Steam

Valve twierdzi, że nie ma gier, z którymi Steam Deck sobie nie poradzi

PW
Paweł Winiarski
9

Jeśli zastanawialiście się, czy Steam Deck jest na tyle wydajny, by dać pełnię frajdy z elektronicznej rozrywki - to Valve zapewnia, że tak. Maszyna promocyjna ruszyła, więc nie spodziewałem się innych zapewnień.

Procesor AMD Zen 2, karta RDNA 2 i 16 GB pamięci RAM LPDDR to podzespoły, jakie drzemią w zapowiedzianym niedawno Steam Deck. Przenośna konsola/PC cieszy się dużą popularnością i pierwsze zamówienia przedpremierowe zostały błyskawicznie rozdysponowane między graczami. Póki co wygląda na to, że Valve ma bardzo popularny produkt, choć oczywiście trudno oczekiwać, by cieszył się takim braniem jak Nintendo Switch. Nie jestem do niego negatywnie nastawiony i kiedy gracze z pierwszego rzutu potwierdzą, że to faktycznie tak fajny sprzęt na jaki się zapowiada - pewnie sam kupię swój egzemplarz.

Na razie natomiast Valve kręci maszynę promocyjną, opowiadając serwisom gamingowych co potrafi, a czego nie potrafi ich nowa maszynka. Jak zapewne się domyślacie, według zapewnień wszystko będzie działać świetnie.

W rozmowie z serwisem IGN Valve wspomniało o wcześniejszych wersjach Steam Decka, które dobrze radziły sobie ze starszymi produkcjami, ale nie potrafiły zapewnić odpowiednio dobrej płynności w grach z ubiegłego roku. Zupełnie inaczej sprawa wygląda z aktualną wersją urządzenia, dokładnie tą, która w finalnej wersji trafi do pierwszych klientów. Steam Deck ma w grach z obecnej generacji zapewniać odpowiednio dobrą jakość i poziom działania. Valve mówi jasno - chodzi o całą aktualną bibliotekę Steam. Śmiałe słowa, ale jest oczywiście pewien haczyk, którego firma na szczęście nie pomija.

Pierre-Loup Griffais z Valve mówi jasno, że grając na Steam Decku trzeba będzie zaakceptować pewne kompromisy. Lekarstwem na wymagania sprzętowe nowych gier będzie oczywiście niska rozdzielczość wyświetlanego obrazu (800p) i docelowe 30 klatek animacji na sekundę. Podzespoły przenośnego PC mają sobie radzić świetnie ze skalowanie obrazu, co przełoży się na odpowiednią płynność animacji w grach. Sam jestem jednak dość sceptycznie nastawiony do takiej rozdzielczości, bo nawet na 7-calowym ekranie, to po prostu nie będzie wyglądać wystarczająco ostro.

Bardzo łatwo nadinterpretować i wyrywać z kontekstu fragmenty takich rozmów, ale Valve to nie debiutanci i myślę, że w odpowiednim momencie mogliby skorygować zbyt hurraoptymistyczne zapewnienia. Póki co wychodzi jednak na to, że Steam Deck radzi sobie świetnie z całą biblioteką Steam i żadna z aktualnie dostępnych w wirtualnym sklepie gier nie obciąża podzespołów urządzenia na tyle, by w 800p i 30 fps-ach działała ona rozczarowująco. Trzymam kciuki żeby te zapewnienia miały pod koniec roku przełożenie na faktyczne działanie sprzętu.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: