14

Smartwatche z wyższej półki? Bardzo proszę

Czy kategoria urządzeń określanych jako “smart watch” stanie się produktem mainstreamowym, którego nie powstydziliby się na przykład pracownicy na co dzień ubrani w garnitury? Takie plany mają firmy MetaWatch i Pebble, które pokazały swoje propozycje – eleganckie, lecz o rozbudowanych funkcjonalnościach zegarki The Meta oraz Pebble Steel. Choć rynek smartwatchy regularnie powiększa się o kolejne […]

Czy kategoria urządzeń określanych jako “smart watch” stanie się produktem mainstreamowym, którego nie powstydziliby się na przykład pracownicy na co dzień ubrani w garnitury? Takie plany mają firmy MetaWatch i Pebble, które pokazały swoje propozycje – eleganckie, lecz o rozbudowanych funkcjonalnościach zegarki The Meta oraz Pebble Steel.

Choć rynek smartwatchy regularnie powiększa się o kolejne modele, kolejnych producentów to z całą pewnością nie można powiedzieć o “boomie”, którego można byłoby się spodziewać. Najczęściej zarzuca im się wysoką cenę, nieproporcjonalną do oferowanych możliwości oraz… wygląd. Przyzwyczajeni do ogromnego wyboru spośród dostępnych w sprzedaży zegarków, decydując się na zakup smartwatcha możemy spotkać się z niemałym rozczarowaniem. Wiele modeli wygląda jak wygląda i pomijając już materały, z których są wykonane, wystarczy skupić się na ich prezencji, która nijak ma się do standardów na rynku tradycyjnych zegarków.

2

Odpowiedzią na to zapotrzebowanie ma być nowa wersja Pebble o nazwie Steel. Cechują go takie materiały jak stal nierdzewna i szkło Gorilla Glass, skrywające ekran Tricolor LED. Do wyboru mamy też metalowy lub skórzany pasek. Poza tymi nowościami do czynienia mamy nadal z tym samym Pebble i wszystkimi dostępnymi dla niego aplikacjami. Cena jednak również uległa zmianie i wynosi 249 dolarów, czyli blisko 800 złotych. Dla osób, które zdecydują się na zamówienie juz teraz wysyłka zegarka będzie zupełnie darmowa.

watch-meta

MetaWatch także zdecydował się na zmianę strategii. Oprócz zmian wizualnych, które nadają zegarkom Meta poważniejszy wygląd i mających zapewnić jeszcze wygodniejsze ułożenie na zegarku, poczyniony został postęp w kwestii wyświetlacza. Trudny do odczytania w jasnych warunkach ekran, zastąpiony został nowym o wyższej rozdzielczości i podobnym do tego, który znajdziemy w Pebble. Nie zostało powiedziane czy aktualizacji doczekało się oprogramowanie dostępne w zegarkach Meta, dlatego przypuszczać można, że jego funkcjonalność odpowiada temu z poprzednich modeli. Nie poznaliśmy jeszcze także ceny zegarków Meta, dlatego z pewną oceną dokonanych zmian musimy się jeszcze wstrzymać.

Warto zaznaczyć, że nadal w grze nie biorą udziału najwięksi gracze rynku, po których spodziewamy się zaprezentowania własnych propozycji smartwatchy – Apple, Google i Microsoft. Czy będą to urządzenia typu “premium”, co prawdopodobnie odbiłoby się na cenie, która poszybowałaby w górę? Nie podejrzewałbym o to Google, gdyż obserwując poczynania tej firmy z serią Nexus oraz ostatnimi modelami Motoroli próbują dotrzeć do jak największej liczby klientów, kusząc ich atrakcyjną ceną. Trudno przewidzieć, jakie podejście preferować będą Microsoft i Apple, choć co do tej drugiej firmy nie powinniśmy mieć zbyt wielkich wątpliwości – zegarek w cenie stu czy dwustu dolarów nie wpasowałby się za dobrze w aktualną ofertę ich produktów.