87

Steam Machines – konsola gardząca ideologią konsol

Wielu z was zapewne zna dość unikatowy, nie do końca legalny w Polsce projekt Hackintosh. Hackintosh jest to nic innego jak komputer z zainstalowanym na nim systemie Apple – OS X. W wielu państwach – w tym w Polsce, korzystanie z OS X na komputerze niebędącym produktem Apple jest nie zgodne z licencją, jednak  nie […]

Wielu z was zapewne zna dość unikatowy, nie do końca legalny w Polsce projekt Hackintosh. Hackintosh jest to nic innego jak komputer z zainstalowanym na nim systemie Apple – OS X. W wielu państwach – w tym w Polsce, korzystanie z OS X na komputerze niebędącym produktem Apple jest nie zgodne z licencją, jednak  nie przeszkadza to wielu osobom w składaniu własnych Hamaków.

Aby złożyć Hackintosha, należy złożyć wręcz bliźniaczą specyfikację do komputera Apple i zainstalować na niej system Apple – ale dlaczego o tym mówię, pisząc o Steam Machines? – bo możecie sami złożyć sobie konsole do gier.

Dzięki wesołej wizji Valve każdy z nas może kupić sobie Steam Machine lub stworzyć sobie własną konsolę z komputera PC, lub z laptopa – więc dlaczego z tego nie skorzystać? Czego będziemy do tego potrzebować? Na pewno płyty głównej, dobrego zasilacza, procesora, pamięci operacyjnej, szybkiego dysku twardego no i naturalnie chłodzenia. Następnymi krokami będzie zdobycie obudowy – np. od Xbox 360 czy PlayStation 3, no i ostatecznie kontrolera – tutaj wspieranym kontrolerem jest prawie każdy kontroler do gier – w czym tkwi problem?

Idea konsoli Valve zaprzecza idei konsol do gier

Konsola do gier od dawien dawna była sprzętem tylko do gier. Sony z PlayStation 1 i 2 dało ku temu dowód, pokazując, że komputer PC nigdy nie zastąpi w pełni konsoli, gdyż różne podzespoły bazowe nigdy nie będą w stanie uruchomić wszystkich gier idealnie. Konsole, np. takie jak PlayStation 3 czy Xbox 360, pomimo swojego wieku nadal są konsolami, które potrafią uruchomić wiele wielkich produkcji z efektem wow, dlaczego? Ponieważ to nie konsole są robione pod gry – jak w przypadku komputerów PC, a gry pod konsole, dzięki czemu wydajność gier na danym sprzęcie zawsze będzie najwyższa, a lepsza grafika na komputerach – cóż, jest faktem, ale po paru latach to konsola nadal będzie uruchamiała wszystkie gry bez wymiany specyfikacji, nie komputer – czy Steam Machine.

Kupując lub składając Steam Machine, musimy pogodzić się z faktem błyskawicznie starzejącego się sprzętu. Jest tak, ponieważ Intel, AMD czy Nvidia stale biją się na lepsze wyniki, a gry jak były tak będą i tak najpierw produkowane na konsole – nawet z komputerowymi procesorami i kartami graficznymi, a potem na komputery. Wiele osób narzeka na konsole nowej generacji, że to po prostu komputery, słabe komputery za wielkie sumy, jednak pamiętajmy, że ich specyfikacja ma im starczyć na lata, czego idealnym przykładem jest Grand Theft Auto IV na konsoli PlayStation 3 i PC. Konsola Sony korzysta z wiele słabszego sprzętu, a mimo to uruchamiała grę z ładną grafiką i niesamowitą wydajnością – a jak było z PC? Cóż… jak ktoś posiadał starszy sprzęt (PS3 takowym jest) to nie miał co śnić o wydajnej grze na nawet średnich ustawieniach graficznych, posiadacze dobrych komputerów mogli śmiało przebić cudowne wyniki konsol – ale czy tak samo zrobią z Grand Theft Auto V? Pewne jest, że posiadacze tych super komputerów spotkają się z betonem, gdy posiadacze Xboxa 360 czy konsoli Sony już dawno temu ukończyli grę Rockstar z bardzo ładną grafiką i genialnym silnikiem graficznym – i tu dopiero widać, jak bardzo konsole górują nad komputerami.

Prócz tego, co to za konsola, na której nie da się uruchomić gry dla tej konsoli?

Kupujecie Xboxa One za bagatela 4 tysiące złotych oraz dwie gry, które nie chcą się uruchomić, gdyż nasza konsola nie spełnia minimalnych wymagań sprzętowych – jednak ta za 5 tysięcy już je spełnia, nie czujecie się oszukani?

W ten sposób może wyglądać niedługo rynek konsol, gdzie zakup Steam Machine będzie czymś normalnym i codziennym, jednak brak kompatybilności i defragmentacja w tytułach będzie taką samą zmorą, jak w przypadku komputerów PC czy nawet smartfonów – dlatego też stoję twardo za stwierdzeniem, że konsole nowej generacji są słabsze od niektórych komputerów, jednak po latach zakup komputera z poprzedniej generacji, nie będzie mieć tyle sensu co zakup konsoli poprzedniej generacji, która już nie jest najnowszą – ale nadal jest wspieraną, posiadającą całe tony fajnych tytułów, które możecie poznać – no i samych serwerów, tak jak dziś jest to z PS3 czy Xbox 360.

Co o tym sądzicie? Czy według was PS4 i Xbox One na przestrzeni czasu wyjdzie obronną ręką, czy zostanie pokonane przez Steam Machines i komputery PC?

Grafika: [1]