworzyła jak najlepsze. Twórcy AI oceniali, czy dany mem jest „dobry”, czy też nie nadaje się do niczego.

Sami twórcy – studenci nazywają swoje osiągnięcie „dank learning” (od dank memes). Działa to jak typowa sieć neuronowa: kolejne kreacje sztucznej inteligencji są coraz bardziej zbliżone do tego, co stanowiło wzorzec jej postępowania. Ludzie uczą się dokładnie w taki sposób, naśladują pewne zachowania i w trakcie uczenia modyfikują je. Tutaj właśnie zasadza się podstawowa różnica: głównym czynnikiem jest tutaj poczucie humoru: czy maszyny w ogóle mogą mieć coś takiego?

sztuczna inteligencja memy

Sztuczna inteligencja tworzy memy – ludzie oceniają

Ochotnicy zgłosili się do oceniania memów stworzonych zarówno przez maszynę, jak i zwykłych ludzi. Zadaniem recenzentów było ocenienie treści pod względem ich szeroko rozumianej jakości. Oczywiście, im śmieszniejszy, trafniejszy mem, tym oceny będą wyższe. Jak wynika ze słów samych twórców – w tym momencie AI jest już w tym tak dobra jak ludzie. W finalnym teście pokazano 20 różnych memów 5 recenzentom. Ci mieli je ocenić w skali od 0 do 10 – subiektywne oceny wskazały na to, że grafiki tworzone przez sztuczną inteligencję oraz ludzi są… nie do odróżnienia, przynajmniej w takim teście.

Sukces badaczy nie jest jednak wynikiem nauczenia AI tego jak powinno wyglądać poczucie humoru. Ta zwyczajnie zaczęła naśladować te treści, które spotkały się z największą aprobatą i w kolejnych kreacjach powielała schematy, które pozwalały uzyskiwać najlepsze wyniki. To zaś oznacza, że AI będzie w stanie tworzyć dobre memy tylko „na chwilę” – nie zostanie mistrzem konstruowania zupełnie świeżych, nieznanych wcześniej kreacji. Ponadto, gdy tylko na „rynku memów” sytuacja drastycznie się zmieni, tworzone przez nią grafiki przestaną być tak dobre jak w trakcie testów. Okazuje się więc, że można ją tego nauczyć, ale jednocześnie cały czas musi mieć ona dostęp do sporej ilości danych.