samsung galaxy fold
4

Samsung uczy się na błędach i woli zapobiec katastrofie

Samsung Galaxy Fold miał trafić do pierwszych klientów już w kwietniu tego roku, ale wskutek problemów technicznych jego premiera została opóźniona. Jakie będą skutki tego dla Koreańczyków?

Samsung Galaxy Fold i nauka z przeszłości

Samsung Galaxy Fold miał być rewolucyjnym urządzeniem, które udowadniało światu, że koreański producent wciąż zna się na trendach rynkowych i wie, jak być innowacyjnym. Niestety, historia ta od początku nie wyglądała najlepiej. Sama zapowiedź urządzenia z pokazaniem prototypy spotkała się z raczej chłodnym przyjęciem i wiele osób krytykowało takie podejście do składanych smartfonów.

Mimo to telefon w zupełnie nowej formie musiał przykuć uwagę wciąż licznej społeczności, zaintrygowanej czymś nowatorskim. Problemy pojawiły się, kiedy sprzęty zaczęły trafiać do pierwszych recenzentów. Wówczas okazało się, że Samsung Galaxy Fold w ogóle nie jest odporny na zwykłe użytkowanie wbrew temu, co zapowiadała sama firma (5 lat normalnego korzystania).

samsung galaxy fold

Samsung musiał zareagować. Premiera urządzenia w sklepach została przesunięta w czasie o kilka miesięcy i w zasadzie obecnie trudno powiedzieć, kiedy ten wyczekiwany debiut się wydarzy. Nie zdziwiłbym się, gdyby finalnie producent wolał wprowadzić już kolejną generację urządzenia niż stawiać na nazwę, o której znajdziemy sporo negatywnych informacji w sieci. Moim zdaniem tym razem Koreańczycy zachowali się znacznie lepiej niż w przypadku problemów z wybuchającymi Samsungami Galaxy Note 7, kiedy to zwlekali z podobnym działaniem. Inna sprawa, że wówczas sprawa dotyczyła głównego flagowca. Z pewnością jednak zadowala ich fakt, że sukcesy Samsungów Galaxy S10 umniejszają rangę usterek Galaxy Folda.

Konsekwencje tej jednej wpadki Samsunga

Niewątpliwie problemy lidera rynku w kwestii wprowadzenia składanego smartfona spowodują, że reszta firm poważnie zastanowi się nad podobnym ruchem. Nie oszukujmy się, ale w zasadzie Samsung zaryzykował tym sprzętem tylko po to, aby udowodnić swoją wartość. Finalnie może przegrać jeszcze więcej, jeżeli Huawei Mate X, konkurencyjny sprzęt, okaże się niezawodny i dopracowany, ponieważ w dłuższej perspektywie ukaże to przewagę technologiczną właśnie po stronie Chin w dziedzinie urządzeń mobilnych.

Oczywiście reszta firm próbuje swoich sił z takimi prototypami. Każdy jednak dostrzega ich ograniczoną użyteczność obecnie, w zasadzie lepiej wyglądają niż działają i trudno stwierdzić, aby miało szansę się to zmienić w ciągu najbliższych trzech lat. Aktualnie klienci bardziej chcą mieć smartfony z bezramkowymi ekranami niż składanymi wyświetlaczami. Zresztą zanim deweloperzy będą na to gotowi, również musi minąć trochę czasu.

samsung galaxy fold

Obecnie Samsung daje wolność wyboru osobom, które zdecydowały się na wybór Galaxy Folda w przedsprzedaży. Mogą zrezygnować i wówczas dostaną pełny zwrot pieniędzy.

W tym pojedynku Huawei na razie rysuje się jako zwycięzca. Nawet oferując swój model w ograniczonej dystrybucji, zapewni sobie lepsze opinie, które mogą przełożyć się na lepszą sprzedaż reszty flagowców, tj. P30 i P30 Pro oraz nadchodzących na jesień Mate 30 i 30 Pro. Niewątpliwie Samsung będzie musiał przygotować odpowiednią niespodziankę na później.

źródło: GSM Arena