Polska

Sylwester Marzeń - nieprzychylne TVP media bez akredytacji na wydarzenie

JS
Jakub Szczęsny
10

Kuriozalna według mnie sytuacja: Tygodnik Podhalański jest jednym z najważniejszych mediów regionalnych na Podhalu, a jednak nie otrzymał akredytacji na organizowane przez TVP wydarzenie. Sylwester Marzeń, który odbędzie się na Równi Krupowej stał się areną zmagań między odmiennymi ideologicznie obozami - Gazeta Wyborcza oraz Tygodnik Podhalański starały się o akredytację na imprezę, ale... jej nie otrzymali. Dlaczego?

Jak podaje serwis Wirtualnemedia.pl, nie ma oficjalnych wyjaśnień dotyczących braku akredytacji dla tych mediów, ale nie trzeba być szczególnie zorientowanym w środowisku, aby wywnioskować, że chodzi o wcześniejszą krytykę "Sylwestra Marzeń". Gazeta Wyborcza ponadto jest uważana przez TVP jako medium skrajnie wrogie, "lewackie" (etymologię tego określenia zostawiam prawej stronie barykady) i w sumie nie jestem zdziwiony, że akredytacja nie została przyznana. Nie ma bowiem lepszego sposobu na to, aby okazać swoją niechęć niż... nieprzyznanie akredytacji. Wszystko odbywa się w białych rękawiczkach - TVP może bowiem udzielać akredytacji komu chce i kiedy chce.

Czytaj więcej: Wyborcza z 200 tys. cyfrowych subskrypcji

Tygodnik Podhalański dotychczas nie miał żadnych kłopotów z uzyskaniem akredytacji od TVP: stacja bowiem organizowała w ciągu ostatnich lat kilka takich imprez w Zakopanym. To pierwszy rok, w którym jedno z najważniejszych mediów w regionie zostało pominięte. To jednak nie zraża dziennikarzy Tygodnika - jak podają przedstawiciele medium w serwisie Wirtualnemedia, jego pracownicy i tak się tam pojawią - być może nie będą dysponowali świetnymi zdjęciami występujących tam gwiazd, ale i tak odbędzie się relacja z wydarzenia.

blockquote class="twitter-tweet">

Tak skończył się wniosek o akredytację Foto na Sylwestra Marzeń. Oto pismo jakie dziś otrzymaliśmy (Nie, nie dziwimy się) :
Dzień dobry
Akredytacja nie została przyznana.
Pozdrawiamy
Dział Public Relations
Biuro Spraw Korporacyjnych
Telewizja Polska S.A
ul. Woronicza 17
Warszawa pic.twitter.com/OmJK34aZxU

— Tygodnik Podhalański (@24tp_pl) December 27, 2019

Jak podaje serwis Wirtualnemedia.pl, nie ma oficjalnych wyjaśnień dotyczących braku akredytacji dla tych mediów, ale nie trzeba być szczególnie zorientowanym w środowisku, aby wywnioskować, że chodzi o wcześniejszą krytykę "Sylwestra Marzeń". Gazeta Wyborcza ponadto jest uważana przez TVP jako medium skrajnie wrogie, "lewackie" (etymologię tego określenia zostawiam prawej stronie barykady) i w sumie nie jestem zdziwiony, że akredytacja nie została przyznana. Nie ma bowiem lepszego sposobu na to, aby okazać swoją niechęć niż... nieprzyznanie akredytacji. Wszystko odbywa się w białych rękawiczkach - TVP może bowiem udzielać akredytacji komu chce i kiedy chce.

Czytaj więcej: Wyborcza z 200 tys. cyfrowych subskrypcji

Tygodnik Podhalański dotychczas nie miał żadnych kłopotów z uzyskaniem akredytacji od TVP: stacja bowiem organizowała w ciągu ostatnich lat kilka takich imprez w Zakopanym. To pierwszy rok, w którym jedno z najważniejszych mediów w regionie zostało pominięte. To jednak nie zraża dziennikarzy Tygodnika - jak podają przedstawiciele medium w serwisie Wirtualnemedia, jego pracownicy i tak się tam pojawią - być może nie będą dysponowali świetnymi zdjęciami występujących tam gwiazd, ale i tak odbędzie się relacja z wydarzenia.

blockquote class="twitter-tweet">

Tak skończył się wniosek o akredytację Foto na Sylwestra Marzeń. Oto pismo jakie dziś otrzymaliśmy (Nie, nie dziwimy się) :
Dzień dobry
Akredytacja nie została przyznana.
Pozdrawiamy
Dział Public Relations
Biuro Spraw Korporacyjnych
Telewizja Polska S.A
ul. Woronicza 17
Warszawa pic.twitter.com/OmJK34aZxU

— Tygodnik Podhalański (@24tp_pl) December 27, 2019

Gazeta Wyborcza i Tygodnik Podhalański krytykowały działania TVP związane z imprezami w Zakopanem

Tygodnik Podhalański był przeciwny przeniesieniu "Sylwestra..." pod Wielką Krokiew ze względu na ochronę środowiska, natomiast TVP miało wtedy zależeć na tym, aby zdjęcia z góry były korzystniejsze dla wizerunku imprezy. Chodziło o to, by wizualnie gości było "więcej" na zdjęciach. Gazeta Wyborcza natomiast, od momentu przejęcia władzy w Polsce przez Prawo i Sprawiedliwość, otwarcie krytykuje działania TVP w zakresie programów jak i wewnętrznych decyzji. Środowisko GW, które "skręca w lewo" jest naturalnym wrogiem Telewizji Polskiej, która poprzez jawną przynależność do obozu władzy, "skręca mocno w prawo".

Ponad podziałami? Dajcie spokój

TVP może dawać akredytacje komu chce i kiedy chce - to pewne. Jednak trudno mi znaleźć dobre argumenty na takie podejście - poza niechęcią do tych konkretnych mediów. Wiecie, byłem ostatnio na targach IFA w Berlinie i bardzo mi się tam nie spodobało - w trakcie "press days" był tam niemiłosierny bałagan, właściwie całe wydarzenie było w rozsypce. A przecież te dni miały być przeznaczone dla dziennikarzy na to, aby na spokojnie mogli zapoznać się z wystawcami. Otwarcie o tym napisałem. Nie wyobrażam sobie jednak, by organizator IFA w tym momencie wykluczył Antyweb z kolejnych akredytacji - takich rzeczy się po prostu nie robi.

W przypadku konfliktu na linii TVP - TP / GW, sprawa ma wymiar ideologiczny, polityczny wręcz. Stąd też nie spodziewajmy się zdrowych reguł gry - niestety.

Gazeta Wyborcza i Tygodnik Podhalański krytykowały działania TVP związane z imprezami w Zakopanem

Tygodnik Podhalański był przeciwny przeniesieniu "Sylwestra..." pod Wielką Krokiew ze względu na ochronę środowiska, natomiast TVP miało wtedy zależeć na tym, aby zdjęcia z góry były korzystniejsze dla wizerunku imprezy. Chodziło o to, by wizualnie gości było "więcej" na zdjęciach. Gazeta Wyborcza natomiast, od momentu przejęcia władzy w Polsce przez Prawo i Sprawiedliwość, otwarcie krytykuje działania TVP w zakresie programów jak i wewnętrznych decyzji. Środowisko GW, które "skręca w lewo" jest naturalnym wrogiem Telewizji Polskiej, która poprzez jawną przynależność do obozu władzy, "skręca mocno w prawo".

Ponad podziałami? Dajcie spokój

TVP może dawać akredytacje komu chce i kiedy chce - to pewne. Jednak trudno mi znaleźć dobre argumenty na takie podejście - poza niechęcią do tych konkretnych mediów. Wiecie, byłem ostatnio na targach IFA w Berlinie i bardzo mi się tam nie spodobało - w trakcie "press days" był tam niemiłosierny bałagan, właściwie całe wydarzenie było w rozsypce. A przecież te dni miały być przeznaczone dla dziennikarzy na to, aby na spokojnie mogli zapoznać się z wystawcami. Otwarcie o tym napisałem. Nie wyobrażam sobie jednak, by organizator IFA w tym momencie wykluczył Antyweb z kolejnych akredytacji - takich rzeczy się po prostu nie robi.

W przypadku konfliktu na linii TVP - TP / GW, sprawa ma wymiar ideologiczny, polityczny wręcz. Stąd też nie spodziewajmy się zdrowych reguł gry - niestety.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: