Samsung

Topowe Samsungi przez dwa lata tylko z procesorami Qualcomm?

1

Wg. nieoficjalnych informacji firma planuje wypuścić dopieszczoną wersję swojego procesora w 2025 r. Do tego czasu jej smartfony mogą być napędzane chipami amerykańskiej firmy.

O tym, że Samsung ma problemy z Exynosami, wiadomo nie od dziś. Mają one większe zapotrzebowanie na energię niż Snapdragony, od czasu do czasu zdarza się też wpadka w postaci bardzo wysokich temperatur (Exynos 990), co trzeba potem eliminować przez ograniczenie wydajności.

Zastrzeżenia są również do Snapdragona 8 Gen 1. Za jego produkcję odpowiadają zakłady Samsunga, a zastrzeżenia znów dotyczą… zbyt wysokich temperatur osiąganych przez procesor. Qualcomm zdecydował się więc na powierzenie wytwarzania kolejnej wersji tego procesora tajwańskiemu TSMC.

Tylko dla flagowców

Jakiś czas temu media obiegła informacja, że Samsung zdecydował się na opracowanie procesora dedykowanego tylko swoim flagowym urządzeniom. Ma zostać do tego powołany specjalny zespół liczący tysiąc osób, a prace mają trwać dwa lata – do 2025 r.

Czym ten procesor będzie się różnił od Exynosów które co roku widzimy w topowych Samsungach? Tego nie wiadomo. Może po prostu będą to dopracowane chipy producenta, a cała historia ma służyć tylko PR-owemu „nowemu otwarciu”? Tak by klienci zapomnieli o starych, złych procesorach, a przyjęli nowe z otwartymi ramionami?

W każdym razie Samsung twierdzi, że pod względem wydajności chce nawiązać swoimi procesorami walkę z chipami Appla.

Co do tego czasu?

Odstawiając jednak na bok nowe procesory które zobaczymy dopiero w 2025 roku – do tego czasu robi się dwuletnia dziura. Którą trzeba będzie przecież czymś zapełnić. Bo cały czas użytkownicy są podzieleni na lepszych i gorszych – lepsi (USA, Korea) dostają flagowce z procesorami Qualcomma, gorsi – z Exynosami. Co prawda w tym roku Qualcomm się nie popisał i Snapdragon 8 Gen 1 nie jest najbardziej udany, ale wciąż zapewnia on lepszą wydajność czy możliwości graficzne od Exynosa 2200.

Logicznym rozwiązaniem byłoby więc zastosowanie we wszystkich flagowych smartfonach procesorów Qualcomm. Właśnie o takiej możliwości donosi portal Android Authority. Koreańska firma odniosła się dziś do tych spekulacji lakonicznym: „nie potwierdzamy, nie zaprzeczamy, żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte”.

Z pewnością byłoby to na rękę amerykańskiej firmie, choć i tak przy obecnej sytuacji na rynku materiałów Qualcomm musi ograniczać dostawy. Samsung z wielu powodów, m.in. politycznych na pewno mógłby jednak liczyć na priorytetowe traktowanie.

Z drugiej strony zawiesiłoby to Koreańczykom dość wysoko poprzeczkę i oczekiwania wobec nowego procesora będą bardzo wyśrubowane. W takiej sytuacji firma w zasadzie nie ma żadnego marginesu na błędy.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

news