Moje przemyślenia

Sprzedaż tabletów większa niż komputerów? To jeszcze nie era post-PC

KM
Kamil Mizera
14

Od prawie dwóch lat, od kiedy tablety zaczęły się upowszechniać, wieszczony jest, wręcz apokaliptyczny koniec ery PC i rozpoczęcie ery post-PC, w której urządzenia mobilne przejmą władzę nad światem. Czas mija, a owe nowe, wspaniałe dni jak nie chciały nadejść, tak nie nadchodzą. Jednak ostatnie pro...

Od prawie dwóch lat, od kiedy tablety zaczęły się upowszechniać, wieszczony jest, wręcz apokaliptyczny koniec ery PC i rozpoczęcie ery post-PC, w której urządzenia mobilne przejmą władzę nad światem. Czas mija, a owe nowe, wspaniałe dni jak nie chciały nadejść, tak nie nadchodzą. Jednak ostatnie prognozy dotyczące sprzedaży komputerów i tabletów mogłyby wskazywać, że ten rok będzie kluczowy dla wielkiej przemiany. Mogłyby, ale jeszcze nie pora na odtrąbienie zwycięstwa.

Zgodnie z ostatnimi analizami Sameer Singh, już w tym roku, i to raczej wcześniej, niż później, sprzedaż tabletów będzie wyższa, niż sprzedaż komputerów. W tym momencie na sklepowe półki trafia około 55-60 milionów tabletów kwartalnie i 80 milionów komputerów. Jednak, o ile w przypadku urządzeń mobilnych wskaźnik ten idzie w górę, o tyle w przypadku PCetów spada. W tym roku po raz pierwszy od wypuszczenia na rynek iPada pierwszej generacji, sprzedaż tabletów może być większa, niż sprzedaż urządzeń stacjonarnych.

Wprawdzie dane te, to wciąż tylko prognozy, to właściwie nikt Ameryki nie odkrył. Prędzej czy później sprzedaż tabletów będzie większa niż komputerów. Czy to jednak oznacza, że era post-PC już puka do naszych drzwi? Moim zdaniem, jeszcze nie. Choć tablety porównywane są z komputerami i z nimi zestawiane, to uważam, że na ich rosnącą popularność należy patrzeć w tych samych kategoriach, jak na upowszechnianie się smartfonów. Tablety w przeważającej mierze działają pod kontrolą systemów mobilnych i mają wiele ograniczeń, które nie predysponują ich wciąż do czegoś więcej, niż konsumpcji mediów. Oczywiście, można wykorzystywać tablety w inny sposób, niż tylko przeglądanie sieci i granie w proste gierki, ale jeszcze daleko im do użyteczności komputerów. Dużo bliżej im do smartfonów, a jakoś nie słychać głosów, że rosnąca popularność zaawansowanych telefonów stanowi początek końca czasu komputerów.

W tym momencie można powiedzieć - a co z Windows 8, Surface i innymi urządzeniami, na których ten system ma działać? Prawda, Microsoft, wydając nowego Windowsa, przyśpieszył proces zastępowania komputerów przez tablety i ich chimery. W końcu Windows 8 pozwala pracować na tablecie jak na normalnym komputerze, o ile oczywiście podepniemy do niego klawiaturę. Ale nawet sam Steve Ballmer nie sądzi, aby Surface miał zdominować rynek PCetów.

Tak naprawdę, to na razie implementacja Windowsa 8 na urządzeniach mobilnych idzie dość powoli, ich ceny są wyższe, niż u konkurencji, i upowszechnienie się tego systemu zajmie jeszcze sporo czasu. Nie spodziewałbym się, że konsumenci nagle masowo będą porzucać swoje komputery na rzecz tabletów z W8.

Era post-PC zapewne nadejdzie, w pewnym sensie. Nie mam, co do tego wątpliwości, że ludzie coraz chętniej będą kupować tablety i inne urządzenia mobilne, zamiast komputerów stacjonarnych czy laptopów. Sądzę jednak, że owa era będzie przede wszystkim odznaczać się specjalizacją. Po tablety będą sięgać ci konsumenci, którym komputer z pełnym systemem do niczego nie jest potrzebny, bo chcą co najwyżej posurfować w sieci, przeczytać książkę, obejrzeć filmik na YouTube lub pograć w prostą grę. Jednak wciąż, przynajmniej w najbliższych latach, komputery będą wykorzystywane do zadań, których tablety podołać nie mogą. Być może kategoria ta będzie się z czasem kurczyć, ale na pewno nie na tyle szybko, aby można było tak łatwo obwieścić koniec szeroko pojętych PCetów.

Zdjęcie: SiliconWeek

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

MobileTabletPCpost-pcopinia