Sprzęt

Przyglądamy się Lenovo Yoga Tablet 2 z Windowsem - słowo klucz: "mobilność"

KK
Konrad Kozłowski
5

Na moim biurku stoi właśnie Lenovo Yoga Tablet 2 z Windowsem. Ten model, podobnie jak pozostałe urządzenia z serii Yoga, charakteryzuje się nietypową budową i aspiruje do czegoś więcej, aniżeli gadżetu. Ma to być urządzenie, po które sięgniemy nie tylko w momencie ochoty na film czy inną formę rozry...

Na moim biurku stoi właśnie Lenovo Yoga Tablet 2 z Windowsem. Ten model, podobnie jak pozostałe urządzenia z serii Yoga, charakteryzuje się nietypową budową i aspiruje do czegoś więcej, aniżeli gadżetu. Ma to być urządzenie, po które sięgniemy nie tylko w momencie ochoty na film czy inną formę rozrywki, ale także w chwili, gdy mamy coś konkretnego do zrobienia. Czy tak niewielkie urządzenie będzie w stanie sprostać takim wymaganiom?

Lenovo stawia wszystko na jedną kartę - takie wrażenie można odnieść biorąc do ręki kolejny produkt tej firmy, który cechuje się niestandardową konstrukcją obudowy. Znaczne pogrubienie przy jednej z krawędzi, gdzie umieszczona jest nie tylko bateria, ale także i zestaw głośników, kamera, złącza i przycisk, to znak charakterystyczny dla produktów Lenovo i choć nie jest to idealne rozwiązanie (takowe nie istnieje, zgadza się?) to w odpowiednich okolicznościach można przekuć je w największą zaletę tabletu.

Zacznijmy jednak od nieco bardziej przyziemnych rzeczy - ten tablet Lenovo posiada ekran dotykowy o przekątnej 10 cali, a więc należy do grupy urządzeń, które otrzymają pełną (czyt. niepozbawioną pulpitu) wersję systemu Windows 10. Robi on naprawdę świetne wrażenie, bo dysponuje rozdzielczością 1920 na 1200 pikseli - odróżnienie od siebie pojedynczych pikseli jest niemożliwe, a oglądając multimedia w wysokiej rozdzielczości wyraźnie widać, że nie mamy do czynienia ze sprzętem z niższej półki. Ekran został wykonany w technologii IPS, a jego kąty widzenia są w pełni zadowalające.

Jedynym mankamentem jest niezwykle refleksyjny ekran, który nawet w ciemniejszych warunkach wymusza na nas zastosowanie wyższego poziomu jasności. Ramki wokół ekranu są dość szerokie, szczególnie ta, na której znajduje się przycisk logo Windows, ale nie powiedziałbym że są zbyt szerokie. Przednią kamerę (1,6 megepiksela) umieszczono po lewej stronie i jeśli dokładnie się nie przyjrzymy, to zdecydowanie możliwe jest jej przeoczenie.

Tylny panel tabletu pokryto tworzywem sztucznym z delikatnie chropowatym wykończeniem. Dzięki temu urządzenie komfortowo leży w dłoni i jest solidnym kontrastem dla ostrej, metalowej podstawki. Ta, podobnie jak w innych modelach, zintegrowana jest z obudową urządzenia, więc z pewnością nie zapomnimy o niej zabierając ze sobą tablet. Gdy jest niepotrzebna zgrabnie wtapia się w tylny panel urządzenia. Jeśli okaże się przydatna, to szybki ruch pozwoli ją odchylić. Choć posiada dwa predefiniowane kąty nachylenia, to możliwe jest ustawienie jej pod dowolnym, czyli najbardziej odpowiadającym nam kątem. Staje się wtedy mniej stabilna, ale w wielu sytuacjach nie będzie to problemem. Na przykład, gdy korzystamy z dołączonej do zestawu klawiatury lub oglądamy film.

