Felietony

Facebook? Wykop? Nie, Reddit. To mój nowy faworyt

Jakub Szczęsny
0

Wcześniej na Reddita wchodziłem tylko z wyszukiwarki, gdy szukałem rozwiązania konkretnego problemu a polskie źródła nie dawały sobie rady. Reddit stał się moim osobistym hitem ostatnich miesięcy, gdy postanowiłem dać temu serwisowi szansę "na dłużej".

Może nie angażuję się tam szczególnie mocno, ale i tak bardziej obecnie niż w polski agregator treści / forum w postaci Wykopu. Wykop to naprawdę świetna idea, ale zaczął mnie w ostatnim czasie męczyć. Nie wiem, czy to efekt treści jakie się tam pojawiają, społeczności, czy też moderacji która w niektórych sytuacjach podejmuje co najmniej śmieszne decyzje. Mam dziwne uczucie "toksyczności" tego miejsca, ale trudno mi jest wskazać jednoznaczny powód tego stanu rzeczy. Nie jest mowa jednak o Wykopie - zajmuję się Redditem i postaram się Was przekonać do niego.

Reddit już wcześniej mnie kusił. W zeszłym roku postanowiłem sobie, że wezmę się bardzo mocno za szlifowanie angielskiego. W grę wchodziło więcej źródeł z zagranicy, większe zaangażowanie w tego typu miejsca. Reddit stał się bardzo oczywistym wyborem: mnóstwo grup zainteresowań, sporo ciekawych treści. Moim celem było wyrobienie w sobie mocniejszych kompetencji językowych na żywym organizmie. Miałem nadzieję pisać ciekawiej i efektywniej w języku angielskim oraz mieć styczność również z potoczną odmianą. Mowę szlifowałem innymi metodami i dzisiaj widzę efekty - mimo całkiem niezłych jak sądzą niektórzy umiejętności władania językiem angielskim, miałem problemy z płynnym dogadywaniem się. To, jak bardzo się "poprawiłem" zweryfikowałem w stresowej sytuacji w ostatnich dniach, gdzie musiałem dogadać się z użytkownikami języka angielskiego o specyficznym akcencie w niecodziennej sprawie. Byłem z siebie zadowolony, czego nie powiedziałbym o sobie jeszcze jakiś czas temu.

Pochwaliłem się, super. Co jednak z Redditem?

Reddit w ostatnim czasie stał się dla mnie głównym źródłem informacji o rozejściu się Daft Punk. Po prostu brakowało mi miejsca, w którym znajdę potwierdzone newsy dotyczące tego, co działo się z muzykami tuż po tym, gdy ich drogi się rozeszły. Miałem nadzieję przez długi czas, że rozpad grupy to jedynie zapowiedź czegoś większego i to napędzało moją ciekawość i fascynację Redditem. Z pomocą społeczności natrafiłem na materiały, które trudno było znaleźć gdziekolwiek indziej a także mnóstwo teorii dotyczących tego, co może stać za powodami decyzji Daft Punk. Dzisiaj znajdują się tam już głównie sentymentalne wpisy i memy i raz na jakiś czas - rzeczy niepublikowane nigdzie indziej, wyłuskane przez uczestnikow subreddita.

/[/cover] Reddit wydaje mi się być również nieco "zdrowszym" miejscem, choć szczerze powiedziawszy, trudno mi mówić o tym jednoznacznie. Bo być może fakt, iż nie spotkałem się tam z rażącymi zachowaniami w istotnym stopniu może zależeć od tego, jakie subreddity przeglądam. Nie uczestniczę w kontrowersyjnych grupach, nie dotykam kontrowersyjnych tematów. Jestem tam dla konkretnej wiedzy, konkretnych zainteresowań, a nie dla "trollcontentu", którego wszędzie jest dużo. Być może to efekt stanowczej, jednoznacznej polityki moderacji, która nie wydaje się być scentralizowana - o co trudno by było w miejscu tak rozległym jak Reddit. Społeczność serwisu Reddit pozwala na dotarcie z pytaniami, materiałami do grup, które mogą Ci pomóc lub w odpowiedni sposób odpowiedzieć na Twój wpis. Jeżeli masz pytanie do konkretnej narodowości, nie ma problemu by z pomocą Reddita uderzyć właśnie do nich i otrzymać stosowny feedback. Dla mnie dodatkowo istotne jest to, że mogę porozmawiać na przeróżne tematy z użytkownikami korzystając przede wszystkim z języka angielskiego, którego chcę się nauczyć jak najlepiej. Tak, żeby nie być z niczym z tyłu. Pisanie w tym języku to również istotny element mojej innej poza Antywebem pracy - to dla mnie tym większy walor. Ale Reddit to także świetna zabawa. Przeglądanie tego serwisu to również sposób na spędzanie czasu w internecie - mógłbym robić wiele rzeczy w tym czasie, ale Reddit to po prostu połączenie czegoś przyjemnego z potencjalnie pożytecznym, jeżeli po prostu chcę dowiedzieć się czegoś nowego o świecie. Naszła mnie w związku z moją znajomością z Redditem pewna refleksja. Jestem zaskoczony tym, co się stało i w sumie, to brakuje mi podobnego miejsca w Polsce - ale takiego, które nie jest Wykopem. Pewnie, były klony Wykopu, alternatywy... ale nie przyjęły się one w żaden sposób. Być może Reddit jest czymś niepowtarzalnym, co nie ma szans przyjąć się w naszym kraju, albo Wykop zwyczajnie jest jeszcze bezkonkurencyjny. Niezależnie od stanu rzeczy na naszym rodzimym poletku - polecam Wam dać szansę Redditowi, jeżeli macie podobne do moich potrzeby. Myślę, że nie pożałujecie decyzji odnośnie wsiąknięcia tam na dłużej.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu