Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Polska

Spór wydawców z Chomikuj.pl długo potrwa. Na razie strony ustalają, jak będą się spierać...

MS
Maciej Sikorski
3

Kojarzycie scenę z Rejsu, w której omawiane są metody głosowania? Przypomniała mi się dzisiaj, gdy czytałem o sporze wydawców z serwisem Chomikuj.pl. W filmie zastanawiano się, jaką metodą wybrać metodę głosowania, wydawcy oraz popularny serwis próbują ustalić w sądzie, jak będą się sądzić. Sprawa n...

Kojarzycie scenę z Rejsu, w której omawiane są metody głosowania? Przypomniała mi się dzisiaj, gdy czytałem o sporze wydawców z serwisem Chomikuj.pl. W filmie zastanawiano się, jaką metodą wybrać metodę głosowania, wydawcy oraz popularny serwis próbują ustalić w sądzie, jak będą się sądzić. Sprawa nie dotyczy na razie tego, czy ktoś komuś zaszkodził i jakie ewentualnie poniesie konsekwencje, lecz tego, jak rozpatrywać ten temat. Co ciekawe, wątek ciągnie się już od kilku lat...

Najpierw rzeczona scena z Rejsu, bo może ktoś nie wie, o czym mowa:

Problem formalny, dość istotny, bez przeskoczenia go, trudno ruszyć dalej. To samo dotyczy sporu wydawców z chomikuj.pl, a właściwie ze spółką FS File Solutions Limited. Problem formalny pojawił się tu już kilka lat temu. Kilkunastu wydawców wniosło w roku 2012 pozew przeciw firmie stojącej za Chomikuj.pl. Chodziło o naruszanie praw autorskich, a sprawa miała być rozpatrywana na zasadach postępowania grupowego. Dopuścił do tego Sąd Okręgowy, ale Sąd Apelacyjny, do którego odwołała się spółka FS File Solutions widział już sprawę inaczej

27 listopada 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowił, że pozew 15 wydawców przeciwko administratorowi serwisu Chomikuj.pl - spółce FS File Solutions, reprezentowanej przez kancelarię Wierzbowski Eversheds, nie będzie rozpoznawany na gruncie ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Postanowienie Sądu jest prawomocne. [źródło]

Sprawa zamknięta? Nie, media donosiły kilka dni temu o kolejnym rozdziale tej historii:

Sąd Najwyższy uwzględniając skargę kasacyjną wydawców, unieważnił w piątek postanowienie Sądu Apelacyjnego stwierdzające brak przesłanek do rozpatrywania ich roszczeń względem serwisu Chomikuj.pl w postępowaniu grupowym. [źródło]

Dowiadujemy się, że Sąd Najwyższy zarzucił decyzji Sądu Apelacyjnego zbytni formalizm. Dobra wiadomość dla wydawców, ale przedstawiciele popularnego serwisu (stojącej za nią firmy) już przekonują, że to niewłaściwa decyzja, bo Sąd Apelacyjny działała w obrębie funkcjonujących przepisów. I wracamy do punktu wyjścia. Najważniejsze jest jednak to, że:

sprawa nadal znajduje się na etapie czysto formalnym, proceduralnym, ponieważ nadal toczy się postępowanie mające ustalić, czy może być rozpatrywana w trybie postępowania grupowego.[źródło]

To trzeba podkreślać - sprawa nie dotyczy tego, czy wydawcy są okradani, ale tego, jak mogą dochodzić swoich praw. Na ten temat dyskusja toczy się już kilka lat. Pewnie potrwa kilka kolejnych. Czego się na razie dowiedzieliśmy? Tego, że pozwy grupowe to zawiła kwestia, że prawo jest niejednoznaczne, a udowadnianie swojej racji może trwać długo. To jakaś nowość? Niekoniecznie. Tylko jak w takich warunkach chronić swoje interesy i prawidłowo funkcjonować, gdy chce się działać na polu nowych technologii? Pisałem już, że prawo, cały system wokół niego zbudowany, mogą nie nadążać za zmianami rzeczywistości. Przywołany problem pokazuje, że faktycznie nie jest dobrze.

Gdy skończą się już dysputy natury formalnej, zacznie się spór o to, czym jest piractwo, kto za nie powinien odpowiadać i jak wycenić szkody. Chyba nie muszę pisać, że oznacza to kolejne lata przepychanek. W ten sposób chyba trudno będzie rozwiązać problem. Jednocześnie zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że problem nie dotyczy tylko piractwa i tej jednej batalii - w innych branżach sprawa wygląda pewnie podobnie...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

chomikuj.pl