3

Małe, zwinne, elektryczne. Samochody Smart EQ we flocie PANEK CarSharing

Jeżeli jesteście w Warszawie, być może zauważyliście osobliwie wyglądające Smarty EQ należące do firmy PANEK. Elektryczne auta w przebraniu reniferów świętują wprowadzenie ich do floty dostępnych pojazdów w ramach usługi CarSharing.

Samochody Smart uważa się za całkiem niezłe auta miejskie, które: wszędzie się zmieszczą, oferują wystarczający poziom wygody, a w przypadku ich elektrycznych odpowiedników (EQ) mają również „prościej” ze względu na przepisy ruchu drogowego. Pojazdy elektryczne w większości miast w Polsce mogą bowiem m. in. korzystać z buspasów.

Firma PANEK chce jednak, aby użytkownicy aut z ich floty zapoznali się z tym jak w ogóle wygląda kwestia obsługi elektrycznych odpowiedników: co warto robić, aby oszczędzać energię i jak ładować akumulatory.

Naszą intencją jest pokazać mieszkańcom Warszawy, jak korzysta się z samochodu elektrycznego i jak jeździć nim ekonomicznie. Będziemy przekonywać naszych Użytkowników, że operowanie gazem powinno być świadome i można to robić delikatnie. Pokażemy, jak dużo energii tracimy, kiedy używamy bez opamiętania ogrzewania i klimatyzacji, a zamiast wyłączyć, ściszamy radio.

Panek

komentuje Maciej Panek, Prezes PANEK S.A.

Każde z aut ma być ładowane przez obsługę techniczną, ale sami użytkownicy również będą w stanie uzupełnić ich zapasy akumulatorów. Do tego przeznaczone będzie kilkadziesiąt stacji, a w pojazdach udostępnione zostaną instrukcje korzystania z ładowarek. Będzie opłacało się ładować samochody Smart EQ od firmy Panek: 10 złotych bonusu otrzyma ten, kto podjedzie do ładowarki smartem EQ, który ma do wykorzystania do 30% baterii. Najwięcej, 20 zł będzie można dostać za podładowanie samochodu, który ma od 20% do 40% energii.

Smart EQ we flocie PANEK CarSharing: to się opłaca

Przede wszystkim – samochodami elektrycznymi z floty firmy PANEK będzie można jeździć po buspasach. Oznacza to, że bez groźby mandatu będzie można nieco sprawniej przemierzać niektóre rejony Warszawy, mimo zakazu dla innych aut. Co więcej, wynajęcie takiego pojazdu nie będzie drogie – użytkownik zapłaci 70 groszy za każdą minutę jazdy i dodatkowo – 65 groszy za każdy kilometr. Oczywiście, aby móc skorzystać z samochodu trzeba mieć prawo jazdy kat. B oraz kartę płatniczą. Wymagana jest także rejestracja w aplikacji Panekcs: dostępna dla telefonów z systemem Android oraz iOS na pokładzie.

Zamiast korzystać z własnego samochodu, który i tak „musi spalić” można zatem skorzystać z tej usługi. Co więcej, w przypadku klientów dbających o stan naładowania pojazdu dla kolejnego użytkownika można liczyć na bardzo atrakcyjne bonusy: wszystkie te zabiegi mają spowodować zwiększenie świadomości wypożyczających pojazdy w zakresie elektromobilności. Na tym zyskają nie tylko klienci, ale również sama Warszawa, która niestety co roku o tej porze boryka się z niebezpiecznym i nieprzyjemnym smogiem.