17

Sony Xperia Z Ultra. Największy smartfon świata?

Plotki na temat tego urządzenia pojawiały się w Sieci już od pewnego czasu, ale przyznam szczerze, iż nie wierzyłem w to, że Sony zaskoczy nas takim urządzeniem. Wiele osób twierdzi, iż smartfony z 5-calowymi wyświetlaczami to przesada, 6 cali uznają za szaleństwo i kręcą głowami z niedowierzaniem. Ciekawe, jak zareagują na produkt japońskiego giganta, który […]

Plotki na temat tego urządzenia pojawiały się w Sieci już od pewnego czasu, ale przyznam szczerze, iż nie wierzyłem w to, że Sony zaskoczy nas takim urządzeniem. Wiele osób twierdzi, iż smartfony z 5-calowymi wyświetlaczami to przesada, 6 cali uznają za szaleństwo i kręcą głowami z niedowierzaniem. Ciekawe, jak zareagują na produkt japońskiego giganta, który prawdopodobnie doczeka się ekranu o przekątnej 6,44 cala?

Podejrzewam, że znaczna część z Was słyszała już o urządzeniu funkcjonującym w plotkach jako Sony Togari. W branży od pewnego czasu wspomina się o phablecie tej firmy, pojawiają się zdjęcia, grafiki, specyfikacje. Wszystko to pochodzi jednak z nieoficjalnych źródeł, więc na dobrą sprawę sprzęt wcale nie musi istnieć. Okazuje się, że model nie jest wymysłem blogerów oraz geeków, którzy preparują dowody w garażu – produkt powstał w laboratoriach Sony i niedługo zostanie zaprezentowany.

Korporacja rozesłała francuskim dziennikarzom zaproszenie na imprezę, która odbędzie się 4 lipca w Paryżu. Można się z niego dowiedzieć całkiem sporo, co nie jest standardem (to wręcz rzadki zabieg – zazwyczaj zaproszenia przynoszą więcej pytań niż odpowiedzi). Na grafice widać długi i cienki sprzęt (prawdopodobnie zaledwie 6,5 mm grubości). Z napisów można wywnioskować dwie rzeczy: po pierwsze, należy się spodziewać rysika do obsługi sprzętu, a po drugie, sprzęt będzie duży i to już oficjalna informacja. Wcześniej pojawiały się także doniesienia, iż Togari (możliwe, że phablet otrzyma nazwę Xperia Z Ultra lub Xperia ZU) będzie kolejnym w ofercie Sony wodoszczelnym urządzeniem.

Sony-Togari-Cat

Czego jeszcze można się spodziewać po największym (chyba) smartfonie świata? Czterordzeniowego procesora Qualcomm Snapdragon 800 o taktowaniu 2,2 GHz, 2 GB pamięci operacyjnej, 16 GB pamięci wbudowanej (plus karta microSD) oraz dwóch aparatów (główny 8 Mpix oraz przedni 2,2 Mpix). Słuchawka o długości blisko 18 cm i szerokości ponad 9 cm będzie stosunkowo lekka (212 g). W specyfikacji warto jeszcze wspomnieć, iż produkt powinien trafić na rynek z platformą Android 4.2.2. W tym miejscu należy napisać o innej ciekawostce związanej z korporacją Sony – podobno producent zamierza wypuścić na rynek swój flagowy smartfon (Xperia Z) z czystym Androidem.

Plotka głosi, iż Sony będzie kolejnym po Samsungu oraz HTC producentem wypuszczającym na rynek flagowca w „wersji Nexus”. Jeżeli faktycznie tak się stanie, to trzeba napisać wprost, że Japończycy trochę się spóźnią z tym sprzętem. Mogą oczywiście podnieść swoją sprzedaż, ale boomu raczej nie wywołają – gdyby zaproponowali takie rozwiązanie kilka miesięcy wcześniej, to efekt byłby zapewne dużo lepszy. Pytanie, czy mieli taką możliwość i kiedy wpadli na wspomniany pomysł? Tematem na zupełnie osobny wpis jest kwestia zmian, jakie mogą wywołać te quasi-Nexusy.

Sony-Xperia-Z-Ultra

Wracając do phabletu Xperia Z Ultra: czy to ma szansę się przyjąć? Pewnie tak, ale raczej nie jako telefon. Urządzenie może znaleźć nabywców, lecz raczej tych zorientowanych na zakup mniejszego tabletu. Funkcja dzwonienia będzie tu jedynie dodatkiem, z którego skorzysta się raz na jakiś czas. Przyznam szczerze, iż nie do końca wyobrażam sobie częste dzwonienie z tak dużego modelu. Nie wykluczam jednak, że ludzie znów mogą mnie zaskoczyć i okaże się, iż wielu klientów czekało na smartfon o takich rozmiarach…

Źródło informacji oraz grafiki: geeky-gadgets.com, druga grafika: droid-life.com, grafika tytułowa: bloggers.com