Zastosowanie takiej, a nie innej konstrukcji musiało wpłynąć na wiele podstawowych cech urządzenia. Przede wszystkim jest ono zupełnie inaczej wyważone niż większość dostępnych na rynku, co wymaga pewnego przyzwyczajenia podczas codziennego użytku. “Cylinderek” przy jednej z krawędzi obudowy pozwolił na przeniesienie w to miejsce tylnej kamery 8 megapikseli z autofocusem, głośników z technologią Dolby Audio oraz Wolfson® Master Hi-Fi™ Codec i przycisku blokady umieszczonego na jego szczycie.

Po przeciwnej stronie znajduje się natomiast złącze słuchawkowe. Dzięki takiej konstrukcji wygodniejsze staje się trzymanie tabletu w jednej ręce - gdy w dłoni znajdzie się zaokrąglona krawędź urządzenia chwyt jest pewniejszy i bardziej naturalny. Podstawka pełni nie tylko rolę kickstandu w co najmniej dwóch pozycjach, ale także funkcję… wieszaka, bo niewielki otwór w jej centralnej części umożliwi zawieszenie tabletu.

Lenovo Yoga Tablet 2 wyposażono w system Windows 8.1 (nie wiedzieć czemu mój egzemplarz posiadał język angielski jako domyślny), a całość napędza procesor Intel® Atom™ Z3745. Do tego, do naszej dyspozycji mamy 2 gigabajty pamięci RAM, 32GB wbudowanej pamięci i slot na katy microSD. Do tabletu podłączymy zewnętrzny monitor dzięki złączu microHDMI. Jeżeli zechcielibyście skorzystać z akcesorium przy użyciu kabla USB to niezbędna będzie przejściówka, ponieważ tablet wyposażono w port micro USB.

Znajdująca się w zestawie klawiatura to swoisty powrót do przeszłości. Korzystając z niej oraz niewielkiego touchpada przypomniał mi się okres, gdy moim najbardziej mobilnym komputerem był netbook Samsung NC10. Tutaj, klawiatura i touchpad są podobnych rozmiarów i podobnie jak w przypadku netbooków, potrzeba trochę czasu, by przyzwyczaić się do wielkości i układu klawiszy. Klawiatura z pewnością mi nie zaimponowała, ale i nie okazała się rozczarowująca - klawisze choć niewielkie, mają miłe w dotyku wykończenie, a ich skok jest na tyle wyczuwalny, że nie mamy wątpliwości podczas wpisywania tekstu. Natomiast naprawdę miłym zaskoczeniem jest touchpad obsługujący gesty multidotykowe.

Klawiatura łączy się z tabletem bezprzewodowo za pomocą Bluetootha, a dokowanie klawiatury odbywa się za pomocą magnesów. W większości przypadków rozwiązanie sprawdza się całkiem nieźle, tym bardziej, że możliwa jest zmiana kąta nachylenia klawiatury. Niestety, z takim zestawem nie popracujemy komfortowo na kolanach i w innych mniej stabilnych warunkach. Wtedy, wąska podstawka po prostu nie zdaje egzaminu. Cieszy natomiast wydajność baterii, która niemalże osiąga zapowiadane 15 godzin pracy przy średnim obciążeniu.

Do codziennych zastosowań jak surfowanie po Sieci, praca w aplikacjach biurowych i oglądanie filmu tablet Lenovo będzie nadawał się w sam raz. Jeżeli myślicie o graniu, to Wasze oczekiwania powinny być po prostu umiarkowane - Heroes III odpaliłem bez problemu, ale z Fifą World sprzęt Lenovo nie radził sobie za dobrze, nie pozwalając na płynną rozgrywkę. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jakość i głośność zintegrowanego zestawu głośników. Po złożeniu zestawu (tablet + klawiatura) jest on dość smukły i lekki, więc nie zajmie w torbie czy plecaku zbyt dużo miejsca. Jeżeli szukacie naprawdę mobilnego sprzętu do pracy i rozrywki, to propozycja Lenovo może być jedną z ciekawszych, lecz trzeba za nią zapłacić nawet i 1700-1800 złotych.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Lenovolenovo yoga