biblioteka spotify
24

Dlaczego Spotify narzeka na Apple, skoro sami zaniedbują swoje aplikacje? Aktualizacja po 4 latach to żart

Czy pamiętacie jeszcze zarzuty Spotify wobec Apple o utrudnianie aktualizacji aplikacji? Coraz trudniej mi w takie działania uwierzyć, skoro dopiero po czterech latach Spotify dodaje wsparcie dla kluczowych cech iPadOS.

Czy to widmo wprowadzenia na rynek systemu iOS pod nową nazwą iPadOS dla iPada zmobilizowało Spotify do działania? Być może. Bo sytuacja jest co najmniej dziwna. Jakim cudem serwis nie dodał wsparcia dla tak podstawowych cech systemu, jak praca na podzielonym ekranie i możliwość wyświetlenia panelu ponad inną aplikacją? Nie mam zielonego pojęcia i będąc z Wami zupełnie szczerym nie byłem tego świadom, bo iPad Air, które używam na co dzień już takich funkcji nie wspiera. Wszystkie nowsze modele w rękach użytkowników Spotify powinny więc współpracować z aplikacją zupełnie inaczej. Niestety, opieszałość Spotify w tym przypadku przechodzi wszelkie granice.

Spotify aktualizuje aplikację dla iPada. Wreszcie

Źródło: The Verge

Na całe szczęście sytuacja zmienia się na lepsze. W wersji oznaczonej numerkiem 8.5.14.816 wspierane są obydwie funkcji: Slide Over i Split View. Pierwsza z nich pozwala na szybki podgląd okna aplikacji ponad innymi, wystarczy że tapniemy na ikonę Spotify obecną w docku w trakcie korzystania z innej aplikacji. Ze Split View skorzystacie przeciągając ikonę Spotify na górę ekranu iPada – wtedy jej okno wypełni część wyświetlacza dzieląc go z inną aplikacją.

Takie działania na tle zarzutów Spotify wycelowanych w Apple, o których pisaliśmy kilka miesięcy temu, wydają się być mało śmiesznym żartem. Nie jestem w stanie uwierzyć, że przez cały ten czas Apple utrudniało w jakikolwiek sposób proces przeprowadzenia aktualizacji aplikacji Spotify przez App Store. Skoro serwisowi zajęło aż tyle czasu dodanie dość podstawowych funkcji, to albo Spotify na iPadzie jest bardzo, bardzo niepopularne albo serwis kompletnie zignorował nowości w iOS (dzisiaj już iPadOS), które zdecydowanie ułatwiają używanie aplikacji na tabletach Apple. A to nie jest zdecydowanie zachowanie godne pochwały.