Apple

Kupiłeś Studio Display za 8 tysięcy i masz problem z dźwiękiem? Apple radzi: wyłącz i włącz!

KC
Kacper Cembrowski
14

Studio Display ma spore kłopoty z dźwiękiem, a Apple… nie wie jak to naprawić.

Wyobraźcie sobie sytuację: kupujecie monitor za blisko 8 tysięcy złotych (to dosyć dużo jak za wyświetlacz do komputera, nie oszukujmy się) i macie dziwne problemy z dźwiękiem. Idziecie do autoryzowanego lokalu, nawet takiego, gdzie dokonaliście zakupu, a personel mówi Wam, że musicie… wyłączyć i włączyć, a następnie liczyć na najlepsze. To niestety nie wstęp do fikcyjnego opowiadania, a prawdziwe taktyki Apple.

Studio Display mierzy się ze sporymi problemami, a Apple… nie wie jak to naprawić

Jak podaje MacRumors, Apple doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że część monitorów Studio Display ma spore kłopoty z dźwiękiem, które występują podczas normalnego korzystania z urządzenia. Informacja, która została rozesłana do wszystkich autoryzowanych przez giganta z Cupertino sklepów, nie zawiera sposobu na naprawienie tego błędu, a świetną radę dla klientów, których ten kłopot dotknął.

Mianowicie, należy odłączyć Studio Display od źródła zasilania, następnie odłączyć wszystkie akcesoria, później ponownie podłączyć monitor do prądu, odczekać 10 sekund i go włączyć. Podobne rady otrzymywałem na lekcjach informatyki w szkole podstawowej - jak widać, jest to technika nieśmiertelna, z której korzystają nawet największe firmy na świecie.

Apple zaprezentowało Studio Display w marcu. Pierwsze problemy pojawiły się dość szybko

Apple zaprezentowało Studio Display na pierwszej w tym roku konferencji "Peek Performance" wraz z iPhone'em SE 3. generacji, iPadem Air 5. generacji i komputerem Mac Studio. Sprzęt oferuje między innymi rozdzielczość 5120 x 2880 pikseli przy 218 pikselach na cal, jasność na poziomie 600 nitów, możliwość wyświetlania miliarda kolorów, a także szeroką gamę kolorów (P3) oraz obsługę True Tone. Do tego kilka trybów referencyjnych, a nawet posiada wbudowaną kamerkę 12 Mpix z obiektywem ultraszeroko­kątnym i polem widzenia 122°, system sześciu głośników z przetwornikami niskotonowymi w technologii force-cancelling oferującymi dźwięk przestrzenny Dolby Atmos oraz układ trzech mikrofonów klasy studyjnej. Do dyspozycji użytkownika oddano także jeden port Thunderbolt 3 (USB-C) oraz trzy porty USB-C.

Monitor posiadający podzespoły iPhone’a na papierze prezentuje się świetnie (w odróżnieniu od samej ceny), jednak w praktyce… cóż. MacRumors od jakiegoś czasu zwraca uwagę na to, że ​​użytkownicy zgłaszają mnóstwo problemów (na stronach wsparcia Apple, Twitterze i własnych forach MacRumors) dotyczących zaniku dźwięku, zniekształcania i przerywania jego odtwarzania.

Dźwięk uniemożliwia korzystanie ze Studio Display

Jak podają użytkownicy, dźwięk albo wyłącza się chwilę po uruchomieniu, albo powoli się zniekształca aż do momentu, w którym całkowicie przestanie działać. Według posiadaczy tego wyświetlacza, ponowne uruchomienie faktycznie pomaga - ale nie po to kupujemy monitor, żeby co chwilę odłączać go od źródła zasilania. Jest to zwyczajnie okropnie irytujące.

Słodko-gorzkie informacje

Dobrą wiadomością jest fakt, że ten problem nie wynika z samych podzespołów Studio Display. Kłopoty z dźwiękiem są spowodowane oprogramowaniem, więc wszystko może rozwiązać jedna aktualizacja systemu - która, niestety, nie wiadomo kiedy w ogóle nadejdzie.

Złą informacją jest jednak fakt, że to już nie pierwsza wtopa Studio Display spowodowana oprogramowaniem. Jak informował Patryk Koncewicz, jakość kamery na premierę była zwyczajnie żenująca - i chociaż Apple starało się to naprawić aktualizacjami, to w obecnej chwili całość i tak prezentuje się naprawdę kiepsko. Szczególnie, kiedy weźmiemy pod uwagę cenę tego cacka z nadgryzionym jabłkiem.

Posiadacie Studio Display? Jeśli tak, to czy natrafiliście na podobne problemy? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: MacRumors

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu