Netflix

Mamy zwiastun nowych odcinków 4. sezonu Stranger Things! Ależ rozmach!

KK
Konrad Kozłowski
2

Fani Stranger Things muszą odznaczać się coraz większą cierpliwością, ponieważ przerwy między sezonami są coraz dłuższe. Przed nami nowe odcinki 4. sezonu, a Netflix pokazał zwiastun!

Zwiastun 2. części Stranger Things 4 - data premiery

Nowe odcinki Stranger Things pojawią się już 1 lipca, a Netflix pokazał dziś zwiastun dwóch ostatnich odcinków 4. sezonu. Widzimy kilka istotnych scen, które pokazują w jakich tarapatach znajdą się główni bohaterowie. To bardzo nietypowe podejście Netfliksa, bo przed nami premiera tylko dwóch nowych odcinków, ale w sumie mają one trwać ponad 4,5 godziny.

4. sezon Stranger Things - zwiastun i data premiery

Aż trudno uwierzyć, że pierwszy sezon "Stranger Things" debiutował w 2016 roku. Premiera nastąpiła w lipcu, a już w październiku 2017 Netflix dostarczył widzom kontynuację. Sprawy potoczyły się bardzo szybko, choć po nowych odcinkach było widać delikatny pośpiech - historia była dość wtórna, a efekty specjalne nie zadowoliły części widowni. W przypadku 3. sezonu sprawy miały się całkowicie inaczej - na premierę czekaliśmy do lipca... 2019 roku, ale tym razem otrzymaliśmy świeżą, angażującą fabułę, choć zdaniem niektórych była ona zbyt... naciągana, o ile to możliwe w przypadku tego serialu. Bohaterowie dorośli, relacje pomiędzy nimi stały się bardziej poważne, a w grę w coraz większym stopniu wchodzą buzujące hormony.

Wydarzenia sprawiły, że nasza paczka musiała się rozdzielić i działa teraz w mniejszych grupach. Wydawało się, że finał zmusi nas do pożegnania jednej z głównych postaci, ale nowe materiały temu zaprzeczają - Hopper żyje, ale nie ma się zbyt dobrze. Trafił do... sowieckiej niewoli. Czy zdoła powrócić? Czy Mind Flayer faktycznie został pokonany? Czy Jedenastka odzyska moce? Czwarty sezon ma szansę odpowiedzieć na te oraz wiele innych pytań.

Fani będą jednak musieli uzbroić się w cierpliwość, po raz kolejny. O ile część nowych odcinków pojawi się na Netfliksie już 27 maja, to na wielki finał będziemy musieli zaczekać aż do połowy wakacji. Platforma, podobnie jak i w przypadku wielu innych seriali, podjęła decyzję o rozbiciu sezonu na dwie części, dlatego pierwsza połowa z nich pojawi się 27 maja, a druga 1 lipca. Netflix tłumaczy swoją decyzję długością sezonu i odcinków - tyle materiału jeszcze wcześniej nie przygotowano. Dobra wiadomość jest taka, że mówimy o tym, a nie następnym roku.

Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że Netflix nie zamierza bez końca ciągnąć serialu. To także dobrze wieści, ponieważ nawet tak świetny koncept w końcu się wyczerpie i pomysłowość twórców na rozwijanie historii będzie miała swoje granice. Warto też pamiętać, że serial wykreował kilka mniejszych i większych gwiazd, więc ich angaż staje się dla Netfliksa coraz bardziej kosztowny, a ustalenie grafików uwzględniających pozostałe projekty (młodych) aktorów może być nie lada wyzwaniem.

Stranger Things 5 powstanie. To będzie ostatni sezon

Zgadza się, "Stranger Things 5", którego powstanie potwierdzono, będzie ostatnim sezonem serialu. Nie powiedziano, kiedy możemy spodziewać się piątej serii, ale być może tym razem Netflix nie będzie nam kazał tak długo czekać. Problemy z podróżami i organizacją pracy na planach z powodu pandemii dały się we znaki wszystkim, dlatego spora część tytułów (także "Ozark" i "Wiedźmin") miała niemałe opóźnienie.

Przed premierą 4. sezonu "Stranger Things" możecie zapoznać się ze wszystkimi najnowszymi grafikami promocyjnymi od Netfliksa, przypominam także wcześniejsze zwiastuny, teasery i zapowiedzi - mając konkretną datę debiutu nareszcie można zacząć odliczać do premiery.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu