Polska

2,7 mln gospodarstw domowych ze światłowodem w Polsce. Niemcy i Brytyjczycy mają czego nam zazdrościć

GU
Grzegorz Ułan
3

Za każdym razem, gdy piszemy o światłowodach "słyszymy" w Waszych komentarzach - jakie światłowody? Od kilku lat nie mogę się doprosić w swojej lokalizacji, itp.. Dziś wpadł mi w ręce ciekawy raport InsightOut Lab, z którego można wyczytać, że nie jest u nas z tym tak źle oraz ile bylibyśmy w stanie dopłacić do swojego mieszkania, by z nich móc korzystać.

Zanim jednak przejdziemy do tej drugiej części, zerknijmy na ciekawe dane odnośnie korzystania ze światłowodów w Polsce i Europie. Okazuje się, że bezwzględnym liderem w tym temacie jest Francja, gdzie z łączy FTTH - światłowody do mieszkania i FTTB - światłowody doprowadzone do budynku, korzysta już aż 14,2 mln klientów.

To jednocześnie dobra wiadomość dla nas, bo największym operatorem światłowodowym we Francji jest Grupa iliad, która to przejęła naszego operatora Play w 2020 roku. Być może uda się im i w Polsce tak upowszechnić dostęp do szybkiego internetu. Mamy już pierwsze oznaki tego, a mianowicie przejęcie operatora kablowego UPC.

Niemniej już teraz z tymi światłowodami nie jest tak źle w Polsce, z danych za 2021 rok wynika, że w Polsce było 2,7 mln łącz FTTH/B, kiedy u naszych zachodnich sąsiadów 2,4 mln, a w Wielkiej Brytanii zaledwie 1,8 mln.

Przechodząc już do drugiej części, czyli wyników badania przeprowadzonego wśród rodaków w lutym tego roku, mającego na celu określić jak cenny jest dla nas dostęp do szybkiego internetu, możemy śmiało stwierdzić, że jest pół na pół. Połowa z nas nie dopłaciłaby ani złotówki do mieszkana z dostępem do światłowodów, a 51% ankietowanych dopłaciłaby do niego od 500 zł do ponad 15 tys. zł.

Najwięcej wskazań jest przy kwocie do 500 zł - co czwarty z badanych, dalej mamy wymienioną kwotę do tysiąca złotych i trzech tysięcy złotych. Trzeba tu jeszcze wspomnieć, że wsród osób, które nie były skłonne dopłacać do szybkiego internetu było 55% osób w wieku 55+ i tylko 30% z najmłodszej grupy wiekowej: 18-24 lata. Jeśli chodzi o płeć 54% kobiet nie wyrażało takiej chęci i 42% mężczyzn.

Dodatkowo, zapytano też osoby, które nie mają w swoim mieszkaniu dostępu do szybkiego internetu, ile byliby w stanie dopłacić miesięcznie, by móc w nim z niego korzystać. Tutaj mamy nieco podobny podział jak wyżej. Ponad 40% badanych nie dopłaciłaby nic za taką możliwość w swojej lokalizacji, a pozostali ankietowani dołożyliby miesięcznie od 25 zł do ponad 200 zł miesięcznie.

W tym przypadku najwięcej wskazań było przy kwocie od 26 zł do 50 zł i do 25 zł miesięcznie. Pamiętajmy, że to tylko dopłata do mieszkania, pozostałoby tu jeszcze opłacanie co miesiąc później samej oferty u operatora. Te kosztują obecnie od 50 zł w górę za najwolniejszą opcję do 150 Mb/s.

Tak więc szybkie łącze internetowe to ważna kwestia dla nas, a dla aż 34% najważniejsza przy wyborze danego mieszkania do kupna - to wysokie czwarte miejsce wśród pozostałych kryteriów. Dla większej liczby osób ważniejsza jest wysokość czynszu, balkon i miejsce parkingowe lub garaż.

Na koniec zerknijmy jak te dane wypadają na tle wspomnianej na początku Francji. Według innego badania przeprowadzone przez Savills Research w 2021 r. na mieszkańcach w tym kraju okazało się, że 88% ankietowanych wskazało szybki internet jako ważny argument za kupnem danej nieruchomości, a ważniejsze okazało się dla jedynie kryterium lokalizacji ("przyjemny widok/okolica" - 94%.

Źródło: InsightOut Lab.
Stock Image from Depositphotos.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu