SpaceX

Pracownicy, którzy odważyli się skrytykować Elona Muska, zostali natychmiastowo zwolnieni

PK
Patryk Koncewicz
47

W SpaceX nie ma miejsca na krytykę dyrektora generalnego. Autorzy listu potępiającego postawę Muska w mediach pożegnali się z posadami

Elon Musk jest postacią bez cienia wątpliwości kontrowersyjną, która posiada prawdopodobnie tyle samo wyznawców, co krytyków. Dyrektor generalny SpaceX jest znany z aktywności w mediach społecznościowych, nie hamując się przy tym przed skrajnie subiektywnymi wypowiedziami i komentarzami. Ten stan rzeczy krytykują nie tylko postronni obserwatorzy, ale także sami pracownicy Muska. Niektórym z nich postawa CEO nie leży do tego stopnia, że postanowili opublikować otwarty list, potępiający zachowanie Elona w mediach. Efekt? Nieposłuszni pracownicy pożegnali się z firmą.

SpaceX zamyka usta krnąbrnym pracownikom

Elon lubi sobie pośmieszkować w Internecie, zwłaszcza na Twitterze, którego wciąż stara się pozyskać. Niektóre z wypowiedzi można uznać za zbyt luźne, nieprzystające dyrektorowi generalnemu prywatnej agencji kosmicznej i najbogatszemu człowiekowi na świecie. Pamiętacie słynnego tweeta ze zdjęciem Bila Gates’a obok emotikony mężczyzny w ciąży opatrzonym podpisem „na wypadek gdybyś potrzebował szybko pozbyć się wzwodu”? To właśnie między innymi takie wypowiedzi oburzyły pracowników SpaceX, którzy skrytykowali postawę szefa w otwartym liście. Uważają oni, że niepoprawne zachowanie Muska w sferze publicznej – które zaostrzyło się w ostatnich tygodniach – jest dla zatrudnionych źródłem zakłopotania i rozproszenia.

„Jako nasz dyrektor generalny i najważniejszy rzecznik, Elon jest postrzegany jako twarz SpaceX – każdy tweet, który wysyła Elon, jest de facto publicznym oświadczeniem firmy. Niezwykle ważne jest, aby wyjaśnić naszym zespołom i potencjalnej puli talentów, że jego przesłanie nie odzwierciedla naszej pracy, naszej misji ani naszych wartości” – fragment otwartego listu pracowników SpaceX

Przedstawiciele zniesmaczonej kadry rozsyłali list między pracownikami SpaceX na wewnętrznym kanale komunikacyjnym. List zawierał postulaty pracowników, domagających się od firmy publicznego potępiania szkodliwych zachowań muska i zbiorowej odpowiedzialności kierownictwa za niestosowne zachowania. Cóż, trzeba przyznać, że plan odważny, ale tragiczny w skutkach. SpaceX zdecydował się bowiem na natychmiastowe zwolnienie buntowników. Na list zareagowała prezes SpaceX, Gwynne Shotwell, podkreślając w przesłanej do wszystkich pracowników wiadomości, że przed firmą wiele pracy i wyzwań, zatem nie ma miejsca na „nadmierny aktywizm” i nagabywanie kadry do podpisywania się pod opiniami, z którymi się nie zgadzają.

Komunikat (pełna wersja pod tym adresem) kończył się informacją o zwolnieniu autorów inicjatywy, dając tym samym jednoznaczny sygnał, że działalność wywrotowa nie będzie w SpaceX tolerowana.

Stock image from Depositphotos 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news