4

Ojcowie Instagrama wracają z nowym projektem, pozwalającym śledzić rozprzestrzenianie koronawirusa

mężczyzna w masce
Najnowszy projekt twórców Instagrama pozwalający śledzić jak rozprzestrzenia się koronawirus.

Kevin Systron i Mike Krieger to ojcowie Instagrama — serwisu który startował z opcją wrzucania kwadratowych zdjęć, a obecnie jest jedną z najpopularniejszych społecznościówek kupioną przez Facebooka za grube miliony dolarów. Instagram startował dziesięć lat temu (DACIE WIARĘ?!) — od tego czasu ten duet pracował nad swoimi projektami osobno. Ale w 2020 połączyli siły w słusznej sprawie i odpalili Rt. live — nową stronę internetową pozwalającą śledzić rozprzestrzenianie się koronawirusa w czasie rzeczywistym.

Zobacz też: W Polsce są jeszcze zielone wyspy, mapa zarażeń koronawirusem w podziale na powiaty

rt.live — strona internetowa od twórców Instagrama pozwalająca śledzić informacje o koronawirusie w czasie rzeczywistym

rt.live nie jest mapą rozprzestrzeniania koronawirusa, a regularnie aktualizowanymi wykresami, na których widać jak zmieniają się statystyki dla wybranych regionów… Stanów Zjednoczonych. I tylko ich — bo najnowszy projekt Kevina Systrona i Mike’a Kriegera w 100% skupia się na Stanach Zjednoczonych — i kiedy tylko dostępne są nowe dane, aktualizuje tamtejsze wykresy i statystyki. Dla tych którzy nie chcą maniakalnie odświeżać strony internetowej, jest także opcja zapisania się do newslettera, który o każdej aktualizacji powiadomi nas stosowną wiadomością.

rt covid 19 mapa usa

Standardowym widokiem jest ten z danymi dotyczącymi dnia wczorajszego — ale jednym kliknięciem możemy zobaczyć jak sprawy miały się tydzień czy dwa tygodnie temu. Twórcy strony też w prosty sposób wyjaśniają jak działają ich dane: Rpozwala mierzyć jak szybko rozprzestrzenia się wirus. To średnia liczba ludzi którzy zostali zakażeni przez nosiciela koronawirusa. Jeżeli Rt wynosi więcej niż 1: wirus będzie się (szybko) rozprzestrzeniał, jeżeli poniżej 1.0 — to znak że stan jest na dobrej drodze do zatrzymania pandemii, bo rozprzestrzenianie wirusa zwalnia. Fajne podejście — nieco inne niż typowe mapy koronawirusa które zdobywają popularność. No i zdecydowanie mniej czasochłonne, niż Instagram ;-).