41

Samsung w jeden dzień sprzedaje tyle smartfonów, co Sony w trzy miesiące

Wieści z mobilnego obozu Sony nie są dobre. Firma nigdy nie była w czołówce jeśli chodzi o sprzedaż smartfonów, ale aktualne wyniki nie wyglądają tak, jak spodziewał się tego japoński koncern.

600 tysięcy. Tyle smartfonów udało się sprzedać firmie Sony w trzecim kwartale fiskalnym tego roku. To jest zły wynik, jeszcze gorszy jeśli spojrzy się na konkurencję. Taki na przykład Samsung też sprzedaje około 600 tysięcy egzemplarzy swoich smartfonów…ale nie w 3 miesiące, tylko w jeden dzień. Różnica jest więc konkretna.

Sony samo widzi, że sprzedaż nie jest taka, jak zakładano – początkowo firma mówiła o założeniach 5 milionów sprzedanych egzemplarzy w roku, później zmniejszyła te estymacje do 4 milionów, następnie do 3,5 miliona. Obawiam się, że w kolejnych kwartałach może być jeszcze gorzej.

Co dalej? Tego chyba nie wie nikt i na pewno nie ma jednej prostej recepty na polepszenie sprzedaży telefonów japońskiego producenta. Sony nie robi złych smartfonów. No dobrze, nie są może idealne, mają swoje mankamenty, ale ostatnie modele były naprawdę udane. Sony Xperia 1 czy Sony Xperia 5 to dobre smartfony, oba mają jednak jeden zasadniczy mankament – cenę. Tak działa rynek, tańsze telefony wzbudzają większa zainteresowanie – szczególnie teraz, kiedy z każdej strony atakują chińskie urządzenia ze świetnymi podzespołami i niezłymi możliwościami. Mobilny odział Sony zdaje się tego w ogóle nie dostrzegać, a niestety – raczej nie ma szans na konkurowanie w segmencie dużo droższych urządzeń. Tam królują między innymi Samsung i Apple. Druga sprawa to promocja – nie wiem jak Wy, ale ja nie widzę wielkich billboardów z nowymi Xperiami, Samsungów za to jest na warszawskich słupach cała masa.

Jestem bardzo ciekawy czy japoński koncern zmieni swoje podejście do rynku no i co w zasadzie z Xperiami, skoro nie sprzedają się tak dobrze jak sprzęty konkurencji?

A skoro o Sony mowa, PlayStation 4 stało się własnie drugą najlepiej sprzedającą się konsolą w historii.

źródło