6

Samsunga gonią „B-Brandy”, a gigant odpowiada serią „E” jak… Exynos?

Koreański producent nadal może czuć się hegemonem na rynku urządzeń mobilnych, jednak w obliczu szalejących obecnie urządzeń z Chin i zyskujących na znaczeniu urządzeń niepochodzących od wiodących marek musi rozpocząć budowanie długofalowej strategii, która pozwoli na stworzenie konkurencyjnych rozwiązań. Dużo mówiło się o ograniczeniu oferty produktowej Samsunga – być może sprawę przemyślano jeszcze raz i […]

Koreański producent nadal może czuć się hegemonem na rynku urządzeń mobilnych, jednak w obliczu szalejących obecnie urządzeń z Chin i zyskujących na znaczeniu urządzeń niepochodzących od wiodących marek musi rozpocząć budowanie długofalowej strategii, która pozwoli na stworzenie konkurencyjnych rozwiązań. Dużo mówiło się o ograniczeniu oferty produktowej Samsunga – być może sprawę przemyślano jeszcze raz i po prostu zostanie ona przebudowana? Wiele na to wskazuje, bowiem dowiadujemy się o nowej obok „A” serii Samsunga „E”.

Niedawno pisałem na temat Galaxy A7, natomiast dzisiaj stykamy się z informacjami na temat zupełnie nowej linii „E”. Phablet z tej serii będzie urządzeniem wyróżniającym się ekranem 5,5 cala – ponadto w tej linii znajdą się także nieco mniejsze smartfony od Samsunga. Nie wiadomo jednak, jakie podzespoły zostaną użyte w tym urządzeniu, choć i na to mam swoją osobistą teorię, która może nie mieć pokrycia w rzeczywistości. Jednak składając parę faktów do kupy można dojść do tego samego wniosku.

samsung-sm-e700f

Ów telefon został wyceniony na 204 dolary, co w Polsce przełoży się na niezłą cenę – około 900 złotych. Jak na 5,5-calowy phablet jest to dosyć niezła propozycja cenowa, zwłaszcza, że mamy do czynienia z wiodącym na rynku producentem sprzętu mobilnego.

E jak Exynos?

Szukam jakiegokolwiek powodu, dla którego Samsung miałby rozbudowywać swoje portfolio akurat w ten sposób. Najlogiczniejszym wytłumaczeniem tego posunięcia wydaje mi się być przymiarka producenta do rozpoczęcia produkcji oraz sprzedaży smartfonów wyposażonych głównie w Exynosy, a zwłaszcza te okraszone w układ graficzny Samsunga. O tym pisałem tutaj – pokrywa się to z ostatnimi deklaracjami Jerzego Łabudy. Czy seria „E” jest pieśnią zapowiadanej przyszłości i rzeczywiście ujrzymy telefony z serii E wyposażone w Exynosy z autorskim układem graficznym koreańskiego producenta? Jeżeli tak jest, to więcej informacji otrzymamy już niebawem.

Źródło: Sammobile.com

Grafika: 1, 2