huawei p30
60

Wszystko o Huawei P30 i P30 Pro. Znaczący krok naprzód

Huawei P30 i P30 Pro mają zadebiutować oficjalnie w marcu 2019 roku, jednak z uwagi na to, że do ich debiutu zostało stosunkowo niewiele czasu, w sieci możemy już znaleźć sporo informacji na ich temat. Czego możemy dokładnie się po nich spodziewać?

Huawei P30 i garść oczywistych zmian

Nie będzie szczególnym zaskoczeniem usunięcie prostokątnego wcięcia. W nowych high-endach możemy liczyć już na niewielkiego notcha w kształcie kropli wody, natomiast moduł aparatu głównego ma być ustawiony pionowo, tak samo, jak wyglądało to już w P20. Oczywiście CEO firmy mówił nawet, że nowe flagowce będą lepsze również od Mate’a 20.

huawei p30

Obudowa dalej będzie wykonana z aluminiowej ramki oraz dwóch szklanych tafli. Zagadką pozostaje odporność na zanurzenia w wodzie, mam nadzieję, że będzie to oferowane również w standardowym P30.

Mocy pod dostatkiem

Na pewno Huawei P30 i P30 Pro będą mogły pochwalić się układem Kirin 980, znanym już z linii Mate 20. Składają się na niego trzy klastry rdzeni: 2 x ARM Cortex A76 2,6 GHz, 2 x ARM Cortex A76 1,92 GHz oraz 4 x ARM Cortex A55 1,8 GHz; oraz grafika ARM Mali G76MP10, choć ważne miejsce w całym SoC zajmuje także dedykowany koprocesor do obliczeń związanych z uczeniem maszynowym i sztuczną inteligencją. Pod względem wydajności w grach czy w codziennej pracy będzie na pewno w czołówce.

Kolejna sprawa to ile pamięci operacyjnej pojawi się w nowych flagowcach. Huawei P30 zostanie wyposażony w 6 GB RAM i 128 GB pamięci wbudowanej, którą będzie można rozbudować za pomocą kart NM Card. Z kolei w Huawei P30 Pro doczekamy się już 8 GB RAM oraz 128, 256 albo 512 GB pamięci wbudowanej, również ze wsparciem dla NM Card.

huawei p30

Fotograficzne potęgi?

huawei p30

W kwestii aparatów Huawei przyzwyczaił nas do wysokiej jakości. Już od P9 starają się stosować naprawdę dobre sensory, do tego dodawać możliwie jak najbardziej rozbudowane oprogramowanie z działającymi trybami, co wcale nie jest oczywiste. W przypadku P20 Pro i jego potrójnego modułu podnieśli sobie i innym poprzeczkę jeszcze wyżej.

huawei p30

Naturalnie w kolejnej generacji flagowców doczekamy się dalszych usprawnień. Huawei P30 ma już otrzymać aparat główny 40 Mpix, uzupełniany przez matryce z obiektywami tele- i szerokokątnym. Mają one mieć, odpowiednio, 8 Mpix z f/2.4 i 16 Mpix z f/2.2. Co ciekawsze, ma on oferować aż 10-krotny bezstratny zoom. Warto tu jednak nadmienić, że będzie to rozwiązanie aż tak idealne i będzie opierać się o teleobiektyw, dający już dwukrotne powiększenie względem standardowego. Z kolei pozostałe pięciokrotne zostanie już osiągnięte dzięki dedykowanemu mechanizmowi. Mnie jednak najbardziej interesuje, czy wielkie oczekiwania w tym zakresie uda się spełnić w rzeczywistości.

Z kolei Huawei P30 Pro będzie mógł się pochwalić czterema oczkami z tyłu, choć wciąż nie wiadomo, czy firma nie pozostanie finalnie przy trzech. Wiele mówi się o sensorze 40 Mpix (Sony IMX607) w wielkości 1/1,8 cala, a wisienką na torcie będzie 10-krotny zoom cyfrowy. Tu też powinna pojawić się optyczna stabilizacja obrazu.  Warto też dodać, że nowy czwarty sensor ma być ToF. Co to oznacza? Mianowicie będzie on wykrywał głębie ostrości na podstawie pomiaru czasu, w którym światło ze źródła dotrze do danego obiektu i po odbiciu wróci do matrycy. Niewątpliwie może to dać świetne efekty na żywo. Do tego dochodzą sensory 20 Mpix z f/2.2 i szerokokątnym obiektywem oraz 8 Mpix z f/2.4 z teleobiektywem.

Huawei P30 i P30 Pro – ogromne oczekiwania

Obudowy tych high-endów będą wykonane ze szkła oraz metalu. Huawei P30 Pro będzie oferował certyfikat IP68, podczas gdy jego tańszy brat dalej nie będzie odporny na spotkana z wodą. Jeżeli chodzi o ekran,  to Huawei P30 pochwali się 6,1-calowym ekranem, natomiast wersja Pro – już 6,4-calowym i to w dodatku delikatnie zakrzywionym po bokach. W obydwu przypadkach mówimy o matrycy OLED i o rozdzielczości Full HD+ (2340 x 1080 pikseli).

huawei p30

Co jednak będzie zasilać nowe modele? Obydwa wspierać będą tryb szybkiego ładowania (40 W), natomiast ich baterie mają mieć następującą pojemność:

  • Huawei P30: 3650 mAh,
  • Huawei P30 Pro: 4200 mAh.

Oficjalna premiera Huawei P30 i P30 Pro odbędzie się 26 marca 2019. Niewątpliwie już teraz oczekiwania względem tej firmy są równie duże, co w przypadku Samsunga i ich Galaxy S czy Apple i iPhone’ów. Co ciekawsze, Huawei P30 pochwali się, pożądanym nadal przez wiele osób, złączem słuchawkowym 3,5 mm.

Huawei P30 Lite – o ile słabszy średniak?

Nie samymi flagowcami człowiek żyje. Wraz z dwoma topowymi modelami Huawei zamierza wprowadzić również coś ze średniej półki i na razie wiemy o nim tyle, że będzie napędzany przez układ Kirin 710 z 4 GB RAM i pochwali się potrójnym aparatem głównym. Nie ma co jednak liczyć na to, że będą to te same sensory co w droższym rodzeństwie, a do tego optyka nie będzie sygnowana logo Leici. Wszystko o wersji Lite znajdziecie w tym artykule:
Tak zapowiada się król abonamentów. Huawei P30 Lite na horyzoncie.

*na zdjęciu tytułowym Huawei P20

źródło: TechRadar, @evleaks, @MishaalRahman, Android Headlines, WinFuture