Ciekawostki technologiczne

SmartHEAL - inteligentny opatrunek. Polski projekt otrzymał prestiżową nagrodę

Kamil Świtalski
0

Projekt polskich wynalazców zdobył nagrodę w konkursie Nagroda Jamesa Dysona 2022. Ich inteligentny opatrunek SmartHEAL ma szansę okazać się rewolucją w diagnostyce przewlekłych ran.

Sukcesy lokalnych ekip zawsze cieszą. A już szczególnie gdy mowa o projektach, które mają szansę wprowadzić niemałą rewolucję i pomóc zadbać o zdrowie i życie. Projekt studentów z Politechniki Warszawskiej zdobył międzynardową nagrodę - dzięki której młodzi, zdolni, ludzie otrzymają 162 tys. złote na jego dalszy rozwój. Ale czym właściwie jest SmartHEAL i czym zasłużył sobie na takie odznaczenie?

Wszyscy nerwowo odklejaliśmy opatrunki lub plastry, aby zobaczyć, co się pod nimi dzieje. SmartHEAL, inteligentny opatrunek, wygrał międzynarodową nagrodę w Konkursie Nagroda Jamesa Dysona, ponieważ dostarcza lekarzom i pacjentom kluczowej danej - poziomu pH - która mówi im, jak goi się rana. Może to poprawić leczenie i zapobiec infekcji, ratując życie. Mam nadzieję, że nagroda da zespołowi impuls do dalszego podążania trudną drogą wiodącą ku komercjalizacji. - Sir James Dyson, założyciel firmy Dyson i główny inżynier.

Dominik Baraniecki, Piotr Walter, Tomasz Raczyński - twórcy SmartHEAL

SmartHEAL - inteligentny opatrunek, to projekt studentów z Politechniki Warszawskiej

Proces gojenia otwartej rany potrafi trwać nawet do 8 tygodni. W zależności jednak od organizmu i sytuacji - zdarza się, że nie dochodzi do całkowitej odbudowy tkanek, efektem czego może być rana przewlekła. Aż 20 milionów ludzi na całym świecie zmaga się z takimi problemami — blisko 15% populacji w podeszłym wieku musi mierzyć się z takim problemem. Co więcej - to problem na tyle poważny, że aż 28% pacjentów przekraczających 70 rok życia zmagających się z ranami przewlekłymi umiera z powodu powikłań z nimi związanych. Inteligentny opatrunek SmartHEAL tworzony przez Tomasza Raczyńskiego, Piotra Waltera i Dominika Baranieckiego ma być tanim, prostym w obsłudze, narzędziem diagnostycznym. Dzięki umiejętności natychmiastowego wykrycia zmian pH skorelowanych ze stanem zapalnym pozwoli ono dobrać właściwą metodę leczenia bez konieczności zdejmowania opatrunku. Wszystkie pomiary odbywają się w oparciu o sensor elektrochemiczny - wysięk z rany dociera do dwóch elektrod (referencyjnej i wskaźnikowej z warstwą czułą na zmiany poziomu współczynnika). Za pośrednictwem anteny RFID przekazywany jest zaś wynik pomiaru. Wynalazek miałby być ogólnodostępny — a ogromna w tym zasługa jego ceny, która zamykać miałaby się poniżej 50 groszy za sensor. W obliczu coraz częstszej diagnostyki zdalnej i zmian w systemie ochrony zdrowia może okazać się rewolucją — zwłaszcza że alternatywą są  kosztowne badania laboratoryjne tkanki pobranej prosto z rany.

W naszych pracach badawczych opracowaliśmy szereg autorskich, nowatorskich kompozytów do wytwarzania elektroniki techniką sitodruku, wykorzystując materiały takie jak nanorurki węglowe, grafen czy płatki srebrowe. Połączenie technologii sitodruku oraz termostransferu w dziedzinie wytwarzania czujników jest niekonwencjonalnym podejściem, które daje szansę na opracowanie rozwiązań sensorycznych w dostosowanej przemysłowo technologii – umożliwiając szybkie przejście z akademickiego prototypu do komercyjnego produktu. Innowacyjne kompozyty tekstroniczne i techniki druku elektroniki, umożliwiają integracje sensora bezpośrednio na powierzchni opatrunku i skalowalną produkcję w cenie poniżej 50 groszy za sensor – wyjaśnia mgr inż. Tomasz Raczyński, lider zespołu SmartHEAL.

Nie pozostaje zatem nic innego jak pogratulować i trzymać kciuki z dalszy rozwój projektu!

Źródło: informacja prasowa

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu