autonomiczny samochód
14

Zdalnie sterowana Tesla? Proszę bardzo, za 6 tygodni będzie to możliwe

To co bardzo podoba mi się w samochodach Tesli, to ich nieustannie rozwijane i wzbogacane o nowe funkcje oprogramowanie. W smartfonach nas to nie dziwi, chociaż z aktualizacjami Androida nie jest wcale różowo, ale na rynku motoryzacyjnym, aktualizacje oprogramowania to wcale nie taka codzienność. Tesla wyznacza nowe standardy.

Producenci samochodów cyklicznie zmieniają swoje systemy multimedialne, wprowadzają nowe wersje sprzętowe i zapominają o starych produktach. W ostatnim czasie można co prawda zaobserwować pewną poprawę, ale i tak zazwyczaj są to kosmetyczne zmiany. Tesla natomiast potrafi swoimi aktualizacjami oprogramowania zaserwować swoim klientom całkowicie nowe funkcje, za które w innych markach użytkownicy musieliby dodatkowo zapłacić. Tak będzie i tym razem.

Zdalne sterowanie przy pomocy smartfona

Elon Musk poinformował wczoraj na twitterze, że za 6 tygodni Tesla przygotuje aktualizację oprogramowania, która jeszcze bardziej usprawni funkcję autopilota. Chodzi tym razem o funkcję Summon, która pozwala na zdalne parkowanie. W tej chwili ogranicza się to do poruszania w dwóch kierunkach, do przodu i do tyłu. W nowej, bardziej zaawansowanej wersji zyska szereg nowych możliwości. Co więcej, aktualizację dostaną wszystkie auta wyprodukowane w ciągu ostatnich 2 lat przygotowane sprzętowo do obsługi Autopilota w wersji v2+.

Zaawansowane przyzywanie pozwoli nie tylko zdalnie przywołać samochód do naszego smartfona, ale sprawi też, że będzie on za nim podążał krok w krok, ja posłuszne zwierzątko. Elon Musk co prawda nie precyzuje z jakiej odległości funkcja zadziała, ale docelowo w przyszłości ma pozwolić na pokonanie nawet kilkunastu kilometrów, o ile oczywiście przepisy pozwolą na poruszanie się pojazdom autonomicznym.

Jako ciekawostkę można też dodać, że już w obecnej wersji, po aktualizacji będziemy mogli zdalnie sterować samochodem z poziomu smartfona, jeśli ten będzie w zasięgu wzroku. Nie chodzi tutaj tylko o poruszanie się do przodu/tyłu, ale również o skręcanie. Tym samym duzi chłopcy zyskają zupełnie za darmo nową zabawkę ;-). Pozostaje tylko mieć nadzieje, że firma dotrzyma założonego terminu.