14

Sony ma poważniejszy problem z hakerami, niż sądzono – straty mogą być potężne

Tomek wczoraj pisał o kolejnym ataku skierowanym w Sony. Tym razem łupem padła inna usługa Japończyków – teraz cyberprzestępcy zainteresowali się Sony Pictures, gdzie danych do wykradzenia i pola do narobienia szkód jest naprawdę sporo. Kolejny raz nie są to przelewki, ponownie wyciekły ogromne ilości danych i wszystko wskazuje na to, że gigant jest bezbronny […]

Tomek wczoraj pisał o kolejnym ataku skierowanym w Sony. Tym razem łupem padła inna usługa Japończyków – teraz cyberprzestępcy zainteresowali się Sony Pictures, gdzie danych do wykradzenia i pola do narobienia szkód jest naprawdę sporo. Kolejny raz nie są to przelewki, ponownie wyciekły ogromne ilości danych i wszystko wskazuje na to, że gigant jest bezbronny w stosunku do działań przestępców.

Sprawa poprzednich przestępców, którzy nieco napsuli krwi Sony skończyła się w sądzie. Ponadto, młodzi (aczkolwiek bardzo uzdolnieni, umówmy się) hakerzy mają ponadto zapłacić 32 miliony dolarów w formie odszkodowania dla Sony za spowodowane straty. Tamci zapewne jeszcze nie zaczęli spłacać swojego zobowiązania w ratach, a tymczasem w trakcie są już pierwsze działania ku ustaleniu rozmiarów zniszczeń po kolejnym ataku na Sony.

sonyhack

Sprawa zaczęła się od komunikatu na monitorach pracowników Sony, którym poradzono „stosować się do zaleceń – cokolwiek to oznacza. Wiadomo na razie tyle, że nikt oficjalnych żądań Sony nie przedstawił. Nie wiadomo zatem o co dokładnie chodzi i jakie są motywy przestępców. Blog Piotra Koniecznego – Niebezpiecznik.pl podaje, że być może szczegółowe żądania zostały wysłane do wyższych rangą pracowników.

To nie jest „kolejny” atak

Atakowanie Sony stało się swego rodzaju „tradycją”, jednak w tym wypadku nie mamy do czynienia z „kolejnym nudnym” atakiem na serwery giganta. Tym razem wyciekły tak poważne informacje, że ich ujawnienie lub użycie w złym celu może spowodować straty, po których Sony będzie bardzo ciężko się podnieść. Wśród takich informacji prawdopodobnie znajdują się kserokopie paszportów gwiazd związanych z Sony Pictures. W tych dokumentach mogą znajdować się dotąd pilnie strzeżone tajemnice firmy.

computer-hacker

Na Reddicie we wpisie traktującym o ataku na Sony, podlinkowano listę plików pobranych z serwerów przez przestępców. To właśnie stamtąd wiemy o tym, jak mniej więcej przedstawiają się „straty” Sony. Uzytkownicy Reddita zapewne dalej szukają ciekawych nazw plików, które świadczyłyby o potencjalnym wycieku jakiejś naprawdę gorącej wiadomości. Już te powyższe wskazują, że przestępcy dysponują bardzo interesującymi danymi.

No i co teraz?

Nie wiadomo, jakie żądania postawiono Sony i czy w ogóle jakiekolwiek postawiono. Fakt jest taki, że sprzątanie po ataku, analiza serwerów i doprowadzenie wszystkiego do porządku zajmie kilka długich tygodni. Pochłonie także niemałe ilości pieniędzy. Także i obawiam się o dane, które wyciekły z serwerów Sony – nawet jeśli firma „będzie się słuchać” przestępców, nie ma ona pewności, że np. dane nie zostaną sprzedane komu innemu. To z kolei oznaczałoby jeszcze większe kłopoty – choć już teraz nie jest kolorowo, naprawdę.

Grafika: 1, 2