Gry

Siedem gier od Ubisoftu za darmo, a to nie koniec atrakcji [prasówka]

TP
Tomasz Popielarczyk
21

Ubisoft rozpieszcza w tym roku graczy. Producent właśnie udostępnił wszystkie siedem gier, które wcześniej były przez kolejne miesiące serwowane bezpłatnie graczom.

Ubisoft rozpieszcza graczy

Jeżeli przeoczyliście któryś z tytułów udostępnionych w ramach akcji UBI30, teraz jest okazja, żeby to nadrobić. Otóż wszystkie siedem gier, które oferowano przez minione miesiące zostało teraz udostępnionych równocześnie. W puli znajdują się perełki, ale też mniej głośne tytuły. W sumie są to: Prince of Persia: Piaski Czasu, Tom Clancy’s Splinter Cell, Rayman Origins, The Crew, Beyond Good & Evil, Far Cry: Blood Dragon oraz Assassin’s Creed III. W celu ich pobrania, potrzebujemy konta Ubisoft Club oraz aplikacji UPlay. Promocja trwa do 18 grudnia.

Na tym atrakcje się nie kończą, bo wczoraj o godz. 19:00 ruszył darmowy weekend z The Division. Przez najbliższe dni pecetowi gracze będą mogli przetestować grę zupełnie bezpłatnie i przekonać na własnej skórze, czy jest warta ich pieniędzy. Akcja kończy się w niedzielę o 22:00. Jednocześnie obniżono o 50 proc. cenę The Division. W cyfrowym sklepie Ubisoftu kupimy ją za 89 zł.

Google ujawnia pierwsze samodzielne aplikacje dla Androida Wear

Android Wear 2.0 ma być systemem o wiele bardziej autonomicznym. W związku z tym Google zapowiedział już pierwsze aplikacje, które będą na niego dostępne. Użytkownicy zainstalują je ze sklepu bezpośrednio na smartwatchu. Nie będą zmuszani na żadnym etapie sięgać po smartfona. Jakie aplikacje jako pierwsze trafią na nowe wydanie Weara? Pierwszą z nich jest Glide, komunikator pozwalający na prowadzenie rozmów wideo bezpośrednio z poziomu zegarka (co oznacza, że będzie on musiał posiadać kamerkę, choć podejrzewam, że nie zawsze). Druga to Foursquare służący do lokalizowania interesujących miejsc w okolicy (restauracji, pubów itp.). Trzecią jest natomiast Lifesum - program z kategorii fitness służący do monitorowania naszego stanu zdrowia i aktywności fizycznej. Jak widać, nie ma rewolucji. Mnie też trudno o entuzjazm w tym wypadku, choć jestem dużym fanem smartwatchy.

Wreszcie normalne avatary w Xbox Live?

Na całym świecie różne platformy gamingowe, serwisy społecznościowe itd. pozwalają użytkownikom na dodawanie własnych zdjęć jako avatarów. Xbox Live nie. Ale to się może zmienić. Na Twitterze pojawiła się rozmowa z Mike'm Ybarrą, który kieruje zespołem rozwijającym oprogramowanie konsoli Microsoftu. Zapewnił on, że tego typu funkcja jest aktualnie rozważana. Nie jest to może nic szczególnego, ale użytkownicy powinni się ucieszyć - w końcu ileż można się bawić w te kolorowe ikonki.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

za darmoGryPCubisoftgry pc