4

Trafiła kosa na kamień. Apple przeholowało podpisując umowę z HTC? Sprawdzi to Samsung…

Przed tygodniem Michał poświęcił tekst porozumieniu Apple i HTC w kwestii licencjonowania patentów. Jedni twierdzą, że tajwańska firma stchórzyła, inni nazywają to zachowanie dojrzałym i przeciwstawiają je polityce Samsunga – prawda leży zapewne gdzieś pośrodku i nie będziemy tego teraz analizować. Warto jednak wspomnieć o słowach, którymi kończył się wspomniany wpis: Nie sądzę natomiast, aby […]

Przed tygodniem Michał poświęcił tekst porozumieniu Apple i HTC w kwestii licencjonowania patentów. Jedni twierdzą, że tajwańska firma stchórzyła, inni nazywają to zachowanie dojrzałym i przeciwstawiają je polityce Samsunga – prawda leży zapewne gdzieś pośrodku i nie będziemy tego teraz analizować. Warto jednak wspomnieć o słowach, którymi kończył się wspomniany wpis: Nie sądzę natomiast, aby ugoda z HTC miała w jakikolwiek sposób wpłynąć na nastawienie Apple’a wobec Samsunga. Może to i prawda, ale tego samego nie można powiedzieć o nastawieniu koreańskiej korporacji. Jak zamierzają oni wykorzystać ugodę?

Zacznijmy od tego, że warunki umowy patentowej zawartej między Apple i HTC znane są tylko tym firmom (choć o to samo można podejrzewać reprezentujące je kancelarie prawne). „Pokój” ma obowiązywać przez 10 lat i, zdaniem analityków, tajwański producent będzie w tym czasie płacił Apple od 6 do 10 dolarów za każdy smartfon, który uda im się sprzedać, a który będzie wykorzystywał patenty giganta z Cupertino. Choć może to oznaczać uszczuplenie zysków HTC o kilkaset milionów dolarów rocznie, to inwestorzy z entuzjazmem przyjęli tę informację i akcje producenta zyskały na wartości. Z zainteresowaniem i swoistym podnieceniem odniósł się do sprawy także Samsung. Dlaczego?

Czy Samsung stwierdził, że skoro z Apple dogadało się HTC, to może i im się uda i zakończą wojnę patentową, która jest dość kosztownym przedsięwzięciem? Raczej nie – Koreańczycy dość szybko poinformowali, iż nie zamierzają szukać porozumienia, a wszelkie niejasności chcą nadal rozwiązywać na drodze sądowej. A zatem: o co chodzi? Samsung chce poznać, warunki umowy między Apple i HTC, by wykorzystać ją w swoim sporze z amerykańskim producentem.

Koreański koncern zwrócił się do sądu z prośbą o dostarczenie kopii umowy patentowej między Apple i HTC. Interesuje ich przede wszystkim to, za co będzie płaciła tajwańska firma. W wygranym przez Apple sporze z Samsungiem, prawnicy amerykańskiej korporacji przekonywali, że azjatycki gracz narusza „ekskluzywne” patenty, dotyczące wyglądu zewnętrznego urządzeń oraz niektórych cech iOS. A tych firma nie zamierza nigdy i nikomu licencjonować, więc jedynym rozwiązaniem jest usunięcie z rynku sprzętu Samsunga, naruszającego interesy Apple.

Gdyby teraz okazało się, że Amerykanie zezwolili na korzystanie ze wspomnianych patentów HTC, to Samsung zyska solidny argument w sporze ze swoim rywalem i klientem zarazem. Zasądzony na korzyść Apple miliard dolarów mógłby dać na jakiś czas spokój Samsungowi i firma nie musiałaby się obawiać, że ich smartfony znikną z amerykańskiego (lub jakiegokolwiek innego) rynku. Jeżeli zatem sąd przychyli się do wniosku koreańskiego koncernu i okaże się, że podejrzenia tego ostatniego nie są bezpodstawne, to inicjatywę w sporze patentowym przejmie zapewne Samsung.

Przyznam szczerze, iż taki obrót sprawy poważnie by mnie zdziwił. Jeśli umowa między Apple i HTC rzeczywiście dotyczy owych ekskluzywnych patentów, to czy w Cupertino nikomu nie przyszło do głowy, że podcinają gałąź, na której siedzą? Jasne, iż zyskali możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy, ale stare porzekadło głosi, że chytry dwa razy traci…

Źródła zdjęć: garnek.pl, phonesreview.co.uk

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.