1

Snax opuszcza Virtus Pro! Kolejne zmiany w „złotej piątce”!

Janusz Snax Pogorzelski
Polską scenę e-sportową znów dotknęło prawdziwe trzęsienie ziemi. Kolejny zawodnik Virtus Pro zmienił organizację. Tym razem szeregi mousesports zasilił Janusz „Snax” Pogorzelski. Czy to definitywny koniec „złotej piątki”?

Janusz „Snax” Pogorzelski jest znanym polskim e-sportowcem rywalizującym na scenie Counter Strike: Global Offensive. Pierwsze plotki o kolejnych zmianach w Virtus Pro (w lutym ze składem pożegnał się Wiktor „Taz” Wojtas) pojawiły się już wczoraj popołudniu i szybko zostały potwierdzone przez szefów organizacji. Główny manager Virtus Pro Roman Dvoryankin podkreślał, że wszystko miało okazać się w ciągu 48 godzin – okazało się jednak, że wszelkie negocjacje udało się zakończyć wcześniej. Od dzisiaj Snax dołączył do składu mousesports.

Do Virtus Pro Pogorzelski trafił na początku 2014 roku. W ciągu całej kariery w tej organizacji osiągnął on bardzo dużo sukcesów na międzynarodowej scenie e-sportowej. Wystarczy chociażby wspomnieć o triumfie w marcu 2014 roku podczas Majora ESL Major Series One Katowice czy zwycięstwo w zawodach DreamHack Masters Las Vegas w 2017 roku. Regularnie oglądający mecze CS:GO w wykonaniu Virtusów mogli jednak zauważyć znaczące obniżenie formy u zawodników. „Złota Piątka” przyzwyczaiła nas do stałej obecności w półfinałach i finałach najważniejszych imprez e-sportowych na całym świecie, lecz w ostatnim czasie próżno nawet szukać Virtus Pro w czołówkach światowych rankingów. Dlatego też szefowie organizacji postanowili zmienić skład, co zostało zapoczątkowane w lutym bieżącego roku.

Janusz Snax Pogorzelski

Odejście Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego z Virtus Pro spowodowało zwolnienie jednego miejsca w organizacji. Już w trakcie ostatnich meczów (m.in. podczas kwalifikacji do DreamHack Masters Stockholm 2018) Pogorzelskiego zastępował Piotr „morelz” Taterka, który występował do tej pory w zespole tommorow.gg. Już teraz organizacja potwierdziła, że „morelz” będzie grał z pozostałymi członkami zespołu przez kilka najbliższych tygodni w roli zmiennika. Czy „morelz” przekona do siebie szefostwo Virtusów i pozostanie w zespole na dłużej?